Przed Wami nowe BMW Serii 3, rewolucja z Dingolfing. Oto wszystko, co musicie o nim wiedzieć
Przed Wami całkowicie nowe BMW Serii 3. Niemiecka marka zachowała to co najlepsze, w tym 6-cylindrowy silnik, ale postawiła na styl Neue Klasse. Jest to też najbardziej zaawansowane wcielenie tego modelu. Oto wszystko, co musicie o nim wiedzieć.
Nowe BMW Serii 3 wchodzi w świat gamy Neue Klasse - i nie oznacza to końca spalinowych jednostek napędowych. Obok elektrycznego i3, które poznaliśmy na początku roku, pojawi się też wariant z silnikami benzynowymi.
To zupełnie inna konstrukcja, która wywodzi się z dotychczasowej architektury CLAR. BMW stawia tutaj na napęd na tylne koła, dodaje rozbudowaną elektronikę i zupełnie nowe podwozie. W ofercie pozostaje też rzędowy silnik sześciocylindrowy, który w najmocniejszej wersji M350 xDrive rozwija aż 443 KM. To jednak tylko część zmian, które przygotowano w nowej generacji.
Niemcy zdecydowali się na dość interesujące rozwiązanie. Spalinowa Seria 3 i elektryczne i3 mają niemal identyczną stylistykę oraz bardzo zbliżone wnętrza.
Różnią się natomiast konstrukcją, proporcjami (łatwo je rozróżnicie) i zastosowanymi układami napędowymi. BMW nie próbuje więc wizualnie oddzielać samochodów elektrycznych od spalinowych. Oba warianty mają reprezentować tę samą rodzinę modelową, choć pod względem technicznym podążają różnymi drogami.
Nowe BMW Serii 3 wygląda niemal identycznie jak elektryczne i3. Różnice kryją się w szczegółach
Stylistyka nowej generacji nawiązuje do koncepcji Neue Klasse. BMW zachowało charakterystyczne proporcje sportowego sedana, ale niemal całkowicie przeprojektowało poszczególne elementy nadwozia. Samochód ma długą maskę, krótki przedni zwis i wyraźnie cofniętą kabinę pasażerską. Mocno zaznaczone nadkola nadają mu szeroką sylwetkę, a linia biegnąca przez boczną część nadwozia optycznie obniża samochód.
To jest też największa różnica względem BMW i3. Obydwa auta rozróżnicie za sprawą wysokości pasa przedniego (w spalinowej wersji jest nieco masywniejszy), a także po dystansie, który dzieli nadkole i przednie drzwi w wersji spalinowej. Cała reszta jest jednak utrzymana w niemal identycznym stylu.

Trzeba przyznać, że Seria 3 wygląda bardzo świeżo. Charakterystyczne nerki połączono wizualnie z lampami, tworząc jeden element stylistyczny. BMW zrezygnowało tym samym z dotychczasowego sposobu rozdzielania grilla i świateł. Nowa sygnatura świetlna ma być jednym z najważniejszych wyróżników całej rodziny Neue Klasse. W odmianach M Performance pojawiają się dodatkowo charakterystyczne żółte światła M Yellow Lights.
Z boku uwagę zwracają klamki zlicowane z powierzchnią drzwi. Wysuwają się automatycznie po odblokowaniu samochodu. Tylną część nadwozia zdominowały poziome lampy, które optycznie poszerzają sylwetkę. Całość uzupełniają wyraźnie zaznaczone nadkola i krótka pokrywa bagażnika. Wersje spalinowe można zamówić z obręczami o średnicy od 18 do 20 cali.
Nowe BMW Serii 3 ma 4765 mm długości, 1850 mm szerokości i 1455 mm wysokości. Rozstaw osi to 2860 mm. Co ciekawe, elektryczne i3 jest o 5 mm krótsze, ale ma aż o 37 mm większy rozstaw osi. Różnice dotyczą również szerokości i wysokości nadwozia. To jeden z elementów pokazujących, że wspólna stylistyka nie oznacza identycznej konstrukcji obu samochodów.
BMW przygotowało także pakiety M Sport i M Sport Pro. Pierwszy wprowadza zmodyfikowane zderzaki, progi, dyfuzor oraz niebieskie zaciski hamulcowe M Sport. Drugi dodaje między innymi czarne obudowy lusterek, czarny tylny spojler i czerwone zaciski. W palecie lakierów pojawia się nowy kolor M Le Castellet Blue metallic - w gamie standardowej. W 2027 roku oferta zostanie rozszerzona o kolejne lakiery BMW Individual.
Wnętrze nowej Serii 3 zmienia się nie do poznania. Klasyczne zegary ustępują miejsca nowym wyświetlaczom
BMW całkowicie przeprojektowało kokpit Serii 3. Dotychczasowy układ dwóch ekranów zastępuje rozwiązanie Panoramic iDrive, które znamy już z pierwszych modeli Neue Klasse. Niemcy zachowali charakterystyczne skierowanie centralnej części deski rozdzielczej w stronę kierowcy, ale zmienili sposób prezentowania informacji i obsługi poszczególnych funkcji.
Najważniejszym elementem jest ekran BMW Panoramic Vision. System wyświetla informacje w dolnej części przedniej szyby, na całej jej szerokości. Uzupełnieniem jest opcjonalny wyświetlacz przezierny BMW 3D Head-Up Display, który prezentuje dodatkowe informacje bezpośrednio w polu widzenia kierowcy.

Centralne miejsce na desce rozdzielczej zajmuje ekran o przekątnej 17,9 cala. Jest wyraźnie skierowany w stronę prowadzącego i odpowiada za obsługę większości funkcji samochodu. BMW przygotowało również nową kierownicę z charakterystycznym ramieniem w górnej części i przyciskami wielofunkcyjnymi. Opcjonalnie dostępne są kierownice M oraz BMW Individual.
Za obsługę systemu odpowiada BMW Operating System X, oparty na oprogramowaniu Android Open Source Project
Nowy software obsługuje aktualizacje, rozbudowane usługi cyfrowe oraz asystenta głosowego BMW Intelligent Personal Assistant. Producent przewiduje również integrację technologii Amazon Alexa+ AI. Jej dostępność będzie jednak zależała od rynku i terminu wdrożenia. System My Modes pozwala zmieniać wygląd wyświetlanych informacji, oświetlenie wnętrza, charakterystykę napędu i ustawienia podwozia.
Zmiany nie ograniczają się do elektroniki. BMW przygotowało cztery kompozycje kolorystyczno-materiałowe wnętrza, nowe fotele oraz zmodyfikowane elementy wykończenia.
Standardowe przednie siedzenia mają elektryczną regulację i pamięć ustawień. Opcjonalnie dostępne są fotele wielofunkcyjne oraz sportowe fotele M, które zapewniają mocniejsze podparcie boczne. Na liście wyposażenia znajdują się również ogrzewanie tylnej kanapy, panoramiczny dach, trzystrefowa klimatyzacja i systemy audio Harman Kardon.
Spalinowe BMW Serii 3 pozostaje pięcioosobowym sedanem. Bagażnik ma pojemność 450 litrów, czyli o 30 litrów więcej niż w elektrycznym i3. Zbiornik paliwa mieści 59 litrów. Wersje 318 i 320 ważą po 1680 kg, a masa własna M350 xDrive wynosi 1860 kg. BMW przewiduje również możliwość holowania przyczepy o masie do 1800 kg w odmianach 320 i M350 xDrive. W podstawowej wersji 318 wartość ta wynosi 1300 kg.
Nowe BMW Serii 3 póki co ma tylko silniki benzynowe. Wszystkie są miękkimi hybrydami
BMW przygotowało na początek trzy wersje benzynowe. Podstawę oferty stanowi 318, mocniejszą propozycją jest wariant 320, a gamę zamyka sześciocylindrowy model M350 xDrive.
Wszystkie wersje wykorzystują turbodoładowanie, bezpośredni wtrysk paliwa oraz układy zmiennych faz rozrządu Double-VANOS i sterowania zaworami VALVETRONIC. Standardem jest również ośmiobiegowa automatyczna skrzynia Steptronic.
Każdy silnik współpracuje z 48-woltowym układem miękkej hybrydy. W czterocylindrowych odmianach zastosowano rozrusznik-generator napędzany paskiem, który rozwija 11 KM i 25 Nm.
Wspomaga on jednostkę spalinową, odzyskuje energię podczas hamowania i obsługuje funkcję automatycznego wyłączania silnika. Nie jest to jednak rozwiązanie umożliwiające normalną jazdę wyłącznie na energii elektrycznej.
Podstawowe BMW 318 korzysta z dwulitrowego silnika czterocylindrowego o mocy 156 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi 250 Nm i jest dostępny w zakresie od 1400 do 4300 obr./min. Taka trójka przyspiesza do setki w 9,5 sekundy i osiąga maksymalnie 215 km/h. Deklarowane zużycie paliwa wynosi od 6,5 do 7,5 l/100 km, zależnie od konfiguracji.
Mocniejsza wersja 320 wykorzystuje tę samą jednostkę o pojemności 1998 cm3, ale rozwija już 211 KM i 330 Nm. Maksymalny moment obrotowy jest dostępny od 1500 do 4400 obr./min. Przyspieszenie do stówki zajmuje 7,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 240 km/h. Co ciekawe, BMW deklaruje identyczne zużycie paliwa jak w słabszej odmianie. Wynosi ono od 6,5 do 7,5 l/100 km.
Najciekawszą wersją jest nowe BMW M350 xDrive. Ma sześć cylindrów, 443 KM i lata bokiem
Najmocniejszą z zaprezentowanych odmian jest BMW M350 xDrive. Niemcy zachowali tutaj rzędowy silnik sześciocylindrowy, który pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych elementów sportowych modeli tej marki. Jednostka ma pojemność 2998 cm3 i samodzielnie rozwija 426 KM oraz 540 Nm. Maksymalny moment obrotowy jest dostępny w zakresie od 1980 do 5400 obr./min.
W przeciwieństwie do czterocylindrowych odmian M350 xDrive wykorzystuje silnik elektryczny zintegrowany z automatyczną skrzynią biegów. Oferuje on 18 dodatkowych koni mechanicznych i 200 Nm. Łączna moc układu napędowego wynosi 443 KM, a maksymalny moment obrotowy osiąga 580 Nm. Całość współpracuje z ośmiobiegową przekładnią Steptronic i napędem na cztery koła xDrive.
Osiągi nie zawodzą i ocierają się o model M3 obecnej generacji. BMW M350 xDrive przyspiesza do setki w 4,1 sekundy, a jego prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h. Deklarowane zużycie paliwa wynosi od 7,5 do 8,2 l/100 km. Samochód standardowo otrzymuje również sportowy mechanizm różnicowy M Sport, adaptacyjne zawieszenie M, sportowy układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu i hamulce M Sport.
Najciekawszą nowością jest jednak funkcja Drift Moment
BMW przygotowało rozwiązanie, które pozwala całkowicie przekazać napęd na tylne koła. Po aktywowaniu odpowiedniego trybu system steruje sprzęgłem wielopłytkowym napędu xDrive, umożliwiając jazdę z charakterystyką samochodu tylnonapędowego. Funkcja współpracuje z wyłączonym układem stabilizacji DSC.
Drift Moment nie będzie jednak dostępny od samego początku sprzedaży. BMW zapowiada jego wprowadzenie w 2027 roku. Ciekawostką jest zaś fakt, że funkcja trafi również do wcześniej wyprodukowanych egzemplarzy M350 xDrive za pośrednictwem aktualizacji oprogramowania. Nie będzie więc konieczna wymiana samochodu, aby skorzystać z nowego rozwiązania.
Nowa Seria 3 ma przebudowane zawieszenie. BMW zmieniło również układ kierowniczy
Zmiany konstrukcyjne nie ograniczają się do silników i elektroniki. BMW gruntownie zmodyfikowało podwozie spalinowej Serii 3, koncentrując się na poprawie precyzji prowadzenia i komfortu jazdy. Samochód otrzymał większy rozstaw osi i szerszy rozstaw kół niż poprzednik. Zmieniono również sztywność mocowań poszczególnych elementów zawieszenia oraz charakterystykę pracy amortyzatorów.
Przednia oś ma zmodyfikowaną geometrię i nowe nastawy elastokinematyki. BMW zwiększyło wyprzedzenie osi zwrotnicy, a jednocześnie zmniejszyło pochylenie przednich kół. Z tyłu zastosowano konstrukcję pięciowahaczową, również z przeprojektowaną geometrią. Zmiany objęły między innymi pochylenie kół i charakterystykę pracy zawieszenia podczas pokonywania zakrętów. Dodatkowo usztywniono mocowania stabilizatorów.
Przeprojektowano także układ kierowniczy. Nowe przełożenie ma poprawić precyzję prowadzenia, a charakterystyka wspomagania zmienia się zależnie od wybranego trybu jazdy. BMW zmodyfikowało również zintegrowany układ hamulcowy, zwracając uwagę na bardziej przewidywalną reakcję pedału hamulca i łatwiejsze dozowanie siły hamowania.
Standardowe zawieszenie wykorzystuje nowe amortyzatory o charakterystyce zależnej od skoku. Opcjonalnie dostępne są dwa rozwiązania adaptacyjne. Oba korzystają z elektronicznie sterowanych zaworów, które niezależnie regulują siłę tłumienia poszczególnych amortyzatorów. W przypadku adaptacyjnego zawieszenia M kierowca może wybierać pomiędzy ustawieniami dostosowanymi do komfortowej i bardziej dynamicznej jazdy.
Najmocniejsze BMW M350 xDrive otrzymało dodatkowe zmiany
BMW zastosowało specjalnie dostrojone sprężyny i amortyzatory, a także dodatkowe rozpórki w przedniej części nadwozia. Zwiększają one sztywność konstrukcji, co ma poprawiać precyzję prowadzenia przy większych obciążeniach. Z tyłu pojawia się również spojler ograniczający unoszenie nadwozia przy wysokich prędkościach.
W standardzie BMW M350 xDrive porusza się na 19-calowych kołach, z oponami o szerokości 245 mm z przodu i 255 mm z tyłu. Opcjonalnie można zamówić koła o średnicy 20 cali, także z ogumieniem sportowym. BMW przewiduje wówczas zastosowanie tylnych opon o szerokości 275 mm.
Elektronika ma pilnować dynamiki jazdy
Nowa generacja Serii 3 otrzymała rozbudowaną architekturę elektroniczną, która integruje pracę poszczególnych układów samochodu. BMW wykorzystuje rozwiązanie określane jako Driving Stack. W wersjach spalinowych odpowiada ono między innymi za współpracę układu napędowego, hamulców, kontroli stabilności i systemów zarządzających dynamiką jazdy.
BMW rozbudowało również systemy wspomagające kierowcę. Nowa Seria 3 może korzystać z Motorway Assistant, który na obsługiwanych drogach pozwala prowadzić samochód bez trzymania kierownicy przy prędkości do 130 km/h. Kierowca musi jednak stale nadzorować sytuację i pozostawać gotowy do przejęcia kontroli. Producent zapowiada dostępność tego rozwiązania w 21 krajach, w tym w Polsce, do końca tego roku.
"Trójka" otrzymała również udoskonalone systemy zapobiegania kolizjom. Potrafią one reagować na zagrożenia podczas zmiany pasa ruchu, skręcania czy wyjeżdżania z miejsca parkingowego. BMW wprowadziło także funkcję ostrzegania przed otwarciem drzwi, gdy zbliża się rowerzysta. W określonych sytuacjach system może opóźnić ich otwarcie.
Rozbudowano ponadto funkcje automatycznego parkowania. Samochód może samodzielnie rozpoznawać miejsca parkingowe i wykonywać manewry pod nadzorem kierowcy. Opcjonalny system Parking Assistant Plus oferuje widok z kamer 360 stopni, natomiast Manoeuvre Assistant pozwala zapamiętywać i odtwarzać manewry na dystansie do 200 metrów. Parking Assistant Professional umożliwia dodatkowo zdalne parkowanie za pomocą aplikacji My BMW, z odległości do 6 metrów od samochodu.
Spalinowe BMW Serii 3 będzie powstawało w Dingolfing. W przyszłym roku dołączy hybryda plug-in
BMW zdecydowało się rozdzielić produkcję spalinowej i elektrycznej Serii 3. Nowe i3 powstaje w zbudowanym od zera zakładzie w sercu Monachium. Z kolei samochody z silnikami benzynowymi będą produkowane w Dingolfing. To największy europejski zakład produkcyjny niemieckiego koncernu. Od 2027 roku monachijska fabryka ma koncentrować się wyłącznie na produkcji samochodów elektrycznych Neue Klasse.

Za produkcję silników spalinowych odpowiada zakład BMW w austriackim Steyr. Fabryka dostarcza również kluczowe komponenty napędów elektrycznych. Taki podział pozwala niemieckiemu producentowi rozwijać obie rodziny układów napędowych równolegle, bez konieczności całkowitego podporządkowania dotychczasowych zakładów produkcji samochodów elektrycznych.
Gama nowej Serii 3 nie jest jeszcze kompletna. BMW potwierdziło, że w 2027 roku do oferty dołączy hybryda plug-in. W drodze jest też wariant Touring, tajemnicą pozostaje zaś kwestia diesli - wbrew pozorom takich silników może zabraknąć.


