Test

Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari | fot. Dominik Kopyciński

TEST: Nowa definicja Mazdy. Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari

Na dystansie:
1281 km

Nowa „trójka” to nie tylko auto klasy średniej spod znaku BMW, ale też odważny krok w przyszłość producenta z Hiroszimy. Nowe technologie w parze ze śmiałym designem obiecują dużo, ale co jeszcze oferuje czwarta generacja modelu?

Od premiery trzeciej generacji „szóstki”, Mazda utrzymywała ciekawy język stylistyczny swoich modeli, wybijając się przede wszystkim na tle japońskiej, często niepotrafiącej się niczym wyróżnić konkurencji. Podczas gdy pozostałe auta w gamie przechodzą faceliftingi, w przypadku kompaktowego modelu zdecydowano się na zupełnie nową generację. A ta już od pierwszych chwil stara się zwrócić na siebie uwagę.

Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari | fot. Dominik Kopyciński

Awangardowa

Choć Mazda 3 to „jedynie” samochód klasy kompakt, jej wygląd sugeruje nietypowe podejście do projektowania tego typu aut. Z przodu uwagę zwraca długa maska, sporych rozmiarów grill, którego obrys płynnie przechodzi w reflektory, a także wyczyszczony ze zbędnych szczegółów zderzak, akcentowany jedynie przez delikatne przetłoczenia i prosty w formie wlot powietrza.

Zgarbiony, oryginalny profil auta to z kolei zasługa szerokiego słupka C oraz mocno pochylonej tylnej szyby, która praktycznie nie zachodzi na boki nadwozia. I jest to niewątpliwie najbardziej charakterystyczny element stylistyki nowej Mazdy 3, o ile nie w całym segmencie. Jest też jednym z bardziej kontrowersyjnych – dla wielu może być nawet powodem skreślenia auta z listy udanych stylistycznie aut.

Dla mnie jest czymś więcej niż kaprysem projektantów. Czymś, co w dużej mierze buduje unikatowość stylistyki i odciąga od siebie konkurencję, która przeważnie wybierze prostszą, pewniejszą drogę. Jeśli jednak zaczniecie dłużej przebywać w otoczeniu „trójki”, ten początkowo rażący zabieg stanie się elementem idealnie współgrającym z resztą nadwozia. I z lakierem Soul Red Crystal. Moim zdaniem, Japończycy zrobili kawał dobrej roboty.

Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari | fot. Dominik Kopyciński

Idealnie minimalistyczna

Równie zwartą i spójną stylistykę prezentuje wnętrze nowej Mazdy. Delikatnie zwrócone ku kierowcy, bardzo proste w formie, ze świetnie rozplanowaną obsługą. Japończycy pozostali przy obsłudze z poziomu środkowego tunelu i chwała im za to. Pokrętło otoczone czterema przyciskami idealnie nadaje się do poruszania po menu i jest umieszczone we właściwym położeniu.

Wyraźnie odsunięty od kierowcy panoramiczny ekran o wysokiej rozdzielczości skrywa w sobie zupełnie nowy system, w swojej prostocie przypominający nieco ten z Alfy Romeo – z modeli Giulia i Stelvio. Sprawia jednak co najmniej o poziom lepsze wrażenia wizualne, a przy tym jego szybkość działania jest niemal wzorowa. Zastrzeżenia mam jedynie do obsługi nawigacji, w której wpisywanie adresu jest mało intuicyjne.

Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari | fot. Dominik Kopyciński

Samo wyszukiwanie opcji jest bardzo proste i wymaga naprawdę minimalnej ingerencji podczas jazdy – tak właśnie powinno być w każdym aucie. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze bardzo dobra jakość obrazu z kamer. I żebyśmy poczuli się jeszcze lepiej, na pokładzie wersji Hikari mamy do dyspozycji 12-głośnikowe audio Bose, które jest najlepszym systemem nagłośnienia w tym segmencie, z jakim miałem do czynienia. I przy okazji najprzyjemniej grającym fabrycznym zestawem tej firmy.

Niekompletna

W udanym odbiorze wnętrza pomaga też odpowiednio niska pozycja za kierownicą. Kierownicą, która sama w sobie jest nieco za duża, ale też idealnie wyprofilowana i tradycyjnie już miła w dotyku. To zresztą nie jedyne miejsce, gdzie wnętrze Mazdy pokrywają przyjemne materiały. Skórę z brązowymi przeszyciami znajdziemy na desce rozdzielczej, a także w dużej ilości na wszystkich drzwiach. Warto zaznaczyć, że dopiero najniższe partie boczków są twarde, a ich góra nawet z tyłu jest pokryta miękkim tworzywem.

Czar niestety pryska, gdy przyjrzymy się kilku plastikowym elementom wnętrza. Najbardziej rażącym z nich jest wykończony czarnym lakierem panel tunelu środkowego, który z ogromną łatwością zbiera kolejne rysy. Średnią jakością wyróżnia się też plastik w dolnych partiach deski, na kolumnie kierowniczej, czy w okolicach przycisków szyb – te dwa ostatnie można w łatwy sposób zdemontować, podobnie jak wewnętrzne nakładki progów. Chciałbym, żeby były to wady tylko pierwszych egzemplarzy.

Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari | fot. Dominik Kopyciński

We wnętrzu pozytywnie zaskakują natomiast schowki. Jest ich sporo i są obszerne, na czele z tym przed pasażerem, który oprócz dużej pojemności ma również miękkie wykończenie. Niestety, praktyczność nie idzie tu w parze ani z widocznością, ani z wielkością bagażnika (zaledwie 327 litrów), ani z przestronnością. O ile widoczność do tyłu w pełni wybaczam (te piękne słupki!), o tyle na boki mogłaby być nieco lepsza.

Brak miejsca odczują z kolei osoby podróżujące z tyłu – zarówno nad głową, jak i w okolicach nóg. Japończycy uznali też po raz kolejny, że dodatkowy nawiew w drugim rzędzie to rzecz zbędna. I nie oznacza to wcale, że skupili się w tej kwestii na osobach podróżujących z przodu. Temperatura zadana w trybie automatycznym klimatyzacji rzadko odpowiadała tej osiąganej, przez co często podczas testu musiałem korygować ustawienie.

Przyjemna w relacjach

Tym, co zawsze towarzyszyło mi w obcowaniu z jakąkolwiek Mazdą, była przyjemność prowadzenia. I pod tym względem nowa „trójka” nie zawodzi. Wciąż łącznikiem kierowcy z samochodem jest miła w dotyku kierownica, przekazująca sporo informacji z kół dzięki precyzyjnemu układowi, który nie należy jednak do najkrótszych. Jest nastawiony raczej na harmonię pracy niż ostre, sportowe doznania.

Zawieszenie to z kolei niezły kompromis między stabilnością przy pokonywaniu zakrętów a nieprzesadną twardością na nierównościach. Ale to „tylko” tyle. Mnie osobiście nie zachwyciło, ale może dlatego, że nie korzystałem z granic jego możliwości. Nie zachęcał do tego zwyczajnie sam napęd, będący co prawda układem typu Mild Hybrid (najbardziej odczuwalnym podczas dynamicznego ruszania), lecz wciąż osiągający maksymalną moc tylko 122 koni mechanicznych.

Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari | fot. Dominik Kopyciński

Sama jednostka napędowa połączona z niewielkim silnikiem elektrycznym ma przede wszystkim zaskakująco dobry „dół” jak na silnik bez doładowania i właśnie w niższych partiach obrotów sprawia najlepsze wrażenie. Podczas takiej pracy jest też idealnie cicha, nawet jeśli system zdecyduje się odłączyć połowę cylindrów. Niestety, na lepszą propozycję w szybko pokonywane trasy (zapowiadany SKYACTIV-X) musicie jeszcze chwilę poczekać.

122-konny SKYACTIV-G sprawdza się przede wszystkim w mieście oraz spokojnie przemierzanych obszarach pozamiejskich. W takich też warunkach odwdzięcza się bardzo rozsądnym zużyciem paliwa. O ile „ósemka” w mieście jest wynikiem dobrym, o tyle o połowę mniejsze spalanie przy stałej prędkości 100 km/h jest już rewelacyjne. Obserwując schemat pracy cylindrów możemy zauważyć, że utrzymując niewielkie prędkości z delikatnie wciśniętym pedałem gazu, pobudzamy do pracy jedynie ich połowę, co przekłada się na wyniki z trójką z przodu.

Zużycie paliwa:Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari
przy 100 km/h3,9 l/100 km
przy 120 km/h6,1 l/100 km
przy 140 km/h7,5 l/100 km
w mieście8,1 l/100 km

Spokojny charakter układu napędowego potwierdza również działanie skrzyni, która przy delikatnym stylu jazdy zachowuje się bardzo kulturalnie, łagodnie i bez przeciągania wrzucając wyższe biegi, nie szarpiąc także przy redukcjach. Niestety reakcja jest mało spontaniczna, bardzo wolno reagując na kickdown, czy nawet pojedynczo zrzucając biegi w niezbyt dobrym tempie (lepiej to robić manualnie – łopatkami). Nie pomaga tu silnik, który – jeśli już wspina się na wysokie obroty – przez niewielką moc maksymalną i tak nie jest w stanie zdziałać zbyt wiele.

A więc testowana wersja nadaje się wyłącznie do spokojnego przemieszczania? Bardziej nazwałbym je harmonijnym, bo silnik potrafi być dynamiczny na niskich i średnich obrotach, które przecież w zupełności wystarczą do sprawnego poruszania się po mieście. Trochę kłóci się to ze sportową otoczką auta, a z drugiej strony wielu osobom nie potrzeba specjalnych wrażeń „pod nogą”. Zresztą, poczekajmy jeszcze na znacznie mocniejszą wersję SKYACTIV-X.

Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari | fot. Dominik Kopyciński

 

Na terytorium klasy premium

Kompaktowa Mazda startuje z wysokiego pułapu, a konkretniej z poziomu 94 900 złotych za wersję Kai. Na jej pokładzie mamy już jednak świetny system multimedialny z ekranem o przekątnej 8,8 cala, nawigację, łączność Bluetooth, wyświetlacz head-up (wreszcie bez wysuwanej szybki), elektryczne wszystkie szyby, 8 głośników, czujniki deszczu i zmierzchu, tylne czujniki parkowania, adaptacyjny tempomat, czy oczywiście klimatyzację (manualną).

Jest też bardzo bogaty zestaw elementów z zakresu bezpieczeństwa, w tym system awaryjnego hamowania, który w czasie testu zaingerował dwukrotnie i niestety w obu przypadkach zbyt ostro i niepotrzebnie, wyhamowując samochód z około 30 km/h niemal do zera. Powodem była mała odległość od poprzedzającego pojazdu, ale przy moim maksymalnym skupieniu i odpowiednich reakcjach żadna z tych sytuacji nie wymagała „wsparcia”.

Testowana odmiana Hikari to wydatek minimum 109 900 złotych. Dopłata do skrzyni automatycznej wynosi 8000 złotych, pakiet Luxury Black kosztuje 6000 złotych, z kolei lakier Soul Red – 3500 złotych. Razem daje nam to kwotę 127 400 złotych za testowany egzemplarz. Obiektywnie patrząc – to sporo. Obiektywna ocena w przypadku Mazdy nie do końca jednak ma sens. Z tego samego powodu, z którego wyniku czy wydźwięku mojego testu nie powinniście zbytnio wiązać z własną opinią.

Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari | fot. Dominik Kopyciński

Nowa Mazda 3 wyraźnie nie została stworzona do wygrywania porównań, ale dla osób, które są w stanie zaakceptować pewne kompromisy, w zamian za kilka nieoczywistych zalet. Jest ulokowana cenowo gdzieś pomiędzy „zwykłymi” kompaktami a klasą premium. Choć też tylko teoretycznie, bo nawet konkurencja nienależąca do klasy premium po wyrównaniu wyposażenia może okazać się droższa.

Czego brakuje Maździe? Nieco lepszego wyciszenia przy wyższych prędkościach. I nie chodzi o silnik, bo ten nawet tuż przed czerwony polem nie jest przesadnie głośny. I raczej nie od wiatru. Problemu szukałbym znacznie niżej. W kilkusetkilometrowej trasie, głównym elementem zagłuszającym muzykę wybrzmiewającą z głośników zdawał się być szum opon. Warto byłoby jeszcze trochę popracować nad wygłuszeniem okolic podwozia.

Samochód kusi bowiem całokształtem podejścia projektantów i inżynierów, które rzeczywiście przekłada się na pewną więź z kierowcą. Japończycy stworzyli oryginalnie wyglądające auto popularnej klasy kompakt, z ciekawie zaprojektowanym wnętrzem i świetną jakością multimediów, a przy tym dające dużo satysfakcji z jazdy, choć póki co w ograniczonym zakresie. Szkoda, że cały ten obraz nieco zakłóca kilka zauważalnych wpadek.

Mazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari | fot. Dominik Kopyciński

Zalety:
  • stylistyka w zupełnie nowym wymiarze w tym segmencie
  • minimalistycznie zaprojektowane, miękko obszyte wnętrze
  • świetny system multimedialny
  • bardzo dobrze grające audio Bose
  • świetna pozycja za kierownicą
  • przyjemne prowadzenie
  • niskie zużycie paliwa przy spokojnej jeździe
  • bardzo dobra dynamika w niskich i średnich partiach obrotów
  • ciekawa filozofia marki
Wady:
  • kilka wpadek jakościowych w kabinie
  • przeciętna przestronność z tyłu i mały bagażnik
  • leniwa automatyczna skrzynia biegów
  • słabe wyciszenie nadwozia przy dużych prędkościach
  • niedopracowane działanie systemu awaryjnego hamowania

Podsumowanie

Nowa Mazda 3 to zdecydowany powiew świeżości w segmencie, ze świetną stylistyką i dużą dawką przyjemności z jazdy na czele. Nie jest jednak autem bez wad. Opcje są dwie. Albo ją pokochasz, akceptując jej niedoskonałości, albo będziesz tylko podziwiać, nie mając odwagi stawić im czoła. Lub po prostu podejdziesz do tematu mniej emocjonalnie i zwrócisz swój wzrok ku konkurencji.

Dyskusja

komentarzy

Dane techniczne
Dane techniczne producentaMazda 3 SKYACTIV-G 2.0 Hikari
Silnikbenzynowy, R4, 16 zaw.
Typ zasilania paliwemwtrysk bezpośredni
Pojemność1998 cm³
Moc maksymalna122 KM (90 kW) przy 6000 obr./min.
Maks. moment obrotowy213 Nm przy 4000 obr,/min.
Skrzynia biegówautomatyczna, 6-biegowa
Napędprzedni
Zawieszenie przódkolumny MacPhersona
Zawieszenie tyłbelka skrętna
Hamulcetarczowe went./tarczowe
Opony215/45 R18
Bagażnik / po złożeniu siedzeń327 l
Zbiornik paliwa51 l
Typ nadwoziahatchback
Liczba drzwi / miejsc5/5
Wymiary (dł./szer./wys.)4460/1795/1435 mm
Rozstaw osi2725 mm
Masa własna /ładowność1299/608 kg
Masa przyczepy / z hamulcem600/1300 kg
Spalanie: miasto/trasa/średnieśrednie WLTP: 6,5-6,7
Emisja CO2148-152 g/km
Prędkość maksymalna197 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h10,8 s
Gwarancja mechaniczna3 lata/100 tys. km
Gw. perforacyjna /na lakier12 lat/3 lata
Cena wersji podstawowejKai Skyactiv-G 2.0: 94 900 zł
Cena wersji testowej109 900 zł
Cena egz. testowego127 400 zł