KIA Seltos to nowy Sportage? Mam jedno, choć poważne "ale" po tym teście [OPINIA]

4,5 metra długości, sporo przestrzeni, ciekawa gama silników i możliwość zamówienia napędu AWD. KIA Seltos to SUV, jakich już mało. Ale w teście jedna rzecz mi bardzo przeszkadzała.

Muszę przyznać, że gama modelowa KIA w tym roku owocuje, niczym drzewo w urodzajnym roku. Ta koreańska śliwka wprowadza nowe modele, ale nie wycofuje starych, dorzuca do gamy, przepoczwarza. Jednym z efektów tego rozwoju w Europie jest KIA Seltos, czyli kompaktowy SUV będący gdzieś pomiędzy Niro, XCeedem, a Sportage'm. Oferta w cenniku wygląda zacnie, a jak wypada w praktyce?

Mam kilka uwag, choć na pewno samochód warty jest zainteresowania.

KIA Seltos to całkiem spore auto

To mi się naprawdę spodobało. Przy niecałych 4,5 metra w Seltosie jest naprawdę dużo miejsca. Fotele są obszerne i wygodne, tylna kanapa również zapewnia spory komfort i odpowiednią przestrzeń na kolana. Pudełkowaty kształt nie ogranicza przestrzeni nad głową. Mamy nawiewy z tyłu, sporo schowków i poręcznych półeczek.

KIA Seltos

A do tego bagażnik mieszczący w dwóch poziomach w sumie 483 litry. Niby nie tak dużo, ale mam wrażenie, że wiele "pięćsetplusowych" kufrów realnie pomieści mniej bagaży. KIA Seltos wypada naprawdę przyzwoicie w tej kwestii.

Jak zwykle KIA stara się też w kwestii ergonomii. I choć systemy wsparcia piszczą, to cała reszta jest na wysokim poziomie. Jest trochę przycisków fizycznych, trochę ekranu dotykowego, parę przełączników. Wszystko w miarę szybkie do ogarnięcia. Tak naprawdę szybciej to ogarniecie, niż np. multimedia się włączą. Zdecydowanie za dużo i za wolno znikających "ekranów powitalnych". No i nie wiem czemu, w testowym egzemplarzu korzystanie z systemu start-stop powodowało zerwanie łączności z Carplayem. Mam nadzieję, że to jakiś jednostkowy przypadek. Ale warto o tym wspomnieć, że jak nie chcecie ciągłych restartów, wyłączcie automatyczne gaszenie auta na postoju.

Czy do Seltosa można mieć jeszcze jakieś zarzuty? Pod względem wnętrza, raczej nie. Jeśli ktoś miał do czynienia z autem koreańskiego producenta, tutaj też się odnajdzie. I to jest pozytyw, bo KIA stara się, aby auta były przyjazne użytkownikom.

Przedni napęd i zaskakujące prowadzenie

Choć w dzisiejszych czasach chętnie wziąłbym do testu rodzinnego SUV-a wyposażonego w napęd na obie osie, ale do testu otrzymaliśmy wersję z przednim napędem oraz 180-konnym silnikiem benzynowym i automatyczną skrzynią biegów

Czyli taką, jaka będzie stanowić trzon sprzedaży. No chyba, że... ale to za chwilę.

Wersja przednionapędowa oczywiście w żaden teren się nie wybiera, ale 16 cm prześwitu pozwala już nieco mniej uważać na krawężniki. Przyznaję, zjechałem nią z asfaltu (co widać na zdjęciach) i nie miała większych problemów.

KIA Seltos

I zrobiła to bardzo komfortowo. I to mimo 19-calowych felg, standardowych w odmianie X-Line. Seltos nieźle wybiera nierówności i powiedziałbym, że nawet czasem bywa zbyt miękki. Zwłaszcza przy starcie oraz szybszych, mocnych skrętach. Czuć, że nieco się wychyla, a oryginalnie ten samochód projektowano pod gusta amerykańskie.

Nie jest to nic strasznego, po prostu auto nie jest sztywne. Ale dość wygodne. Układ kierowniczy, jak to w produktach koreańskich, nie daje wiele czucia, ale za to pracuje lekko i pozwala na wygodne manewrowanie.

Zaskakujące jest jednak to, że Seltos naprawdę przyzwoicie się prowadzi. Dość długo jest neutralny i nie ma tendencji do zbytniego wyjeżdżania przodem. Co sugerowałyby nastawy zawieszenia, napęd oraz moc.

Faktem jest, że auto zupełnie nie zachęca do szybkiej jazdy i wymaga specyficznego rodzaju cierpliwości.

Panie, kto to panu tak s.... zepsuł?!

1.6 Turbo, 180 KM, 265 Nm i niecałe 9 sekund do 100 km/h. Całkiem całkiem parametry, zwłaszcza jak na średnio aerodynamiczne nadwozie.

Ale sposób, w jaki ten silnik pozwala rozwijać moc, jest autentycznie zły. Winne jest oprogramowanie i, w drugim rzędzie, skrzynia biegów. Siedmiobiegowy automat jak to w Kii jest dość płynnie pracujący i nie szarpie. Ale nie jest szybki. W zestawieniu z kompletnie ospałym "na dole" silnikiem i fatalną reakcją na gaz, auto jest wręcz irytujące.

Wciskacie lekko gaz. Nie dzieje się nic. Jeśli macie cierpliwość, za chwilę silnik się napędzi i samochód ruszy. Jeśli potrzebujecie "na już" np. włączyć się do ruchu, wciśniecie go mocniej. W efekcie auto dostanie "podwójne zlecenie", silnik zawyje, KIA szarpnie do przodu, a Wy już musicie ten gaz puścić, bo nie ma miejsca. Jeśli nie jedziecie po mieście/w korku bardzo spokojnie, Seltos jest fatalny. Jakby miał dwa napędy, albo jakieś archaiczne turbo, które musi się "nadmuchać" i potem nagle kopie w plecy. Przy starcie potrafi solidnie zabuksować kołami, mimo że jej o to nie prosiliśmy.

W trasie, choć elastyczność też wymaga cierpliwości, jest znacznie lepiej. Na drogach ekspresowych i autostradach mocy nie brakuje.

Nieco pomaga tryb Sport (ale trzyma wtedy wysokie obroty), albo ręczna zmiana przełożeń. Ale po co wtedy automat?!

To wszystko (oraz typowe cechy 1.6 Turbo z Korei) odbijają się oczywiście na spalaniu. W mieście nie ma co liczyć na wyniki poniżej 9 l/100 km a ok. 11 l/100 km to standard w dużej metropolii, w zróżnicowanych warunkach.

W trasie mieści się nawet poniżej 9 l/100 km na autostradzie, ale umówmy się, cudów też nie ma.

zużycie paliwa: KIA Seltos 1.6 T-GDI 180 FWD
przy 100 km/h: 5,7 l/100 km
przy 120 km/h: 6,8 l/100 km
przy 140 km/h: 8,7 l/100 km
w mieście: ok. 9 - 12,5 l/100 km

Rynek zweryfikuje

KIA Seltos startuje od 125 500 zł, bez promocji. Nienajgorzej. Choć oczywiście daleko jej do testowanej odmiany X-Line. Ta jest na samym szczycie gamy i ma wszystko to, czego potrzeba do szczęścia. Od wentylowanych foteli i ogrzewanej kierownicy, przez wyświetlacz typu HUD, aż po ładowarkę indukcyjną i audio Harman/Kardon (przydatne, bo wyciszenie mogłoby być lepsze).

Taka odmiana kosztuje 167 900 zł bez promocji. Moim zdaniem, lepiej zostać przy GT Line. Oszczędzicie 6 000 zł, a wyposażenie różni się tylko estetycznie.

Konkurencja? Volkswagen T-Roc. Wersja 150-konna Style jest dość podobna parametrami, a startuje (znów, bez promocji) od 160 590 zł.

KIA Seltos 1.6 T-GDI - moja opinia i podsumowanie testu

Seltos to byłby uczciwy, solidny rodzinny samochód. Przestronny, wygodny, dobrze wyposażony. Wybaczę mu przeciętne wyciszenie i nieco wyższe spalanie. W tym aucie wiele rzeczy "się zgadza". Ale to, jak pracuje w nim silnik i skrzynia, naprawdę mnie rozczarowały. Rozwiązaniem mogłaby być klasyczna hybryda. Ale w Seltosie jedna z nich jest znacznie słabsza, a druga (z napędem e-AWD), znacznie droższa. Może chociaż KIA postara się dorzucić tu wersję mHEV, która poprawi "dół" w tym SUV-ie.

Zalety
  • Przestronne i praktyczne wnętrze
  • Komfortowe zawieszenie
  • Niezłe prowadzenie
  • Bogate wyposażenie
Wady
  • Fatalna praca skrzyni/napędu
  • Przeciętne wyciszenie
  • Wolne multimedia
  • Spore zużycie paliwa

SILNIK t. benz, R4, 16 zaw.
TYP ZASILANIA PALIWEM wtrysk bezpośredni
POJEMNOŚĆ 1598 cm3
MOC MAKSYMALNA 132 kW (180 KM) przy 6000 obr./min
MAKS. MOMENT OBROTOWY 265 Nm przy 1500 - 6000 obr./min
SKRZYNIA BIEGÓW automatyczna, siedmiobiegowa, dwusprzęgłowa
NAPĘD przedni
ZAWIESZENIE PRZÓD kolumny MacPhersona
ZAWIESZENIE TYŁ belka skrętna
HAMULCE tarczowe went./tarczowe
OPONY 235/45 R19
BAGAŻNIK 483/1458 l
ZBIORNIK PALIWA 50 l
TYP NADWOZIA SUV
LICZBA DRZWI / MIEJSC 5/5
WYMIARY (DŁ./SZER./WYS.) 4430/1830/1615 mm
ROZSTAW OSI 2690 mm
MASA WŁASNA / ŁADOWNOŚĆ 1480 / 555 kg
MASA PRZYCZEPY / Z HAMULCEM 750/1300 kg
ZUŻYCIE PALIWA 6,6 - 7,0 l/100 km
EMISJA CO2 149 - 158 g/km
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h 8,8 s
PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA 205 km/h
GWARANCJA MECHANICZNA 7 lat lub 150 000 km
GW. PERFORACYJNA / NA LAKIER 12 lat/3 lata
CENA WERSJI PODSTAWOWEJ (M, 6MT) 125 500 zł
CENA WERSJI TESTOWEJ 167 900 zł
CENA EGZ. TESTOWANEGO 171 100 zł