Volkswagen T-Roc Hybrid 2027 wjeżdża do polskich salonów. Płacisz więcej, zużywasz mniej
Volkswagen T-Roc Full Hybrid 136 KM dołącza do polskiej oferty. Nowa wersja kosztuje od 138 990 złotych i jest o 13 000 złotych droższa od wariantu 1.5 eTSI.
Nowy Volkswagen T-Roc Full Hybrid w werji 136-konnej jest już dostępny w przedsprzedaży w Polsce. To słabsza z dwóch pełnych hybryd w gamie tego modelu, która uzupełnia ofertę obok miękkich hybryd eTSI oraz mocniejszego wariantu Full Hybrid 170 KM.
Ile wynosi różnica w cenie, co tutaj dostajemy? Zobaczcie sami.
Volkswagen T-Roc Full Hybrid 136 KM kosztuje od 138 990 złotych. Czy jest warty uwagi?
Nowy napęd jest dostępny z dwoma poziomami wyposażenia. T-Roc Life Full Hybrid 136 KM kosztuje w Polsce od 138 990 złotych. Za bogatszą wersję Style trzeba zapłacić 153 290 złotych.
Dobrym punktem odniesienia jest tutaj wersja 1.5 eTSI o mocy 116 KM. T-Roc Life z tym silnikiem kosztuje od 125 990 złotych, a wersja Style od 140 290 złotych. W obu przypadkach przejście na pełną hybrydę wymaga więc dopłaty dokładnie 13 000 złotych.
Volkswagen T-Roc Full Hybrid 136 KM różni się od eTSI nie tylko mocą
Wersja eTSI wykorzystuje silnik 1.5 TSI, instalację miękkiej hybrydy i 7-biegową przekładnię DSG. Taki układ wspiera jednostkę spalinową, ale nie pozwala na normalną jazdę wyłącznie z wykorzystaniem energii elektrycznej.

Wariant Full Hybrid działa inaczej. Tutaj również bazą jest jednostka 1.5 TSI evo2, ale współpracuje ona z dwoma silnikami elektrycznymi i akumulatorem wysokonapięciowym umieszczonym w podłodze. Samochód odzyskuje energię podczas jazdy i nie wymaga podłączania do zewnętrznego źródła zasilania. Jest też tutaj nietypowa przekładnia, która ma optymalizować zużycie paliwa.
Przy niewielkich prędkościach T-Roc może ruszać i poruszać się wyłącznie na silniku elektrycznym. Elektronika samodzielnie decyduje o sposobie wykorzystania obu źródeł napędu. Kierowca może też wybierać pomiędzy profilami Eco, Comfort i Sport.
W gamie jest także Volkswagen T-Roc Full Hybrid 170 KM
Mocniejsza odmiana wykorzystuje podobną koncepcję napędu, ale oferuje 170 KM. Sam silnik spalinowy rozwija 150 KM i 250 Nm, a akumulator ma 0,6 kWh pojemności netto. T-Roc w tej konfiguracji przyspiesza do setki w 8,5 sekundy i osiąga maksymalnie 180 km/h.
Cennik tej wersji tworzy obecnie dość nietypową sytuację. Okazje się, że T-Roc Full Hybrid 170 KM w wersji Style kosztuje w promocji 150 790 złotych. Oznacza to, że jest o 2500 złotych tańszy od nowej, słabszej hybrydy 136 KM w identycznej wersji wyposażenia.
Mocniejszy wariant Full Hybrid jest dostępny również jako R-Line. W tym przypadku cena wynosi 156 190 złotych. Wersji 136 KM nie połączono obecnie z wyposażeniem R-Line.
Hybryda ma jedną wadę - ogranicza pojemność bagażnika T-Roca
Napęd Full Hybrid ma niestety negatywny wpływ na możliwości transportowe samochodu. T-Roc z układem eTSI oferuje bagażnik o pojemności 475 litrów. W przypadku pełnej hybrydy jego pojemność wynosi już tylko 340 litrów.
Różnica sięga więc 135 litrów. To efekt rozmieszczenia dodatkowych elementów układu hybrydowego, w tym akumulatora wysokonapięciowego, który Volkswagen umieścił pod podłogą samochodu.
Nowe napędy mają jednak szanse być ważnym elementem sukcesu T-Roca. W sierpniu to właśnie ten model Volkswagena był najchętniej kupowanym samochodem w Europie. Wyniki sprzedaży są naprawdę rewelacyjne i wyprzedzają Dacię Sandero.
Moim zdaniem obecność hybrydy w gamie może przyciągnąć uwagę osób, które podróżują głównie po mieście. Przy naprawdę niskim zużyciu paliwa taki silnik ma szansę stać się hitem w Volkswagenie.


