Kombiaki nie znikają, a Opel STX Concept jest na to dowodem. I bardzo mnie to cieszy
Opel STX Concept pokazuje, że kombi wciąż mają przyszłość. Niemcy przywieźli do Paryża efektowny samochód, który może być zapowiedzią nowej Astry Sports Tourer.
Nie ukrywam, że mam dużą słabość do kombi. W czasach, w których niemal każdy producent próbuje przekonać nas do kolejnego SUV-a, takie nadwozia są miłą odmianą. Zwłaszcza gdy projektanci nie próbują na siłę zamieniać ich w crossovery. A Opel STX Concept ma być deklaracją wierności klasycznym "kombiakom" ze strony tej marki.
Niemiecki producent ma przecież ogromne doświadczenie w ich tworzeniu. Pierwsza Olympia Rekord Caravan pojawiła się już w 1953 roku, a później dołączyły do niej kolejne generacje Kadetta i Astry.
Teraz do akcji wkracza model o nazwie Sports Tourer eXperimental. To elektryczne kombi, które debiutuje na salonie samochodowym w Paryżu. Co ciekawe nie jest to wyłącznie pokaz możliwości projektantów. Opel zapowiada, że część zastosowanych tutaj rozwiązań zobaczymy w przyszłych modelach marki.
Opel STX Concept wygląda świetnie - i pokazuje nowy kierunek stylistyczny marki
Największą zaletą tego projektu są proporcje. Opel postawił na niskie, wydłużone nadwozie, krótkie zwisy i mocno zaakcentowane tylne błotniki. Do tego dochodzi charakterystyczna linia dachu i nietypowe słupki C, które optycznie przedłużają boczne szyby. Całość wygląda naprawdę smakowicie.

Z tyłu pojawia się mocno pochylona klapa bagażnika, która nadaje całej sylwetce bardziej dynamiczny charakter. Opel przekonuje przy tym, że nie zapomniał o funkcjonalności. W końcu kombi powinno przede wszystkim oferować dużą przestrzeń bagażową.
Projektanci wykorzystali też prototyp STX do zaprezentowania nowej interpretacji przedniego pasa Vizor. Charakterystyczny czarny panel ustępuje miejsca rozwiązaniu bardziej zintegrowanemu z nadwoziem. Debiutują tutaj pionowe elementy świetlne, które tworzą motyw Compass. Centralne miejsce zajmuje podświetlane logo marki.
Podobne rozwiązanie znajdziemy z tyłu, gdzie smukłe światła otaczają podświetlany napis Opel. Całość uzupełniają kamery zastępujące klasyczne lusterka i 22-calowe felgi. Trzeba przyznać, że Niemcy stworzyli bardzo spójny projekt.
Aerodynamika jest tutaj równie ważna, co wygląd
Opel STX Concept nie powstał wyłącznie po to, aby dobrze prezentować się na zdjęciach. Projektanci poświęcili dużo uwagi aerodynamice, która w samochodzie elektrycznym ma ogromne znaczenie, zwłaszcza podczas jazdy autostradowej, gdy opór powietrza mocno wpływa na zużycie energii.
Między innymi z tego powodu Opel STX Concept wykorzystuje aktywne elementy aerodynamiczne. Przy określonych prędkościach spod tylnej części nadwozia wysuwają się specjalne dyfuzory. Zmienia się również położenie pionowych elementów zderzaka za tylnymi kołami. Wszystko po to, aby odpowiednio kierować przepływem powietrza i poprawiać stabilność samochodu.
Warto też zwrócić uwagę na felgi o trójstrefowej konstrukcji i opony Goodyear w rozmiarze 285/35 R22. Opel nie podaje współczynnika oporu aerodynamicznego, ale wyraźnie podkreśla, że STX powstał z myślą o pokonywaniu długich dystansów.
Opel STX Concept ma elektryczny napęd, trafia on na cztery koła
Pod względem technicznym Niemcy pozostają dość oszczędni w przekazywaniu informacji. Wiemy, że STX wykorzystuje elektryczny napęd na wszystkie koła i osiąga prędkość maksymalną przekraczającą 200 km/h. Punktem wyjścia jest najprawdopodobniej platforma STLA One, choć szczegóły pozostają tajemnicą.

Wnętrze rozwija z kolei koncepcję Painting with Light, którą poznaliśmy już w prototypowym Oplu Experimental z 2023 roku. Projektanci wykorzystali rozbudowane oświetlenie kabiny i specjalne lekkie fotele. Podobne pomysły pojawiły się również w Corsie GSE Vision Gran Turismo.
Czy tak będzie wyglądała nowa Astra Sports Tourer? A może Opel szykuje coś zupełnie innego?
Tutaj dochodzimy do najciekawszej kwestii. Opel oczywiście póki co nie potwierdza, że STX Concept jest bezpośrednią zapowiedzią kolejnej Astry Sports Tourer. Od dawna jednak wiadomo, że Niemcy chcą stworzyć coś nowego w tym segmencie.
Florian Huettl, szef Opla, podkreśla, że STX póki co pokazuje przyszłość praktycznych samochodów rodzinnych. Marka chce zachować ich funkcjonalność, ale jednocześnie nadać im bardziej wyrazisty charakter. Co więcej, część rozwiązań stylistycznych z tego projektu ma trafić do seryjnych modeli.
Czy więc zobaczymy ten samochód na drogach publicznych? Na pewno w jakiejś formie część detali trafi do kolejnych modeli. Obstawiam, ze Niemcy nie odpuszczą sobie tego projektu i zafundują nam coś ciekawego w nieodległej przyszłości.


