Citroen 2CV wjeżdża do Paryża i wygląda obłędnie! Ma być tani, niepoważny i fajny
To na razie tylko auto koncepcyjne, ale zapowiada, jak ma wyglądać tanie auto elektryczne marki. Citroen 2CV na drogi trafi za dwa lata. Wyszło RE-WE-LA-CYJ-NIE!
Retro wraca do mody i choć firmy podchodzą do tego mniej, lub bardziej udanie, to ten trend zostanie z nami na stałe. Citroen 2CV zadebiutował właśnie w koncepcyjnej formie i obyśmy w 2028 otrzymali jak najwięcej z tego prototypu. Francuzi odpięli wrotki, wypili butelkę wina i zagrali nam na nostalgii w absolutnie genialny sposób.
Citroen 2CV ma wszystko, co kochaliśmy w klasyku
Spójrzcie na te linie! garbaty tył, wyraźnie zaokrąglone linie, nowoczesne lampy, które nie rażą, a przypominają o poprzedniku. Przetłoczenia na masce to kolejny ukłon w stronę klasyki, podobnie jak zwijany, miękki dach. Malutkie lampy i czarna klapa uzupełniają tę stylistykę. No i te felgi!
Citroen odrobił lekcję, która świetnie wypadła konkurencyjnemu Renault, z modelami 4, 5 oraz Twingo. 2CV, zwłaszcza w pomarańczowym kolorze, jest nostalgiczny, radosny, i niepoważny. Taki, jaki powinien być mały, miejski, stylowy samochód elektryczny.

W środku jest genialna kanapa w kratkę, i stylowe wnętrze. Jest żółto-białe i choć to minimalizm, to bardzo nostalgiczny i pełen detali. W koncepcyjnym aucie na ekranie pojawiły się komiksowe obrazki, a i potencjalne zegary sugerują wykorzystanie zdecydowanie mało statecznej stylistyki. Tu wszystko podporządkowane jest zabawie formą.
I oczywiście nawiązaniom do klasyki. Tak bardzo, że Citroen 2CV w drzwiach ma nawet miejsce na jajka. W końcu historyczne auta miały być wygodne do przewozu kosza jaj. Kosz zresztą też jest, jako schowek na podłodze. Kierownica ma jedno ramię, a z deski rozdzielczej wystaje selektor kierunku, niczym drążek zmiany biegów w oryginale.

Świetnie wygląda też retro-stylizowane radio, nazwane Radioen. Wiecie, taki żart że radio i Citroen. W każdym razie jest odczepiane i możecie zabrać je na piknik, bo jest jednocześnie też głośnikiem.
Niestety, choć wiemy, że auto ma 3,76 metra długości, Citroen na razie nie ujawnił zbyt wielu szczegółów technicznych.
Francuzi mówią jedno. Auto ma kosztować 15 000 Euro, nie więcej. I pokazywać witalność i radość.
Możemy założyć, że napęd będzie podobny do tego w Twingo, aby utrzymać cenę w bazowej odmianie. Jeśli auto będzie dostępne z większym akumulatorem, spodziewałbym się tu zestawu z Citroena e-C3, czyli 30 kWh i 113-konnego napędu. Ale być może otrzymamy coś zupełnie nowego.
Na ulicach Citroen 2CV pojawi się w 2028 roku.


