Genewa 2015

Opel Corsa OPC – Mały, ale wariat

Jedną z głośniejszych zapowiedzi związanych z Salonem Samochodowym w Genewie była nowa odsłona Opla Corsa OPC. Auto kontynuować ma sportowe tradycje marki pochodzące prosto z siedziby Opel Performance Center.

Co widać na pierwszy rzut oka? Charakterystyczną niebieską barwę nadwozia, fotele Recaro, skórzaną kierownicę spłaszczoną w dolnej części, sportowe pedały, sporych rozmiarów wloty powietrza wyraźnie zarysowaną sylwetkę podkreśloną przez tylny spojler oraz tłumik z podwójnym zakończeniem i dyfuzor. Gdy jednak spojrzymy nieco głębiej…

Wówczas naszym oczom ukaże się silnik benzynowy 1.6 OPC generujący moc 207 koni mechanicznych. Rozwija on maksymalny moment obrotowy na poziomie 245 Nm, przy czym istnieje możliwość chwilowego zwiększenia tej wartości o 35 Nm poprzez wykorzystanie funkcji overboost. Corsa OPC napędzana jest dzięki przedniej osi, na którą moc przekazywana jest poprzez sześciobiegową przekładnię o krótkim skoku.

Czas do setki? 6,8 sekundy. Prędkość maksymalna? 230 km/h. Opel przy projektowaniu nowej Corsy OPC nawiązał współpracę z firmą Koni, która pomogła stworzyć odpowiednie zawieszenia. Niemieckiemu producentowi zależało bowiem na właściwej charakterystyce resorowania, która odda sportowego ducha pojazdu.

Na pokładzie małego hot hatcha znajdziemy między innymi system Frequency Selective Damping, który umożliwi dopasowanie charakterystyki resorowania do częstotliwości przechyłów nadwozia. Rozwiązanie to gwarantować ma równowagę między komfortem jazdy a sportowymi właściwościami jezdnymi.

„Nasze wersje OPC są dynamicznymi wizytówkami modeli z oferty firmy Opel. Nowa Corsa OPC jest tego doskonałym przykładem. O pełnych możliwościach modelu można przekonać się zarówno na torze wyścigowym, jak i w codziennej eksploatacji. Jazda tym modelem daje tyle radości, że nie chce się z niego wysiadać. To typowe dla OPC — po prostu czysta przyjemność” – powiedział dyrektor generalny Grupy Opel, dr Karl Thomas Neumann.

 

Dyskusja

komentarzy