Lotus stworzył hybrydę oferującą 939 KM. Problem w tym, że rozpędza się tylko do 230 km/h

Lotus Eletre X debiutuje w Europie jako hybryda plug-in o mocy do 939 KM. Oferuje 1200 km zasięgu, akumulator 70 kWh i ładowanie 350 kW. Paradoksalnie osiąga tylko 230 km/h.

Jak pewnie wiecie Lotus to marka, która zasłynęła lekkimi i zwinnymi samochodami. To jednak zmieniło się w momencie, w którym trafiła w ręce Geely. Chińczycy stworzyli najpierw opasłego elektrycznego SUV-a, a potem sedana, które sprzedają się... fatalnie. Jedynie spalinowa Emira notuje dobre wyniki, gdyż jest jeszcze wierna klasycznym założeniom tego producenta. Teraz, aby podbić wyniki sprzedaży, w ofercie SUV-a debiutuje hybryda plug-in. Lotus Eletre X właśnie wjeżdża do Europy. Nowy wariant oferuje nawet 939 KM, zapewnia ponad 1200 km zasięgu i posiada technologię, której mogłoby pozazdrościć wiele aut elektrycznych. Jest jednak jeden szczegół, który nieco dziwi.

Lotus Eletre X ma 939 KM i akumulator większy niż wiele samochodów elektrycznych

Powód pojawienia się nowej wersji jest prosty. Elektryczny Eletre nie osiągnął sukcesu sprzedażowego, na jaki liczył producent. Wysoka cena oraz ograniczone zainteresowanie drogimi SUV-ami na prąd sprawiły, że Lotus postanowił sięgnąć po rozwiązanie, które obecnie bardzo dobrze radzi sobie na rynku chińskim.

Lotus Eletre X 2027

Nowy Eletre X korzysta z zupełnie nowego układu napędowego. Jego podstawą jest turbodoładowany czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 2 litrów. Współpracuje on z dwoma silnikami elektrycznymi. Swoją drogą, to dość ciekawy wybór do SUV-a z półki produktów "luksusowych".

Całość uzupełnia akumulator o pojemności 70 kWh oraz architektura 900V. Sama bateria jest większa niż w wielu miejskich samochodach elektrycznych. W topowej odmianie H1000 dostajemy 939 KM i 935 Nm.

Co ciekawe, nowa hybryda oferuje o 34 KM więcej niż elektryczny Eletre R. Jednocześnie moment obrotowy jest wyraźnie niższy. Eletre R rozwija 1335 Nm (Eletre X H1000 "tylko" 935 Nm).

Lotus Eletre X 2027

Osiągi są imponujące. Prędkość maksymalna już niekoniecznie

Najmocniejsza wersja przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,3 sekundy. Jeszcze ciekawiej wygląda sprint od 80 do 160 km/h, który zajmuje zaledwie 3,88 sekundy. Imponujące liczby? Jest jednak pewien haczyk.

Mówimy o marce, która przez lata produkowała samochody będące symbolem osiągów. Tymczasem brytyjski SUV oferujący 939 KM rozpędzi się maksymalnie do... 230 km/h.

Oczywiście w praktyce takie wartości i tak można legalnie wykorzystać właściwie wyłącznie na części niemieckich autostrad. Trudno jednak nie zauważyć, że wiele współczesnych sedanów klasy wyższej z mocą około 500 KM bez problemu osiąga podobne lub wyższe prędkości.

Jeszcze dziwniej prezentuje się tańsza odmiana H550. Tutaj Lotus ograniczył prędkość maksymalną do 210 km/h. To poziom, którego można oczekiwać od rodzinnego SUV-a klasy średniej, a nie od modelu noszącego logo producenta samochodów sportowych.

Zasięg i ładowanie nie zawodzą

To właśnie zasięg ma być głównym argumentem przemawiającym za nowym napędem. Lotus deklaruje ponad 1200 km łącznego zasięgu. W trybie elektrycznym samochód ma przejechać około 350 km.

Producent połączył akumulator 70 kWh ze zbiornikiem paliwa o pojemności 52 litrów. Równie imponująco wyglądają parametry ładowania. Eletre X obsługuje ładowarki DC o mocy do 350 kW. Według producenta uzupełnienie energii od 20 do 80 proc. trwa około 9 minut. Jeżeli deklaracje znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, będzie to jeden z najlepszych wyników wśród hybryd plug-in dostępnych na rynku.

Pneumatyka, Brembo i aktywna stabilizacja przechyłów - to wszystko jest tutaj standardem

Pod względem podwozia Eletre X zachowuje rozwiązania znane z wariantów elektrycznych. Na pokładzie znajdziemy aktywny system ograniczania przechyłów wykorzystujący instalację 48V, dwukomorowe zawieszenie pneumatyczne, adaptacyjne amortyzatory z podwójnymi zaworami oraz przednie zawieszenie z podwójnymi wahaczami poprzecznymi. Za hamowanie odpowiadają duże hamulce Brembo.

Cena? Różnica jest symboliczna - i dzięki temu Lotus Eletre X może wreszcie przyciągnąć uwagę

Elektryczne wydanie modelu Eletre kosztuje 95 900 euro. Hybrydowy model jest tylko o 1000 euro droższy. Dostajemy za to większą uniwersalność, solidny zasięg i niezłe osiągi. Nie zrezygnowano też z szybkiego ładowania, co jest dużym plusem.

Czy to sprawi, że Lotus Eletre X przyciągnie uwagę klientów? Obawiam się, że niekoniecznie. Owszem, słupki sprzedaży mogą pójść w górę, ale przy niskiej bazie nie spodziewajcie się nagłego zalewu dróg tym autem.

Chińczycy dopiero teraz zrozumieli, że Lotus to specyficzna i trudna marka. Kupując ją uznali, że metka premium połączy się z elektryfikacją bez problemu, a wysoka masa i nietypowy charakter nie będą problemem.

Nic bardziej mylnego. Lotus to małe, lekkie i zwinne samochody. Brytyjska marka szykuje się teraz na reset. Hybrydy plug-in wspomogą dotychczasowe modele, Emira zyska nowe wydanie, a ofertę uzupełni potencjalnie nowy Esprit, z autorskim V8.