Renault Trafic ma swoje lata, a mimo to przeżywa trzecią młodość. Francuzi poprawili to, czego oczekiwali klienci
Spalinowe Renault Trafic właśnie przeszło kolejny lifting. Francuzi skupili się na poprawie komfortu jazdy, wyposażeniu kabiny i rozwiązaniach, które ułatwiają codzienną pracę. Są też zmiany mechaniczne.
Renault Trafic ma już swoje lata, a mimo to nie planuje emerytury. Na rynek wjeżdża za to jego elektryczny kuzyn, który stawia na bardzo nowoczesne rozwiązania. Dla fanów klasyki pozostaje jednak dotychczasowy model - teraz lekko odświeżony.
Na pierwszy rzut oka trudno zauważyć różnice. Pojawiły się nowe 17-calowe felgi stalowe z aerodynamicznymi kołpakami, a we wnętrzu zastosowano ciemnoszarą tapicerkę z niebieskimi przeszyciami. Znacznie więcej zmieniło się jednak pod nadwoziem i na desce rozdzielczej.
Renault Trafic 2027 ma nowy system multimedialny i kilka przydatnych rozwiązań
Dotychczasowy 8-calowy ekran ustąpił miejsca 10-calowemu wyświetlaczowi. Obsługuje on system OpenR Link, który według Renault działa teraz dwukrotnie szybciej. Do tego dochodzą bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, a w wersji z fabryczną nawigacją mapy HERE zastępują TomTom.

W kabinie przybyło również portów USB-C. W odmianach osobowych pasażerowie drugiego i trzeciego rzędu mają do dyspozycji po cztery takie złącza. Moc ładowania sięga 80W - tym samym można z nich korzystać także do zasilania laptopa. Standardem jest teraz oświetlenie LED kabiny i przestrzeni ładunkowej.
Renault pomyślało też o firmach wykorzystujących specjalistyczne zabudowy
Ciekawostką jest aplikacja Converter Companion, która pojawi się na początku 2027 roku. Pozwoli ona obsługiwać dodatkowe wyposażenie samochodu bezpośrednio z centralnego ekranu.
Przykładowo kierowca chłodni będzie mógł regulować temperaturę przewożonego ładunku, a użytkownik mobilnego warsztatu sterować dodatkowym oświetleniem. Podobne rozwiązania znajdą zastosowanie w karetkach. Dzięki integracji z OpenR Link producenci zabudów nie będą musieli montować kolejnych przycisków i paneli na desce rozdzielczej.
Renault rozwija przy tym program Converted by Renault. Obejmuje on samochody ze specjalistycznymi zabudowami, zamawiane bezpośrednio u producenta. Klient otrzymuje jedną fakturę i gwarancję obejmującą zarówno samochód, jak i zabudowę.
Najważniejsze zmiany w Renault Traficu dotyczą jednak właściwości jezdnych
Francuzi zastosowali nowe elektryczne wspomaganie kierownicy. Ma ono ułatwiać manewrowanie, zwłaszcza na parkingach i w ciasnych uliczkach. Zmieniono też przełożenie układu kierowniczego, a Renault zapowiada poprawę stabilności podczas jazdy na wprost.
Większe są również przednie hamulce. Średnica tarcz wzrosła z 296 do 320 mm, a ich grubość z 28 do 30 mm. Do tego dodano dwutłoczkowe zaciski, które mają poprawić dozowanie siły hamowania i zmniejszyć wysiłek potrzebny do naciśnięcia pedału.

Standardowym wyposażeniem wszystkich wersji jest teraz system monitorowania aktywności kierowcy. W zależności od odmiany dostępna jest także kamera cofania.
Odświeżony Trafic pozostaje w ofercie w dwóch długościach nadwozia, L1 i L2. Do wyboru są wersje dostawcze, osobowe i z podwójną kabiną. Silniki diesla współpracują z manualną lub dziewięciobiegową automatyczną skrzynią biegów.


