Chcą przekroczyć 500 km/h, póki co zamienili samochód w zlepek połamanego włókna węglowego
Chińczycy walczą o przekroczenie magicznej granicy 500 km/h. Póki co jednak Yangwang U9 Xtreme poddał się podczas jednej z prób. Wypadek wyglądał dramatycznie, ale konstrukcja samochodu pokazała swoje mocne strony.
Chińczycy ciągle chcą więcej. We wrześniu ubiegłego roku Yangwang U9 Xtreme osiągnął 496,22 km/h, co uplasowało go w panteonie najszybszych samochodów swiata. Teraz BYD szykuje się do przekroczenia granicy 500 km/h, ale przygotowania nie przebiegły jednak zgodnie z planem - i to delikatnie mówiąc.
Yangwang U9 Xtreme rozbił się na torze. Z samochodu wyrwało tylną oś
Wczoraj w chińskich mediach społecznościowych pojawiły się nagrania i zdjęcia rozbitego Yangwanga U9 Xtreme. Samochód uczestniczył w testach na zamkniętym torze, gdzie kierowca stracił nad nim panowanie i uderzył w barierę.
Uszkodzenia robią wrażenie, aczkolwiek zwróćcie uwagę na sam monokok. Przednia i tylna część nadwozia zostały naprawdę mocno zniszczone, a podczas uderzenia od samochodu oderwał się cały zespół tylnej osi. Mimo to kierowca samodzielnie opuścił wrak i według dostępnych informacji nie odniósł poważniejszych obrażeń
Kabina pasażerska pozostała w dużej mierze nienaruszona. Co ciekawe nie pojawiły się też doniesienia o pożarze akumulatora. Warto tutaj przypomnieć, że Yangwang U9 korzysta z konstrukcji nazwanej przez BYD Super Carbon-Fiber Cabin.
W dużym stopniu wykorzystuje ona włókno węglowe, które zapewnia wysoką sztywność nadwozia i chroni pasażerów podczas wypadku.

Tym samym widać, że Chińczycy odrobili tutaj lekcje i zbudowali ten samochód w naprawdę solidny sposób. Kluczowe komponenty mocowane do monokoku przyjęły siłę uderzenia i odpadły, a sama kabina w zasadzie nie jest nawet mocno draśnięta.
Na tę chwilę nie wiadomo, co doprowadziło do zderzenia. BYD nie chwali się także prędkością, przy której doszło do tego zdarzenia. Nie wygląda to jednak na uderzenie przy blisko 500 km/h. Prędkość mogła być więc dużo niższa.
Ten Yangwang ma ponad 3000 KM. Osiągnął już 496,22 km/h
Yangwang U9 Xtreme to najmocniejsza i najszybsza odmiana elektrycznego hipersamochodu BYD. Cztery silniki elektryczne generują tutaj łącznie około 3018 KM, a każdy z nich napędza osobne koło. Chińczycy wykorzystali platformę e4, która pozwala niezależnie sterować momentem obrotowym przekazywanym na każde koło.
To rozwinięcie rozwiązania znanego ze standardowego U9. Tam układ napędowy współpracuje z zawieszeniem DiSus-X, dzięki czemu samochód potrafi między innymi podskakiwać i "tańczyć”" W wersji Xtreme zawieszenie mocno zmodyfikowano, dostosowując je do jazdy z bardzo dużymi prędkościami.
Samochód ma również instalację elektryczną o napięciu 1200 V, akumulator o pojemności 80 kWh i specjalne ogumienie typu semi-slick.
We wrześniu w ubiegłym roku Yangwang U9 Xtreme osiągnął 496,22 km/h, ustanawiając rekord prędkości dla seryjnie produkowanych samochodów elektrycznych. Tym samym BYD znalazł się o krok od przekroczenia granicy 500 km/h.
BYD planuje kolejną próbę bicia rekordu. Tym razem w Emiratach
Chiński producent zapowiedział już kolejny przejazd, podczas którego zamierza poprawić dotychczasowy wynik. Próba ma odbyć się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a jej głównym celem będzie przekroczenie 500 km/h. Jak się okazuje ten wypadek może jednak opóźnić rekord - oficjalna próba miała odbyć się za kilka dni właśnie na Bliskim Wschodzie.


