Xiaomi SU7 już przeszło lifting. W Chinach nikt się nie leni

Ma raptem dwa lata, a już przeszło lifting. I jakby tego było mało, to w 8 godzin po prezentacji, Xiaomi SU7 już zapełnia sloty produkcyjne.

15 000 samochodów w 8 godzin. To liczba rezerwacji/zamówień na ten samochód, które złożono tuż po premierze odświeżonej wersji. Xiaomi SU7 może i ma raptem dwa lata, ale dla Chińczyków jest to już dobry moment na wprowadzenie większych zmian. Co więc nowego znajdziemy w tym samochodzie?

Xiaomi SU7 2026. Więcej gadżetów, są też klamki

Odświeżone Xiaomi SU7 wizualnie niemal nie różni się od poprzednika. Sylwetka jest dokładnie taka sama, a zmiany ograniczają się do obszaru technologii i bezpieczeństwa. Każda wersja otrzymała teraz dachowy LiDAR, radar 4D mmWave oraz nowy system obliczeniowy Nvidia Thor-U. Dodatkowo pojawił się kolejny radar z przodu.

Zmodyfikowano także elementy wpływające na prowadzenie. Tylne opony są teraz nieco szersze, co poprawia przyczepność i ogranicza ryzyko utraty kontroli nad autem.

Xiaomi SU7 2026

Xiaomi skupiło się również na bezpieczeństwie po wypadku. Nowy system otwierania drzwi działa w oparciu o potrójną redundancję, aby umożliwić opuszczenie pojazdu nawet w sytuacjach awaryjnych. Mechaniczne klamki oznaczono czerwonym kolorem, dzięki czemu łatwiej je odnaleźć.

Wnętrze także nie przeszło większych zmian, ale wprowadzono kilka praktycznych korekt. Centralny ekran jest teraz nieco większy i ma przekątną wynoszącą 16,1 cala. Zachowano podwójne bezprzewodowe ładowarki do smartfonów, ale przeprojektowano konsolę środkową. Uchwyty na kubki ustawiono poziomo zamiast pionowo, a pionowy rząd przycisków usunięto. Ich funkcje przeniesiono w nowe miejsce, pomiędzy ładowarkami a uchwytami.

Co kryje się pod nadwoziem Xiaomi SU7?

Xiaomi SU7 dalej oferuje trzy warianty napędowe, które różnią się przede wszystkim baterią, osiągami i zasięgiem. Wersja Standard korzysta z akumulatora LFP o pojemności 73 kWh i silnika umieszczonego przy tylnej osi. Dostajemy tutaj 315 KM, a deklarowany zasięg wynosi 720 kilometrów w cyklu CLTC.

Odmiana Pro otrzymała większy akumulator LFP o pojemności 96,3 kWh, ale ma ten sam silnik o mocy 315 KM. Dzięki temu zasięg rośnie do 902 km, oczywiście znowu według normy CLTC.

Na szczycie oferty znajduje się wariant Max. Tutaj wprowadzono największą baterię 101,7 kWh oraz napęd na cztery koła z dwoma silnikami. Łączna moc sięga 681 KM, a zasięg wynosi 835 km w cyklu CLTC.

Europejska premiera nadchodzi

W przyszłym roku Xiaomi chce rozpocząć sprzedaż tego samochodu w Europie. Pierwsze samochody przechodzą już testy na Starym Kontynencie. Nie wiadomo jednak jak będzie wyglądała sieć sprzedaży, ani też jakimi cenami będzie nas nęcić ta marka.