Bridgestone wraca do Formuły. Nowa opona musi poradzić sobie z wysokim napięciem
Bridgestone i słowo "Formuła" znowu idą w parze - tym razem jest to jednak Formuła E. Japońska firma będzie wyłącznym dostawcą ogumienia do bolidów czwartej generacji.
Bridgestone wraca do mistrzostw świata FIA po 16 latach przerwy. Japońska firma weszła do świata Formuły 1 w 1997 roku i pozostała w niej do końca sezonu 2010. Już rok po debiucie Mika Häkkinen zdobył mistrzostwo świata na oponach japońskiego producenta. Później korzystały z nich między innymi takie zespoły jak Ferrari, McLaren i Renault. Ostatecznie Bridgestone zakończyło swoją przygodę z F1 z wynikiem 175 zwycięstw w 242 wyścigach.
Teraz będą chcieli na nowo napisać historię w motorsporcie - aczkolwiek już nie w Formule 1, a w Formule E. Japończycy są jedynym dostawcą ogumienia do bolidów GEN4.
Bridgestone Potenza GEN4 powstała dla najmocniejszego samochodu w historii Formuły E
Nowe zadanie jest zupełnie inne od tego, z którym Bridgestone mierzyło się w Formule 1. Bolidy GEN4 dysponują mocą na poziomie 600 kW (około 815 KM). Rozpędzają się do 335 km/h, a pierwsze 100 km/h osiągają w 1,8 sekundy. Ogromną różnicą względem F1 jest też napęd na cztery koły.
Specjalnie dla nowych bolidów opracowano opony Potenza GEN4. Bridgestone starało się pogodzić przyczepność z trwałością - jedno ogumienie ma zachowywać odpowiednie parametry od startu do końca wyścigu. Warunki dodatkowo komplikuje charakter Formuły E. Seria korzysta zarówno z klasycznych torów, jak i ulicznych tras o bardzo różnej nawierzchni.

Co ciekawe opracowano też wersję deszczową. Model Potenza GEN4 for TYPHOON jest przeznaczony do wyścigów podczas intensywnych opadów i przy dużej ilości wody na torze. Sama nazwa "Typhoon Tyre" jest oficjalnym określeniem FIA dla tej specyfikacji.
Bridgestone wykorzystuje przy tym materiały pochodzące z recyklingu i źródeł odnawialnych
Ich udział przypisany do każdej opony wynosi 65 procent. Producent stosuje między innymi sadzę wytwarzaną z oleju pirolitycznego ze zużytych opon oraz krzemionkę pozyskiwaną z łusek ryżowych. Część tych materiałów rozliczana jest metodą bilansu masy, więc nie oznacza to, że fizycznie 65 procent każdej opony wykonano z takich surowców.
Pierwszy sezon Bridgestone w Formule E rozpocznie się w grudniu. Kalendarz liczy 21 wyścigów i kończy się w lipcu 2027 roku. Japońska firma będzie dostarczać ogumienie wszystkim zespołom startującym w mistrzostwach.
Dla kierowców w Formule E zmiana będzie ogromna. Ogumienie Hankooka w samochodach trzeciej generacji wywodziło się z drogowych opon. Tym samym oferowało ograniczoną przyczepność, co wymagało bardzo specyficznego stylu jazdy.


