Felietony

blog_co_mnie_gryzie_czyli_odc.9-1

Zagadka.

Jesteście dobrymi kierowcami. Interesujecie się motoryzacją i wszystkimi rzeczami z nią związanymi. Śledzicie trendy, nowości, jesteście na bieżąco. Staracie się jeździć bezpiecznie. W innym przypadku by Was tutaj nie było, drodzy czytelnicy. Mam dla Was zagadkę.

Dla każdego kierującego, podstawowym pytaniem, na które TRZEBA umieć odpowiedzieć, jest: komu ustąpić? Czy to przed skrzyżowaniem, czy w innych miejscach – nie ma mowy, żeby nie wiedzieć. Owszem, czasem człowiek się zapomni, pojedzie z tłumem, na „czuja”. Niektórzy tak funkcjonują cały czas (sic!). Lecz powinniśmy dążyć do tego, żeby ZAWSZE wiedzieć, komu ustąpić. To pytanie jest moim ulubionym w pracy instruktora podczas zajęć z kursantem.

Było parę egzaminów zakończonych niepowodzeniem z powodu próby przejazdu na „czuja”. Najczęściej zdarza się to przy skrzyżowaniach równorzędnych. Sytuacja taka: zdający zbliża się do skrzyżowania równorzędnego, doskonale o tym wie, zna odpowiedź na pytanie: komu ustąpić? Temu z prawej, oczywista oczywistość. Jednak: osoba zbliżająca się z prawej zatrzymuje swój pojazd. Po prostu nie wie, że ma pierwszeństwo. Czeka. No to zdający rusza. Egzaminator daje „po heblach” – dziękuję, do widzenia. Zapraszam do kasy, trzeba opłacić następny egzamin. Czy było wymuszenie? Skoro tamten z prawej stał – chyba nie, bo to nie zdający go do tego zmusił. Jednak… ten z prawej powinien jechać pierwszy. Mogą być takie kłopoty w przypadku tzw. „wpuszczanki”, o której pisałem.

Mamy takie oto sytuacje:

  1. Zbliżamy się do skrzyżowania, sygnalizator ogólny. Skręcamy w lewo. Komu ustąpić? Tym z przeciwka, bo oni również mają zielone, oczywista oczywistość. Trzeba też baaardzo uważać już po skręcie, na pieszych i rowerzystów, oni też mogą mieć zielone!

Tutaj mamy przykłady kierowców, którzy nie wiedzą, że tym z przeciwka trzeba ustąpić.

Sygnalizator ogólny. Tak powinno się postępować przy skręcaniu w lewo.

2. Zbliżamy się do skrzyżowania, łamane pierwszeństwo w lewo. Skręcamy w lewo. Komu ustąpić? Nikomu, jedziemy drogą główną.

Łamane pierwszeństwo przejazdu w lewo.

3. Teraz nasza zagadka. Zbliżamy się do skrzyżowania. Skręcamy w lewo. Łamane pierwszeństwo w lewo, lecz… znak ustalający pierwszeństwo nie działa, ponieważ działa sygnalizacja świetlna. Sygnalizator ogólny. Pytanie: komu ustąpić? Czy ten z przeciwka też ma zielone? Jak ma czerwone, to dlaczego? Przecież powinien mieć zielone. Tak czy nie? No tak, ale główna droga skręca w lewo. Mamy kilka sekund na odpowiedź, na skrzyżowaniu nie ma czasu, dlatego najlepiej wiedzieć to jeszcze przed skrzyżowaniem.

Uwaga. To, że ten z przeciwka się zatrzymał, wcale nie musi świadczyć o tym, że ma wyświetlany sygnał czerwony. Tak samo jak ten, co na równorzędnym próbuje ustępować tym z lewej, bo mają szerszą drogę.

Macie pomysł? Rozwiązanie zagadki za tydzień. Powodzenia.