Kryzys w Chinach. Aito przestaje być Huaweia, a właściciele zastanawiają się, co dalej

Nic nie jest wieczne. Nawet rozwój chińskich marek motoryzacyjnych. Mamy już pierwszy rozpad, i to bardzo ciekawy, bo Aito przejął Seres, po wycofaniu się Huaweia.

Podejrzewam, że nikt z właścicieli aut marki Aito tego się nie spodziewał. Pewnie z osób, które śledzą chiński rynek motoryzacyjny, również. Jedna z marek technologicznych należących do rodziny HIMA, rozwijana przez Huawei, właśnie... przestała być przez nich rozwijana, a trafia do dotychczasowego partnera produkcyjnego, czyli Seres Auto.

Aito miało mocną pozycję na chińskim rynku

Aito było jedną z marek stworzonych przez Huawei w ramach platformy HIMA. Pozostałe to Stelato, Maextro, Luxeed, czy SAIC, powstające, odpowiednio, do BAIC, JAC, Chery oraz SAIC.

Huawei nie chciał tworzyć swojej marki motoryzacyjnej, ale stworzył podwaliny pod luksusowe, wysoko pozycjonowane auta z zaawansowanymi technologiami. Koncern technologiczny odpowiada za marketing i rozwój, a firmy motoryzacyjne głównie zajmowały się produkcją.

Tymczasem w przypadku Aito, za którego produkowanie odpowiadał właśnie Seres Auto, Huawei wycofał się z tego rodzaju współpracy. Za większość prac przy samochodzie odpowiadać będą teraz nowi właściciele.

Aito

Stało się po tym, jak Seres zarzucił technologicznemu gigantowi, że pobiera sobie 50 000 RMB (ok. 27 500 zł) od każdego samochodu, w ramach starej umowy. Tymczasem Seres sam jest pod presją spadków i zmniejszonych zysków. W pierwszej połowie roku zyski Seres spadły o 60%.

Nie wiadomo, czy Huawei miał prawo do tych pieniędzy, czy Seres po prostu nie chciał się podzielić, ale sprawa wygląda tak, że koncern przejął cały rozwój marki, a Huawei będzie tylko dostarczał technologię.

Choć obie marki wciąż podkreślają, że auto pozostanie w "rodzinie HIMA", to jednak Aito będzie teraz w znacznie większym stopniu powstawać w ramach innej firmy.

Zmiana właściciela budzi duży duży niepokój kierowców

Ludzie, którzy kupili Aito, teraz mocno obawiają się, czy Seres będzie w stanie utrzymać poziom marki premium. Sieć serwisowa, usługi, a także jakość mają być niewystarczające bez wsparcia koncernu założycielskiego marki. Auta otrzymają własną sieć serwisową oraz dealerską i nie będą już sprzedawane w salonach Huawei.

Klienci martwią się też o utratę wartości oraz o to, czy długofalowe wsparcie będzie godne pieniędzy, które do tej pory żądało Aito. Seres nie jest postrzegany bowiem jako droga firma.

Doszło do ciekawej sytuacji, w której właściciele przyklejają sobie logo DFSK na swoje auta. Porównują w ten sposób Aito do tanich aut, tworzonych wspólnie przez Dongfenga i Seresa.

Można też powiedzieć, że w Chinach zaczyna się już tworzyć przywiązanie do marek. I to mimo tego, że te powstały zaledwie kilka lat temu.

Ciekawe jak długo utrzymają się pozostałe marki HIMA i co jeszcze czeka nas w latach pierwszego (na razie niedużego) kryzysu chińskiej motoryzacji.