Mało Wam nowości marki z Monachium? No to proszę: BMW pokazało "wtem" i3 M60

W gamie spalinowej "trójki" dostaniecie świetne BMW M350 xDrive. I choć w gronie elektryków już standardowa 50-ka jest mocniejsza, to gamę M Performance otworzy tutaj BMW i3 M60.

Nie ma co ukrywać - BMW Serii 3 to najważniejszy model dla niemieckiej marki. Sprzedaje się w ogromnej liczbie egzemplarzy, budzi duże zainteresowanie i zarabia na siebie w ekspresowym tempie. Nie dziwcie się więc, że w przypadku tak kluczowego produktu postawiono na starannie przemyślaną strategię. Seria 3 podzieliła się na dwa modele - spalinowy i elektryczny. Ten pierwszy ujrzał światło dzienne w nocy, niespodzianką nie jest (wiedzieliśmy, że wykorzysta design Neue Klasse), ale ma też kilka ciekawych silników. BMW i3 znamy zaś od dawna, ale nowością jest tutaj wersja M60, która pojawiła się "wtem".

Producent z Monachium zapowiadał debiut takiego auta, ale pokazał go wręcz przypadkowo, jako pokazówkę dla nowych części M Performance Parts. Tajemnicą pozostaje pełna specyfikacja tego samochodu, choć tutaj możemy domyślać się o jakim przedziale mocy mowa.

BMW i3 M60 to odpowiednik modelu M350 xDrive. Przyświeca mu jednak inny cel

Spalinowa M350-ka ma być "baby M-ką" w ofercie BMW. Spójrzcie: ma sześć cylindrów, blisko 450 KM (to poziom przedliftowego BMW M2), a do tego zyska "Drift Moment", czyli możliwość odpięcia napędu na przednią oś w układzie xDrive.

Tym samym w Monachium przygotowano naprawdę ciekawą maszynę, która ma dawać dużo frajdy z jazdy. Brzmi to naprawdę kusząco, nieprawdaż? Jak się okazuje po "elektrycznej" stronie też pojawi się porównywalne auto.

Nowe BMW M3 będzie miało dwie twarze: spalinową i elektryczną. Uznano więc, że grzechem byłoby nie zaoferowanie przedsionka do świata M z odrobiną prądu. Wersja M60 zachowa akumulator o pojemności 108 kWh, a dorzuci do tego około 600 KM pod prawą nogą. Tym samym spodziewajcie się, że elektryczne BMW M3 odda w ręce kierowcy co najmniej 800 KM, jeśli nie więcej.

Jest też kilka patentów, które pokazano w M350

Mowa tu na przykład o żółtych światłach do jazdy dziennej, które stają się symbolem modeli M. Kiedyś były charakterystycznym elementem wariantów CS, teraz "schodzą niżej" i będą powszechnie stosowane.

BMW i3 M60 2026

BMW pochwaliło się także wstawkami z włókna węglowego i różnymi dodatkami, które można dokupić do tego samochodu. Kluczowe informacje wciąż są jednak tajemnicą - aczkolwiek powinniśmy je poznać w nieodległej przyszłości. Pewne jest zaś to, że sprzedaż BMW i3 M60 ruszy najwcześniej w przyszłym roku.

Absolutnie nie dziwi mnie to, że BMW pokazuje taki samochód, gdyż wersje M w gamie elektryków były bardzo popularne. Mam jednak wrażenie, że tutaj uznano, iż to M350 ma skradać serca, a M60-ka pozostanie tłem. Raczej tak zadziornego charakteru, jak w jej spalinowym odpowiedniku, tutaj nie uświadczycie.