Świętej Pamięci Tesla Cybertruck. Miał być wielki sukces, jest ostatnie pożegnanie

Tesla Cybertruck miała być rewolucją w świecie elektrycznych pickupów. Rzeczywistość szybko jednak zweryfikowała zapewnienia Elona Muska, a sprzedaż tego samochodu kuleje. Jego przyszłość jest bardzo krótka.

Pamiętacie te wszystkie artykuły, które wieszczyły rewolucję na rynku, którą będzie Tesla Cybertruck? Amerykański elektryczny pickup miał być powiewem świeżości, przełomem w kwestii wydajności i praktyczności. Tymczasem prototyp, który pokazano w 2019 roku, a produkcyjna wersja z 2023 roku, to dwie różne bajki. Gigantyczna liczba rezerwacji po pokazaniu finalnego modelu zaczęła topnieć, a kolejne lata przynosiły coraz gorsze wyniki sprzedaży.

W 2025 roku Tesla zaczęła wręcz wypychać Cybertrucka na siłę. Wszystkie spółki Elona Muska, ze Space X na czele, kupowały zalegające na placach auta, aby podbić wyniki. Ten proceder przedłużono na ten rok. Mimo to liczby są mizerne, a przyszłość tego samochodu raczej nie zapowiada się kolorowo.

Tesla Cybertruck koniec produkcji

Tesla Cybertruck najpewniej zniknie z rynku. Jej miejsce na linii produkcyjnej zajmie Cybercab

To nowe dziecko i oczko w głowie Muska oraz projekt, z którym wiąże ogromne nadzieje. Tesla zresztą zaczyna odchodzić od motoryzacji i przechodzi w stronę robotyki i autonomii. Modele 3 i Y sprzedają się doskonale, głównie dzięki stosunkowi ceny do wydajności.

Nie zmienia to jednak faktu, że i one starzeją się, a konkurencja zaczyna odjeżdżać amerykańskiej marce. Tesla Semi to z kolei wciąż dość niszowy projekt, którego przyszłość też pozostaje tajemnicą. Pewne jest natomiast to, że Cybercab wprowadzi się do fabryki, którą zajmuje Cybertruck - i ma go wyprzeć z linii produkcyjnej.

Tesla jednocześnie nie chwali się wszem i wobec przeniesieniem produkcji pickupa do innego zakładu. To może zaś sugerować, że mizerne wyniki sprzedaży i konieczność wykupowania zalegających aut przez spółki Muska, prowadzą do pożegnania z tym samochodem.

Tesla Cybertruck Test Polska

I szczerze mówiąc wcale mnie to nie dziwi. Segment elektrycznych pickupów, który miał podbić USA, nie chwycił. Ford F-150 Lightning sprzedawał się dość kiepsko (choć i tak nieźle, jak na elektryka), po czym zniknął z rynku. Auta pokroju elektrycznego Silverado też mają problemy ze znalezieniem nabywców.

Inną kwestią jest też to, że jakość Cybertrucka budzi wątpliwości

Ponoć nawet te najnowsze egzemplarze są często niedopracowane i pełne mniej lub bardziej irytujących jakościowych wpadek. Poza tym dyskusje o bezpieczeństwie pieszych przy spotkaniu z tym samochodem wciąż nie ustają.

Jakby nie patrzeć kształty tego auta są z tych "niebezpiecznych", aczkolwiek Tesla cały czas zarzeka się, że jest to konstrukcja przemyślana i pod tym kątem. Cóż, nic na to nie wskazuje, no ale...

Poza tym Tesla chce też skupić się na swoim robocie

Optimus ma niebawem trafić do seryjnej produkcji i sprzedaży. Tesla wiąże z nim ogromne nadzieje, widząc w nim nową gałąź biznesu, która w kolejnych latach ma przynieść duże zyski. Czy tak będzie? Zobaczymy – niemniej szanse na sukces zdają się być większe, niż w przypadku pickupa na prąd.