Nissan Terrano powraca. Jest wielką terenówką, silnik spalinowy wspiera "wtyczka"

Nissan Terrano miał wiele twarzy, ale Wam doskonale znana jest generacja o kodzie R20. Swego czasu był to nawet dość regularnie pojawiający się w Polsce samochód. Wszystkie egzemplarze przegrały już chyba z rdzą, aczkolwiek sama nazwa nie obróciła się w pył.

  • Nissan Terrano powraca na rynek
  • To masywna terenówka na ramie, z hybrydą plug-in pod maską
  • Produkcyjna wersja pojawi się za kilka miesięcy

Amerykański Nissan Terrano i ten, który znany jest Wam z europejskich dróg, to dwa skrajnie różne pojazdy. Ten z Europy był prostą i solidną terenówką, choć niestety niezbyt odporną na rdzę. Co ciekawe stał się też Fordem - w końcu Maverick był właśnie "rebrandowanym" Terrano.

Ta nazwa w USA wiąże się z kolei z samochodem, który znacie między innymi pod nazwą Pathfinder. Nissan wyciągnął Terrano z lodówki i dał mu nowe życie - choć co ciekawe zrobił to w... Chinach.

Nowy model, jeszcze w wydaniu studyjnym, zadebiutował właśnie w Pekinie. Choć znaczków Nissana na nim nie brakuje, to w praktyce jest to konstrukcja z Państwa Środka.

Nowy Nissan Terrano czerpie z doświadczenia Dongfenga. Pod nadwoziem może kryć się model M-Hero

Japoński producent nabrał wody w usta i nie chwali się dokładną specyfikacją tego samochodu. Wszystko wskazuje jednak na to, że nowe Terrano albo powstało na platformie pickupa Frontier Pro (który do Europy może trafić jako Navara), albo jest po prostu inaczej obudwanym autem M-Hero.

Nissan Terrano 2026

Mowa tutaj o modelu 817, który jest nieco mniejszy od flagowej terenówki. Architektura platformy zgadzałaby się, podobnie jak i napęd PHEV/EREV. Co więcej, bryła Nissana także zdaje się być pochodną od tego, co prezentuje sobą chińska terenówka.

Sercem w tym samochodzie jest silnik 1.5 Turbo, który pełni rolę generatora. Moc sięga 430 KM, a akumulator jest na tyle duży, że "zapewnia solidny zasięg na ładowaniu". Faktyczne liczby nie są jednak znane.

Trudno powiedzieć, czy Japończycy skupią się tutaj tylko na rynku chińskim, czy też będą skorzy wyjść z takim produktem do Europy. Napęd PHEV/EREV otwiera drzwi dość szeroko, a popyt na terenówki rośnie. Przy dobrej cenie byłaby to szansa, aby powrócić do segmentu, w którym Nissan brylował przez lata.

Tu warto dodać, że Mitsubishi też niebawem pokaże nowe Pajero. Tym samym jest to dobra okazja, aby przemyśleć, czy Stary Kontynent nie potrzebuje jednak solidnej terenówki.