Test

Renault Scenic 1.9 dCi Privilege

Number one

Na dystansie:
1416 km

Renault sprzedało już ponad milion egzemplarzy swojego Scenic-znego modelu. Od 10 lat pionier kompaktowych vanów jest najchętniej kupowanym samochodem segmentu. Auto przeszło ostatnio subtelny lifting. W teście wersja 1,9 dCi 130 KM Privilege.

Lifting przyniósł minimalnie inne reflektory, materiały wyższej jakości i bogatsze wyposażenie. Niewiele. Ale formuła auta działa, klienci są zadowoleni, więc po co zmieniać coś na siłę? Obiektywnie Scenic nie jest nadzwyczaj urodziwy. Ale brzydki też nie jest. Auto sprawia lepsze wrażenie od środka.

Jest dużo światła, mnóstwo przestrzeni i doskonała widoczność. Szufladek, schowków, schoweczków, uchwytów oraz innych tego typu gadżetów jest aż za dużo. Gniazdek 12V jest tyle, że można zelektryfikować cały dom. Ale dwa elementy zasługują na szczególną uwagę.

Hamulec ręczny. W większości przypadków to wajcha wystająca z podłogi między fotelami. W Sceniku jest inaczej, ładniej, lepiej, praktyczniej. Hamulec postojowy przyjął formę przycisku, który schowano po lewej stronie deski rozdzielczej. Nie musi być w łatwo dostępnym miejscu, gdyż jest inteligentny i samowystarczalny. Aktywuje się wraz z wyłączeniem silnika i dezaktywuje przy ruszaniu. Oczywiście, kiedy jest na gwałt potrzebny, można go użyć. Bardzo praktyczne, miłe i użyteczne.

Drugi element to ruchomy schowek między fotelami. Po pierwsze – jest chłodzony i na tyle pojemny, że zmieszczą się w nim porządne butelki z tym, co najbardziej lubisz popijać. Po drugie – można go przesuwać zależnie od potrzeb. Po trzecie – służy jako wygodny i ergonomiczny podłokietnik. Po czwarte – jest tak pomysłowy, tak pod ręką i tak wszechstronny, że wszystkie inne schowki stają się zbędne. A i bagażnik jakoś traci trochę sensu. Ergonomiczne mistrzostwo świata.

Wnętrze standardowego Scenika mieści 5 osób. Każdy pasażer ma osobny fotel z mniejszymi lub większymi możliwościami jego regulacji. Najwięcej może kierowca. Najmniej do powiedzenia ma osoba na tylnym środkowym miejscu. OK., ma pas z napinaczem, zagłówek, regulacje pochylenia oparcia i możliwość przesuwania całego fotela. Ale ten fotel jest węższy niż reszta, co tak do końca wygodne nie jest. Tylne skrajne fotele można przesuwać, pochylać i wyjmować. Mogłyby mieć nieco dłuższe siedziska.

Bagażnik jest nie za duży (konkurencja potrafi więcej), ale foremny i ma niski próg załadunku. Praktyczne są plastikowe szyny ułatwiające przesuwanie ładunku, półka z możliwością mocowania na dwóch wysokościach i gniazdko 12V. Niepraktyczne jest jasne wykończenie (wersja Privilege).

Miejsce pracy kierowcy? Siedzisko mogłoby być dłuższe, a twardość fotela większa. Nie czepiamy się niezbyt znaczącego trzymania bocznego, bo to nie ten typ auta. Kierownica jest pod nieco autobusowym kątem, ale można do tego przywyknąć. Cyfrowe wyświetlacze są miłe dla oka i czytelne. Przy wyjątkowo wysokim stężeniu złośliwości i jadu we krwi można się przyczepić do dwóch drobiazgów. Obrotomierz wypada mizernie w kwestii czytelności. Komputer pokładowy mówi do nas po polsku, ale ignoruje literki „ą” i „ę”. Materiały mile zaskakują jakością. Podobnie jak poczucie trwałości i niezawodności. Nic nie jęczy, nie trzeszczy i nie robi zbędnego zamieszania.

W czasie jazdy Scenic zachowuje się przyzwoicie. Jest komfortowy, wygodny i poprawnie wybiera niedoskonałości naszych nawierzchni. Przeszkadza czasami zbyt głośna praca zawieszenia. Nasycona testosteronem, chęcią dominacji i żądzą przetrwania jazda to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej.

Układ kierowniczy chodzi lekko, ale nie angażuje, nie porywa, nie robi dobrze. Skrzynia biegów jest wygodnie umiejscowiona, a biegi w porządku zestopniowane, ale precyzja jest jakby w stanie dojrzewania. Biegi pierwszy i wsteczny wchodzą z oporami. Reszta biegów zgadza się na współpracę, ale nie w ten sposób, aby ta czynność sprawiała frajdę. Jest wygodnie, lekko i komfortowo – absolutnie. Ale przydałoby się trochę życia, radości i zaangażowania.

Scenic nie przepada specjalnie za szybko pokonywanymi zakrętami. Nurkuje przodem, przechyla się i daje jasno do zrozumienia, żeby się natychmiast uspokoić. Auto jest też wrażliwe na boczny wiatr i nie do końca radzi sobie z opływającym go powietrzem powyżej 100 km/h.

Pod maską było 130 KM, turbosprężarka oraz wtrysk common-rail. Wszystko w formacie 1,9 dCi. Nowoczesny Diesel zachowuje się tak, jak trzeba. Jest cichy (nawet po rozruchu trudno stwierdzić, że na stacji zamawia ON), elastyczny i wstrzemięźliwy. Osiągi są wystarczające. Średnie spalanie na poziomie 6,5-7 litrów jest osiągalne. A mówimy to o prawie półtoratonowym, dużym aucie z bogatym wyposażeniem, wysokim standardem bezpieczeństwa i z osiągami, które jeszcze niedawno były normalne w autach GTI.

Wyposażenie to róg obfitości. Poduszki (ale bez kołdry), elektroniczne gadżety, automatyczne światła/wycieraczki, trzyliterowe skróty, trochę skóry, samościemniające się lusterko, karta handsfree, niezłe radio i tak dalej, i tak dalej. Wszystko za nieco ponad 91 tys. złotych (po rabacie 3500 zł). Warto zainwestować w szklany dach (4750 zł). Można się obejść bez czujników parkowania (1900 zł).

Scenic to niekwestionowany lider segmentu. Nie prowadzi się jak gokart, nie jest ponętny jak Nicole Kidman i szybki jak nie wiadomo co. Jest za to wielki jak dom, wygodny jak ulubiona sofa w salonie i niedrogi we współżyciu. I za to go lubimy.

Dyskusja

komentarzy

Dane techniczne
Dane techniczne producentaRenault Scenic 1.9 dCi Privilege
Silnikturbodiesel, R4, 8 zaw.
Typ zasilania paliwembezpośredni Common Rail
Pojemność1870 cm³
Moc maksymalna96kW (130KM) @ 4000 obr./min
Maks. moment obrotowy300 Nm @ 2000 obr./min
Skrzynia biegówmanualna, 6-biegowa
Napędprzedni
Zawieszenie przódkolumny MacPhersona
Zawieszenie tyłbelka skrętna
Hamulcetarczowe went./tarczowe
Opony205/60 R16
Bagażnik / po złożeniu siedzeń430 l
Zbiornik paliwa60 l
Typ nadwoziaminivan
Liczba drzwi / miejsc5/5
Wymiary (dł./szer./wys.)4259/1805/1620 mm
Rozstaw osi2685 mm
Masa własna /ładowność1430/580 kg
Masa przyczepy / z hamulcem650/1300 kg
Spalanie: miasto/trasa/średnie7,3/5,3/6,0 (test: 7,6/5,8/6,4)
Emisja CO2159 g/km
Prędkość maksymalna192 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h9,6 s
Gwarancja mechaniczna2 lata
Gw. perforacyjna /na lakier12 lat /3 lat
Okresy międzyprzeglądoweco 20 tys. km
Cena wersji testowej91 100 zł
Cena egz. testowego99 600 zł
Ocena autoGALERIA.pl
Nadwozie / wnętrze7480
Stylistyka710
Przestrzeń przód/tył/bagażnik/2830
Widoczność55
Ergonomia kokpitu1515
Funkcjonalność1010
Jakość910
Układ jezdny / komfort6680
Układ kierowniczy710
Skrzynia biegów710
Zawieszenie910
Silnik910
Osiągi810
Hamulce910
Komfort1010
Poziom hałasu710
Ekonomia / emocje6280
Cena1620
Wyposażenie1920
Zużycie paliwa1620
Wrażenia z jazdy710
Ocena wg autora410
Podsumowanie202240