Honda Civic to kompakt (niemal) idealny. Nie macie co ze mną dyskutować, ale posłuchajcie. Recenzja samochodu
Nie jestem Hondziarzem. Ale jeśli pod koniec 2026 roku wsiadam do takiego samochodu jak nowa Honda Civic i wysiadam zadowolony to jest naprawdę duży sukces.
Być może przez blisko 20 lat pracy w tej branży coraz trudniej mnie zaskoczyć. A być może po prostu wszystkie nowe auta są podobne w charakterze. To jeden z większych zarzutów do współczesnej motoryzacji. I na to wszystko wchodzi Honda Civic po liftingu. Wciąż hybryda, z niezmiernie prostą gamą modelową i... naprawdę rewelacyjnie przygotowanym produktem. Przejeździłem tydzień i wiem, że mógłbym się polubić z tym autem na co dzień.
Honda Civic urzeka przede wszystkim inżynierią
To nie jest największy kompakt na rynku, nie jest też najpraktyczniejszy. Ale ten samochód, mimo napędu hybrydowego, stworzono według starej szkoły inżynierskiej. Zakłada ona, że samochód ma dawać przyjemność z jazdy, poza pełnieniem swoich podstawowych funkcji środka transportu.
A dzięki nowemu napędowi, czyni to idealnie. W końcu kto nie chciałby mieć wydajnego, oszczędnego auta, które przy okazji nie nudzi i zaskakuje prowadzeniem?
Honda Civic to potrafi. Zmiany w wersji po liftingu ograniczono do minimum, ale samochód nie potrzebował wiele. Wciąż układ kierowniczy ma naprawdę dobre przełożenie i daje czucie tego, co dzieje się z autem.

Mając do tego dynamiczne i całkiem żwawe 184 KM pod nogą oraz świetne zawieszenie, daje to sporo radości w codziennej jeździe. A świetne zawieszenie oznacza nie tylko to, że samochód nawet w ciasnych łukach zachowuje się w sposób przewidywalny i zaskakująco neutralny. To również bardzo dobre wybieranie nierówności.
To taki fajny układ, który pamiętamy np. ze starszych Fordów. Nie za miękko, ale bardzo komfortowo, a przy tym z dużym zapasem pewności dla kierowcy.
No i ta hybryda. Tu oczywiście można narzekać na mały bak. Jest mikroskopijny, to fakt. Na co dzień to nie będzie jednak przeszkadzać, jedynie w trasie. Ale to dlatego, że samochód naprawdę bez specjalnego starania się potrafi zużywać nawet ok. 4 l/100 km. Zazwyczaj jednak ok. 5,5 l/100 km w mieście. W trasie nie przekracza ośmiu litrów, co też nie jest złym wynikiem.

Inżynierów zabrakło tylko przy wyciszaniu auta. Tutaj jest dość głośno trasie. Nie, silnik nie wyje, zbiera się szybko i benzynowa jednostka nie jest zbyt głośna. Ale szumy powietrza są naprawdę nieprzyjemne, jak na dość dopracowane auto.
| zużycie paliwa | Honda Civic e:HEV Sport |
| przy 100 km/h: | 5,2 l/100 km |
| przy 120 km/h: | 6,5 l/100 km |
| przy 140 km/h: | 7,7 l/100 km |
| w mieście: | 3,5 - 6,5 l/100 km |
Wciąż ma wiele zalet jako zwykłe auto
Ale nie każdy wie o tym, że potrzebuje samochodu z fajnym prowadzeniem. Wielu oczekuje zwykłego środka lokomocji dla siebie i rodziny. Ten jest oszczędny. to już plus.
Jest też niebywale ergonomiczny. Co prawda sterowanie systemami wsparcia wymyślił ktoś, kto nigdy nie próbował ich wyłączyć. Podpowiadam, nie da się np. wyciszyć ISA. Trzeba wyłączyć cały system rozpoznawania znaków. I to na postoju, bo panel sterowania funkcjami ADAS nie jest dostępny w trakcie jazdy. Tylko dwa, czy trzy (np. asystenta utrzymania pasa ruchu) możecie "ubić" z kierownicy.

Ale to jedyna wada. Uwielbiam Hondę za design deski rozdzielczej, a w zasadzie za rozwiązania ergonomiczne. Siadam w wygodnym, świetnie wyprofilowanym fotelu wersji Sport (tapicerka materiałowa, polecam), przed sobą mam wygodną kierownicę, czytelne zegary, a po prawej sporo fizycznych przycisków. Wszystko pod ręką, bez kombinowania i wielkich ekranów. To po prostu działa. Człowiek wsiada i jedzie, i po kilkunastu minutach już bez odrywania wzroku od drogi może sterować samochodem.
Wykończenie jest również na niezłym poziomie. Plastików sporo, ale są miękkie lub obszyte. Nie ma tu nic, co by wywoływało euforie, ale inni producenci poszli na tyle w dół, że Honda Civic jawi się naprawdę dobrze. A na pewno wygląda to solidnie i nie tanio.
Sporo bagaży i miejsce dla niskich
Specyficzna sylwetka Hondy skutkuje z kolei dwiema cechami. Bagażnik jest dość płaski, aczkolwiek mieści 415 litrów, co w tym segmencie, kompaktowych hatchbacków, jest dobrą wartością i pozwala na zapakowanie sporo do kufra. No i przy drobnych, np. zakupach, można go podzielić podwójną podłogą.

Opadająca linia dachu z kolei mocno ogranicza miejsce nad głową. I trochę mi go szkoda, bo kanapa jest wygodna, miejsca na kolana dużo i byłby to w tym momencie jeden z topowych modeli, jeśli chodzi o wygodę wnętrza. Gdyby tylko z tyłu mógł wygodnie usiąść ktoś powyżej 175 cm wzrostu.
Honda przewiduje przyszłość
Gdy Civic wchodził, oferta nie należała do najatrakcyjniejszych. Samochód mocno zyskiwał przy bliższym poznaniu, ale był dość drogi. Obecnie jednak okazało się, że Honda jest całkiem sensownie wyceniona. Ona niewiele zdrożała, a konkurencja "dojechała". Środkowa odmiana Sport, która moim zdaniem ma wszystko to co potrzeba (od ogrzewanej kierownicy, przez system bezkluczykowy, aż po bezprzewodowe interfejsy telefonów) kosztuje 157 400 zł bez promocji. Po doposażeniu o lakier i pakiet czarnych sportowych elementów mamy niecałe 168 500 zł. Sporo kosztuje pakiet "berlina black" i moim zdaniem można do odpuścić.
Niemniej, Volkswagen Golf ze 170-konną hybrydą zaczyna się od 159 000 zł (w wersji Style), przed doposażeniem. Toyota Corolla hatchback z podobnym wyposażeniem też startuje od ok. 155 000 zł.
Czyli Honda wydaje się dość optymalnie wyceniona.
Honda Civic 2026 - moja opinia i podsumowanie
Owszem, Civic ma kilka wad. Ale w ogólnym rozrachunku to bardzo niedocenione auto, które ma mnóstwo zalet. Oszczędny i dynamiczny silnik hybrydowy, genialne prowadzenie, niemal perfekcyjną ergonomię i wygodne wnętrze. Brakuje nieco miejsca nad głową z tyłu i wygłuszenia w trasie. Jeśli to Wam nie przeszkadza, to idźcie i zainteresujcie się, bo to jedyny tego typu samochód w segmencie. I pewnie ostatnie chwile takiej "oldchoolowej", japońskiej roboty.
| SILNIK | elektryczny + spalinowy jako generator, R4, 16 zaw. |
|---|---|
| TYP ZASILANIA PALIWEM | wtrysk bezpośredni |
| POJEMNOŚĆ | 1993 cm3 |
| MOC MAKSYMALNA | 135 kW (184 KM) |
| MAKS. MOMENT OBROTOWY | el. 315 Nm, benz, 186 Nm |
| SKRZYNIA BIEGÓW | automatyczna |
| NAPĘD | przedni |
| ZAWIESZENIE PRZÓD | kolumny MacPhersona |
| ZAWIESZENIE TYŁ | wielowahaczowe |
| HAMULCE | tarczowe went./tarczowe |
| OPONY | 235/40R18 |
| BAGAŻNIK | 415/1220 l |
| ZBIORNIK PALIWA | 40 l |
| TYP NADWOZIA | hatchback |
| LICZBA DRZWI / MIEJSC | 5/5 |
| WYMIARY (DŁ./SZER./WYS.) | 4560/1802/1408 mm |
| ROZSTAW OSI | 2734 mm |
| MASA WŁASNA / ŁADOWNOŚĆ | 1461/469 kg |
| MASA PRZYCZEPY / Z HAMULCEM | 600/750 kg |
| ZUŻYCIE PALIWA | 5,0 l/100 km |
| EMISJA CO2 | 113 g/km |
| PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h | 7,8 s |
| PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA | 180 km/h |
| GWARANCJA MECHANICZNA | 3 lata lub 100 000 km |
| GW. PERFORACYJNA / NA LAKIER | 3 lata/12 lat |
| CENA WERSJI PODSTAWOWEJ | (Elegance) 152 700 zł |
| CENA WERSJI TESTOWEJ | 157 400 zł |
| CENA EGZ. TESTOWANEGO | 168 440 zł |


