Papieże jeżdżą Mercedesami od stu lat. W Watykanie obejrzysz najważniejsze "Papamobile"
Mercedes i Watykan współpracują od niemal 100 lat. Przez ten czas niemiecka marka stworzyła dla papieży szereg wyjątkowych samochodów. Teraz można je oglądać w sercu tego małego państwa.
Przez lata głowy kościoła katolickiego korzystały z luksusowych limuzyn, które miały więcej wspólnego z samochodami dla najbogatszych ludzi świata niż z dzisiejszymi pojazdami papieskimi. Mercedes postanowił przypomnieć tę historię na specjalnej wystawie w Watykanie - najważniejsze "papamobile" wyeksponowano przy Pinakotece Watykańskiej.
Mercedes wozi papieży od blisko stu lat. Historia "papamobile" zaczęła się od luksusowej limuzyny
Pierwszym Mercedesem, który trafił do Watykanu, był Nürburg 460 z 1930 roku. Samochód przygotowano dla Piusa XI, a punktem wyjścia była luksusowa limuzyna Pullman z rzędowym, ośmiocylindrowym silnikiem o pojemności 4,6 litra.
Oczywiście zwykła limuzyna nie wystarczyła. Mercedes przebudował wnętrze, tworząc przestrzeń dla głowy kościoła. Zamiast standardowej tylnej kanapy pojawił się indywidualny fotel obity jedwabnym brokatem. Do tego dodano wykończenie szlachetnym drewnem, ozdobne metalowe elementy i bogato dekorowaną podsufitkę.

W tamtych czasach nikt nie myślał jeszcze o charakterystycznej przeszklonej kabinie. Papież podróżował w luksusie, a samochód miał przede wszystkim zapewniać mu komfort i odpowiednią oprawę podczas oficjalnych przejazdów.
Mercedes 300 d Landaulet miał rozwiązania, których nie powstydziłyby się współczesne limuzyny
Trzydzieści lat później, w 1960 roku, Jan XXIII otrzymał Mercedesa 300 d Landaulet. Był to samochód znacznie bardziej zaawansowany, niż mogłoby się wydawać.
Przede wszystkim wydłużono jego rozstaw osi, aby wygospodarować więcej przestrzeni dla papieża. Tylne boczne szyby można było całkowicie zdemontować, co ułatwiało kontakt z wiernymi podczas przejazdów.
Najciekawsze rozwiązania ukryto jednak we wnętrzu. Otwarcie tylnych drzwi automatycznie uruchamiało stopnie ułatwiające wsiadanie. Papież miał do dyspozycji centralnie umieszczony fotel z elektryczną regulacją. Z tylnej części kabiny mógł też obsługiwać klimatyzację i system komunikacji radiowej.
Pamiętajcie, że mówimy o samochodzie z 1960 roku. Wówczas elektrycznie regulowane fotele czy rozbudowane systemy komfortu nie były jeszcze czymś oczywistym nawet w drogich limuzynach.
Mercedes 600 Pullman był prawdziwym pałacem na kołach
W 1965 roku do Watykanu trafił kolejny wyjątkowy samochód. Paweł VI otrzymał Mercedesa 600 Pullman Landaulet, czyli specjalną odmianę jednej z najbardziej prestiżowych limuzyn na świecie.
Model 600 był samochodem wybieranym przez głowy państw, monarchów i najbogatszych klientów. Wersja papieska wymagała jednak dodatkowych zmian.
Mercedes poszerzył tylne drzwi, podwyższył dach nad przedziałem pasażerskim i zamontował specjalny fotel z indywidualną regulacją. Nie zabrakło układu chłodzenia i interkomu, dzięki któremu papież mógł rozmawiać z kierowcą bez konieczności podnoszenia głosu.
Ciekawostką jest to, że Watykan zamawiał również Mercedesy, które nie były przeznaczone bezpośrednio dla papieży. W 1967 roku pojawiły się wydłużone limuzyny 300 SEL Pullman. Miały rozstaw osi większy o 650 mm względem standardowych samochodów, szersze tylne drzwi i sześć miejsc. Służyły głównie do przewożenia ważnych gości Stolicy Apostolskiej.
Jan Paweł II zmienił podejście do "papamobile". Mercedes Klasy G stał się najważniejszym samochodem
Prawdziwa rewolucja nastąpiła w 1980 roku. Z okazji wizyty Jana Pawła II w Niemczech Mercedes przygotował zupełnie inny pojazd. Zamiast kolejnej luksusowej limuzyny wykorzystał terenową Klasę G.
Wybór tego modelu nie był przypadkowy. Wysokie nadwozie i solidna konstrukcja pozwalały stworzyć samochód, w którym papież byłby doskonale widoczny dla zgromadzonych wiernych.
Na bazie Mercedesa 230 G z długim rozstawem osi powstał pojazd z wysoką, przezroczystą kopułą nad tylną częścią kabiny. Chroniła ona przed deszczem i wiatrem, a jednocześnie pozwalała obserwować papieża z różnych stron.

Samochód otrzymał perłowobiały lakier, złote detale i białe wnętrze. Mercedes dostosował też klimatyzację oraz oświetlenie tylnego przedziału do nowych wymagań.
Zamach na Jana Pawła II wymusił kolejną zmianę. Papamobile dostały opancerzenie
W 1981 roku na placu Świętego Piotra doszło do zamachu na Jana Pawła II. Wydarzenie to całkowicie zmieniło podejście do bezpieczeństwa podczas publicznych wystąpień papieża. Już rok później Mercedes przygotował kolejny pojazd, oparty na modelu 230 GE. Z zewnątrz przypominał wcześniejszego Mercedesa 230 G, ale jego konstrukcję uzupełniono o ochronę balistyczną.
W ten sposób przezroczysta kabina, która pierwotnie miała przede wszystkim chronić przed pogodą, zaczęła pełnić również funkcję zabezpieczenia papieża przed potencjalnym atakiem.
Nie oznaczało to jednak końca tradycyjnych limuzyn. W 1997 roku Jan Paweł II otrzymał także Mercedesa S 500 Long Landaulet, zbudowanego na bazie Klasy S generacji W 140. Samochód miał elektrohydraulicznie składany dach i wyjątkowo przestronny fotel w tylnej części kabiny.
Papamobile stało się SUV-em. Jan Paweł II korzystał z Mercedesa ML
W 2002 roku Mercedes zdecydował się na kolejną zmianę. Konstrukcję znaną z Klasy G przeniesiono do Klasy M, tworząc papamobile na bazie modelu ML 430. Tym razem przezroczysta kabina została znacznie lepiej zintegrowana z nadwoziem. Zamiast wysokiej, wyraźnie oddzielonej kopuły pojawiła się zabudowa z dużymi przeszkleniami, dopasowana do kształtu samochodu.
Pierwsza publiczna podróż Jana Pawła II tym Mercedesem odbyła się podczas Światowych Dni Młodzieży w Toronto w 2002 roku. Samochód zachował charakterystyczne białe wykończenie, które stało się już znakiem rozpoznawczym papieskich pojazdów.
Dziesięć lat później, w grudniu 2012 roku, Watykan otrzymał kolejnego Mercedesa ML, tym razem w wersji 500 generacji W166. Przygotowano go dla Benedykta XVI. Inżynierowie ze Stuttgartu skupili się na poprawie ergonomii. Powiększyli tylny przedział, ułatwili wsiadanie i wysiadanie oraz zwiększyli powierzchnię szyb. Zmieniono również oświetlenie wnętrza, aby zapewnić lepsze warunki podczas przejazdów.

Historyczne Mercedesy papieży można teraz zobaczyć w Watykanie
Wystawa "Mercedes-Benz: A Century of Popemobiles" pokazuje wszystkie najważniejsze modele oraz aspekty współpracy marki ze Stuttgartu z Watykanem. Ekspozycję przygotowano w przeszklonym pawilonie w pobliżu Pinakoteki Watykańskiej. Wystawa będzie dostępna do 31 stycznia 2027 roku.


