Freelander bierze na celownik Europę. Najpierw wyspy, potem reszta kontynentu

Już pewnie wiecie, że Freelander przestał być częścią Land Rovera. Ta marka trafiła pod skrzydła Chery, choć grupa JLR wciąż uczestniczy w tym projekcie. Teraz już wiemy, że te nowe SUV-y z chińskimi genami trafią do Europy.

Land Rover Freelander był przełomowym samochodem. W końcu można go nazwać pierwszym pełnoprawnym SUV-em nowej ery. Brytyjczycy dali mu dwie generacje, po czym zastąpili ten model rodziną Discovery Sport.

Po wielu. latach nazwa powróciła, z nową twarzą - chińską. Freelander stał się niezależną marką, która korzysta z technologii Chery i z zaplecza koncernu JLR. Od początku wiedzieliśmy, że zobaczymy ją też w Europie. Teraz wiemy kiedy się to stanie.

Najpierw wyspy, potem reszta kontynentu. Freelander nabiera rozpędu.

Plan zakłada kilka etapów rozwoju tej marki. Nowa linia produktów Chery i JLR najpierw pojawi się na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Następnie zawita do Australii i Nowej Zelandii, czyli pierwsze rynki z ruchem lewostronnym. Później przyjdzie czas na Wielką Brytanię, która ma otworzyć marce drogę do dalszej ekspansji w Europie.

Pomóc ma w tym bardzo mocne zaplecze obydwu koncernów. Brytyjczycy wnoszą między innymi doświadczenie w projektowaniu samochodów i dobrze znaną nazwę, która przez lata należała do jednego z najważniejszych modeli Land Rovera. Chery zapewnia z kolei zaplecze technologiczne i produkcyjne oraz doświadczenie zdobyte podczas szybkiej ekspansji na kolejnych rynkach.

PB Balaji, szef JLR, już wcześniej zaznaczał, że firma nie zamierza blokować wejścia Freelandera do Wielkiej Brytanii. Jednocześnie obie marki mają zajmować inne miejsca na rynku. Freelander powinien być wyraźnie tańszy od modeli oferowanych obecnie przez JLR.

Freelander 8 2027

Co więcej, JLR nie widzi tutaj konfliktu interesów z Range Roverem czy Defenderem. Jednocześnie może korzystać z doświadczenia stojącej za nimi grupy. Chery dokłada do tego technologię, która ma być jednym z głównych argumentów nowych samochodów.

Pierwszą zapowiedzią tej strategii jest Freelander 8

To duży SUV z napędem plug-in hybrid. W wersji przygotowanej na rynek chiński dwulitrowy silnik benzynowy współpracuje z dwoma jednostkami elektrycznymi. Dostajemy tutaj 617 KM i napęd na cztery koła.

Akumulator ma 34 kWh pojemności i pozwala przejechać na energii elektrycznej do około 109 kilometrów. Mocną stroną samochodu ma być nie tylko sam zasięg, ale również wydajność całego układu. Chińczycy postawili tutaj na architekturę 800V, oferując szybkie ładowanie i niskie zużycie energii.

Polska potencjalnie też będzie w planach marki

To niemal pewne, patrząc na popularność chińskich produktów w naszym kraju. Przy atrakcyjnej ofercie i dobrych cenach takie samochody mają szanse na sukces nad Wisłą.