To Ferrari FF ma wnętrze, jakiego jeszcze nie widzieliście. Powinniśmy do tego wrócić
Przywykliśmy już do tego, że luksusowe samochody muszą mieć skórzaną tapicerkę, lub zamsz na fotelach. Czyżby? To Ferrari FF pokazuje, że niekoniecznie.
Być może będę w mniejszości, ale nie jestem wielkim fanem skórzanych tapicerek. Tęsknię za czasami, gdy w samochodach był wybór - a te luksusowe oferowały także welur czy inne tkaniny. W wybranych nowych modelach widać dyskretny powrót do materiałów innych niż skóra (BMW i Volvo wyróżniają się z tłumu), ale to wciąż zbyt mało. A to Ferrari FF pokazuje, że w luksusowym i sportowym samochodzie może to być idealny wybór.

Ten egzemplarz nie jest "zwyczajny". Pomijając już jego kolorystykę, najciekawszym wyróżnikiem jest właśnie tapicerka - najprawdopodobniej jedyna taka w historii modelu. Co więcej, właścicielem tego konkretnego samochodu była znana osobowość ze świata motoryzacji.
Ferrari FF z materiałową tapicerką? Jestem na tak!
W swoim własnym samochodzie także mam materiałową tapicerkę. I choć tak naprawdę mogłem rozważyć wybór wyższej wersji (zyskałbym w bonusie nieco lepsze fotele i "skórę"), to wolałem zostać przy tańszym wariancie. Powód? Tapicerka właśnie.
W zimie tkanina jest przyjemna, szybko się nagrzewa (zwłaszcza przy włączonym podgrzewaniu foteli), a w lecie nie parzy i nie przyklejacie się do niej. Same zalety, nieprawdaż?

Teraz dodajcie do tego dobrą tkaninę, która będzie przyjemna w dotyku. Nie mówię tutaj o tych nowych tapicerkach z materiałów z recyklingu, które nie są wcale takie komfortowe. Volvo wprowadziło w swoich samochodach wełnę i nową tkaninę, BMW także ma wełnę w Serii 7.
Tutaj postawiono na niebieski materiał, który jest na fotelach, podłokietnikach i na desce rozdzielczej. Dodano też białe wstawki i piękne niebieskie włókno węglowe.

Nadwozie wykończono z kolei lakierem Nuovo Blu, a klasyczne felgi idealnie uzupełniają wygląd tego samochodu. Dobra kompletacja nie powinna jednak nikogo dziwić. Ten samochód należał do Johna Elkanna, wnuka Gianniego Agnelliego. Elkann jest obecnie szefem grupy Exor (zarządzającej majątkiem Agnellich), a także prezesem rady nadzorczej grupy Stellantis.

Wyjątkowe Ferrari FF trafi na aukcję 28 stycznia, a prowadzi ją RM Sotheby's. Licytacja odbędzie się w Paryżu. Estymowana cena waha się w przedziale od 220 000 do 320 000 euro.