Cupra Raval dostała niemiecki puder. Zadziorność to jej drugie imię

Cupra Raval trafiła w ręce specjalistów z ABT. W Paryżu zadebiutowała jeszcze agreswyniejsza wizualnie wersja dla fanów fabrycznego tuningu.

Cupra i ABT współpracują od lat, a ich relacje wykraczają daleko poza modyfikowanie samochodów drogowych. Niemcy współuczestniczyli w tworzeniu zespołu Formuły E i dzielą się częścią technologii, które opracowali. Rdzeniem tej kooperacji pozostaje jednak tuning, a Cupra Raval w wydaniu ABT właśnie debiutuje w Paryżu.

Cupra Raval poprawiona przez ABT wygląda bardziej bojowo. Pod maską nic się nie zmienia

Hiszpańska marka ma powody do radości. Na Ravala wpłynęło już 50 000 zamówień, a sportowe flagowe wersje, w tym wariant VZ, sprzedają się zaskakująco dobrze. Grzechem byłoby więc nie podrasować tego samochodu, korzystając ze sprawdzonej współpracy.

Niemcy skupili się przede wszystkim na stylistyce. Z przodu pojawił się nowy spoiler w kolorze Obsidian Black, a profil wyróżniają zmodyfikowane nakładki progów. Tylny zderzak również zyskał dodatkowe elementy aerodynamiczne. Całość uzupełnia błyszczący czarny spoiler dachowy.

ABT przygotowało też nowe nakładki na przednie i tylne nadkola. Dodano też 19-calowe felgi aluminiowe w matowej czerni, ciemne logotypy Cupry i oznaczenia niemieckiej firmy. Zmiany są widoczne, ale nie ingerują przesadnie w wygląd samochodu. Raval już w standardowej wersji ma dość agresywną stylistykę, więc dodatkowe elementy jedynie ją podkreślają.

Cupra zapowiada też kilka nowości dla całej gamy Ravala na 2027 rok. Na liście znalazły się podświetlane przednie logo, zmienione kierunkowskazy i zwiększenie prędkości maksymalnej do 190 km/h. Pojawi się również asystent cofania, który potrafi automatycznie odtworzyć ostatnie 50 metrów przejechanej trasy. Producent nie sprecyzował jeszcze, które wersje otrzymają poszczególne rozwiązania.

Cupra Raval ABT 2026

We wnętrzu pojawiają się indywidualne detale przygotowane przez ABT

Są to jednak tylko skromne dodatki. Ciekawostką jest za to fakt, że ABT nie dobrało się do układu jezdnego - a jak wiemy to jest ich specjalność. A szkoda, bo może dałoby się z tego auta wycisnąć coś... więcej?

Zainteresowani będą mogli zamawiać zmodyfikowaną Cuprę Raval od końca listopada. Pakiet pojawi się w internetowym konfiguratorze marki, ale tylko przy wybranych wersjach wyposażenia. Poszczególne elementy będą wykonywane ręcznie w ramach linii Cupra Racing, a następnie montowane w samochodach. Cennik pozostaje tajemnicą - niestety.

Cupra i ABT mają za sobą wiele wspólnych projektów. Wszystko zaczęło się od motorsportu

I to na wielu płaszczyznach. ABT i Cupra działali razem w serii Extreme E. Zespół ABT CUPRA XE pojawił się w tej serii w 2021 roku, a rok później odniósł zwycięstwo podczas finałowej rundy sezonu w Urugwaju.

Obie marki połączyły też siły w Formule E. W sezonie 2023 na starcie pojawił się zespół ABT CUPRA, którego kierowcami byli Robin Frijns i Nico Müller. Niemiecka firma miała już wcześniej doświadczenie w tej serii, a Cupra wykorzystała współpracę do zwiększenia swojej obecności w elektrycznym motorsporcie.

W 2025 roku obie firmy postanowiły przenieść tę relację na samochody drogowe. Ogłoszono wówczas program modyfikacji Leona i Formentora, obejmujący przede wszystkim zmiany stylistyczne. Teraz do tej dwójki dołącza Raval. Dla ABT to kolejna okazja do wykorzystania doświadczenia zdobytego przy samochodach Grupy Volkswagena, tym razem w znacznie mniejszym, elektrycznym modelu.