Jeep Recon 2026 zapowiada się smakowicie. Tylko co z tym napędem?
Amerykanie odkrywają karty. Jeep Recon 2026 jest już niemal gotowy do premiery - i wywoła sporo kontrowersji.
Nowa platforma, nowa stylistyka, garść rozwiązań z Wranglera i unikalny charakter. Jeep Recon 2026 będzie ciekawym dodatkiem do gamy tej amerykańskiej marki. Mówimy tutaj o samochodzie, który łączy świat SUV-ów z rasowymi terenówkami. Zachowuje uniwersalność na co dzień, ale jednocześnie potrafi zabawić się w trudnym terenie. Do tego można w nim zdjąć drzwi, co jest hołdem dla Wranglera.
Ideał? Dla niektórych owszem, dla innych - wręcz przeciwnie. A wszystko to za sprawą platformy STLA Large i napędu, który pojawi się w tym samochodzie.
Jeep Recon 2026 będzie elektrykiem. To kontrowersyjny ruch
Amerykanie pracują nad tym projektem od kilku lat. Rozpoczęto go jeszcze za czasów Carlosa Tavaresa, kiedy to nacisk na rozwój elektromobilności był gigantyczny. Teraz jednak wiemy, że konieczny jest kompromis - samochody elektryczne muszą koegzystować ze spalinowymi, gdyż takie są oczekiwania rynku.
Tymczasem Recon będzie wyłącznie elektryczny.Potencjalnie zyska dużą i ciężką baterię, co przełoży się na względnie sensowny zasięg, ale i na ogromną masę. A to nie jest coś, co w terenie można uznać za wielką zaletę.
Pod znakiem zapytania stoi też kwestia zużycia energii. Idealnym przykładem jest tutaj Mercedes Klasy G w elektrycznym wydaniu. Choć ma wielki akumulator, to przy prędkościach podróżnych zużywa absurdalne ilości prądu. Trudno go więc nazwać realną alternatywą dla spalinowego modelu, który nawet w paliwożernym wydaniu AMG wcale nie jest droższy w eksploatacji.
Aczkolwiek bazą dla tego samochodu jest platforma STLA Large, która występuje też w spalinowych modelach
Nie zdziwi nas więc sytuacja, w której Jeep za jakiś czas uzupełni gamę Recona 6-cylindrową benzyną z rodziny Hurricane, ewentualnie hybrydą plug-in. Jedno jest pewne - taka jednostka napędowa z pewnością zyskałaby większe uznanie w USA, gdzie ten samochód ma być sprzedawany.
Na tę chwilę nie mówi się o debiucie Recona w Europie. Zresztą póki co, przy wyśrubowanych normach, jedynie wersja elektryczna miałaby szansę na debiut na naszych drogach. A wysokiego popytu raczej nie ma się co spodziewać.