Kolejne auto wyjechało z generatora. Tym razem nazywa się Geely Galaxy TT
Jedno trzeba oddać chińskim samochodom - niektóre potrafią zaskoczyć rozwiązaniami na pokładzie. Pewne jest jednak to, że marki z Państwa Środka na designie wciąż się nie znają. Chińczycy projektują wszystko na jedno kopyto, a nowe modele wielu marek wyglądają niemal identycznie. Nie ma tutaj za grosz własnego stylu i charakteru - a Geely Galaxy TT to świetny przykład.
Spójrzcie - to kolejny samochód, który z tyłu chce być Taycanem, z przodu udaje mix Xiaomi SU7 i kilku innych samochodów, a całość jest po prostu... nijaka. Przynajmniej napęd nie wygląda źle.
We wnętrzu Galaxy TT dominują rozwiązania charakterystyczne dla nowych samochodów elektrycznych z Chin. Na pokładzie znalazły się duży ekran systemu multimedialnego, cyfrowe wskaźniki oraz dwie bezprzewodowe ładowarki do smartfonów. Znowu, niby jest to "okej", ale brak jakiegokolwiek stylu nieco przytłacza.
Geely Galaxy TT stawia na wydajność. Architektura 800V to podstawa
Geely Galaxy TT będzie jednym z najważniejszych nowych modeli marki w segmencie elektrycznych sedanów. Geely postawiło tutaj na 800-woltową architekturę elektryczną. Do wyboru będzie też kilka wariantów akumulatorów i napędu. W sprzedaży pojawi się już w przyszłym miesiącu, choć ceny pozostają jeszcze tajemnicą.

Nowe Galaxy TT ma 4999 mm długości, 1919 mm szerokości i 1479 mm wysokości, a jego rozstaw osi wynosi 2920 mm. Oznacza to, że Galaxy TT wchodzi w segment dużych sedanów na prąd, cieszących się w Chinach dużym uznaniem..
Zasięg nie zawodzi - jak na pojemność akumulatorów. To "chińska magia"
Podstawą Galaxy TT jest nowoczesna platforma z instalacją 800 V. Geely przygotowało trzy warianty akumulatorów trakcyjnych.
Podstawowa odmiana otrzyma akumulator o pojemności 52,4 kWh. Wyżej w gamie znajdzie się wersja z akumulatorem 63,8 kWh, natomiast topowy wariant wykorzysta zestaw o pojemności 75,2 kWh.
Deklarowany zasięg wyniesie od 540 do 725 kilometrów według chińskiej homologacji CLTC. Najwyższy wynik osiągnie odmiana z największym akumulatorem. Oczywiście pamiętajcie, że dane CLTC
Do wyboru będą dwie wersje napędowe
Geely przygotowało dwa układy napędowe. Podstawowa odmiana będzie korzystać z jednego silnika elektrycznego napędzającego tylną oś. Generuje ona 329 KM.

Mocniejsza wersja otrzyma dwa silniki elektryczne i napęd na cztery koła. Tutaj moc wzrasta 570 KM. Geelyhttp://geelyauto.pl pozycjonuje tę odmianę jako konkurenta dla mocniejszych wersji Xiaomi SU7, choć nie będzie ona rywalizowała z topowym SU7 Ultra.
Tym, co różni nas i Chińczyków, jest gust
Wiadomo, nie wszystkie samochody muszą być unikalne, niemniej dobrze by było, gdyby konkurencyjne produkty nie wyglądały tak samo. A w Chinach wszystko jest tworzone na jedno kopyto. Moim zdaniem Chińskie marki w pewnym momencie będą musiały "zerwać" z takim podejściem w Europie, chcąc zdobyć większe uznanie. Póki co walczą głównie ceną.


