BMW iX3 M60 wyciska maksimum z bestsellera. Na dynamikę narzekać nie można

Wisienka wylądowała na torcie. BMW iX3 M60 jest najmocniejszym wcieleniem nowego bestsellera marki z Monachium. Moc? Ogromna, a dynamika nie zawodzi.

BMW ma powody do radości. Samochód, na który postawili, okazał się być hitem. BMW iX3 zyskało duże uznanie na rynku, a liczba zamówień sięga już 100 000. Stopniowo rośnie też gama tego modelu. Po słabszej wersji 40 przyszedł czas na coś z drugiego końca skali. Na rynek wjeżdża BMW iX3 M60, które na brak mocy zdecydowanie nie narzeka.

Przekroczono tutaj granicę 600 KM, a to daje nam też jasny sygnał, że w elektrycznym BMW M3 poprzeczka pójdzie znacznie wyżej. Tutaj jednak mamy do czynienia z samochodem z gamy M Performance. I choć jest to ta nieco "łagodniejsza" twarz gamy BMW M, to nie zabrakło kilku sztuczek z rasowych sportowych maszyn.

BMW iX3 M60 ma aż 612 KM. Mocy nie brakuje

Do tego pod prawą nogą jest aż 875 Nm momentu obrotowego. Sprint do setki zajmuje tylko 3,9 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 240 km/h. To zasługa między innymi zmodyfikowanego silnika synchronicznego przy tylnej osi, który wykorzystuje nowy stojan i wydajniejszy falownik.

Jego natężenie prądu zwiększono z 300 do 420 A. BMW zmieniło też przełożenie przekładni i podniosło maksymalną użyteczną prędkość obrotową wirnika.

BMW iX3 M60 2027

Flagowa wersja niezmiennie korzysta z akumulatora o pojemności użytkowej 108,7 kWh. Zapewnia on zasięg do 754 kilometrów, przy deklarowanym zużyciu energii od 17,6 do 20,5 kWh/100 km. Architektura 800V pozwala na ładowanie prądem stałym z mocą do 400 kW. Co ciekawe standardem w tej wersji jest pokładowa ładowarka AC z mocą do 22 kW.

Niemcy pogrzebali też przy podwoziu. Wszystko dla lepszych właściwości jezdnych

Wersja M Performance oznacza także dużo lepsze właściwości jezdne. Standardowe wyposażenie tego modelu obejmuje adaptacyjne zawieszenie M z elektronicznie sterowanymi amortyzatorami, sportowy układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu i elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy M Sport przy tylnej osi.

Inżynierowie zmienili charakterystykę sprężyn i amortyzatorów, dodali łączniki stabilizatora przedniej osi oraz usztywnili przednią część konstrukcji. Te modyfikacje mają poprawić precyzję prowadzenia i ograniczyć przechyły nadwozia.

BMW iX3 M60 2027

Za koordynację pracy poszczególnych układów odpowiada komputer Heart of Joy, współpracujący z systemem BMW M Dynamic Performance Control. Steruje on między innymi napędem, hamowaniem i rekuperacją. Według producenta reaguje dziesięć razy szybciej niż wcześniejsze rozwiązania.

Kierowca ma też do dyspozycji dwa dodatkowe tryby jazdy, M Sport i M Sport Plus, które zmieniają reakcję napędu, ustawienia zawieszenia i charakterystykę układu kierowniczego

Oczywiście nie zapomniano też o zmianach wizualnych. W wyglądzie iX3 M60 pojawia się kilka zmian. Najbardziej charakterystyczną nowością są żółte światła M Yellow Lights, inspirowane oficjalnie wyścigowym BMW M Hybrid V8.

Z przodu znajdziemy również podświetlane nerki Iconic Glow i nowe elementy świetlne nawiązujące do trzech pasów BMW M. Standardem są 21-calowe felgi, a za dopłatą można wybrać obręcze 22-calowe. Z tyłu pojawił się zmodyfikowany spojler dachowy z dwoma aerodynamicznymi skrzydełkami oraz czarny dyfuzor.

We wnętrzu standardem są fotele M Sport z elektryczną regulacją w dziesięciu kierunkach i funkcją masażu

Bez dopłaty otrzymacie także sportową kierownicę z czerwonym markerem "na godzinie 12". Są na niej również przyciski Boost i M Mode oraz dedykowane grafiki wskaźników. Centralny ekran ma przekątną 17,9 cala, a informacje o jeździe wyświetla również system Panoramic Vision. Wyposażenie obejmuje nagłośnienie Harman Kardon z 13 głośnikami i mocą 430W.

Tak jak i inne BMW iX3, M60-ka wyjedzie z fabryki w Debreczynie

Sprzedaż ruszy pod koniec roku, a pierwsze egzemplarze wyjadą z zakładu w pierwszym kwartale 2027 roku. Cena pozostaje tajemnicą, ale obstawiam, że granica 400 000 złotych za "punkt wyjścia" będzie na wyciągnięcie ręki.