Mazda żegna powoli silnik Skyactiv-X. Miał być "dieslem i benzyną w jednym", ale bestsellerem nie został

Mazda stworzyła wyjątkowy silnik Skyactiv-X, który miał być przełomem. Teraz przechodzi on do historii.

To miała być jedna z najbardziej przełomowych konstrukcji na rynku. Japończycy uznali, że istnieje duży potencjał w technologii, w której jednostka benzynowa pracuje na bardzo ubogiej mieszance. Tego typu rozwiązania rozwijało wielu producentów, ale nikt nigdy nie doszlifował ich do poziomu, który zaprezentowała Mazda w konstrukcji Skyactiv-X.

Na papierze ta jednostka ma wiele zalet, ale jak się okazuje na rynku nie odniosła wielkiego sukcesu. Teraz powoli przechodzi do historii, pozostawiając miejsce nowej generacji jednostek napędowych Mazdy.

Mazda Skyactiv-X, czyli silnik, który miał połączyć zalety benzyniaka i diesla. Jak to działa?

Mazda wprowadziła silnik Skyactiv-X w 2019 roku. Była to konstrukcja, nad którą wcześniej pracowało wielu producentów, w tym Ford i Honda. Japończykom jako pierwszym udało się jednak doprowadzić tę technologię do seryjnej produkcji. Zastosowali ją w stosunkowo popularnych samochodach - w Maździe 3 i CX-30.

Cały pomysł był dość prosty, przynajmniej w teorii. Mazda chciała połączyć zalety silnika benzynowego i diesla. W klasycznej jednostce benzynowej mieszankę paliwa i powietrza zapala iskra ze świecy. W dieslu do zapłonu dochodzi samoczynnie, pod wpływem wysokiej temperatury sprężonego powietrza. Japończycy postanowili wykorzystać oba rozwiązania w jednym silniku.

Tak powstała technologia SPCCI, czyli zapłon samoczynny sterowany świecą zapłonową. Silnik Skyactiv-X pracuje na bardzo ubogiej mieszance, w której znajduje się dużo powietrza i stosunkowo niewiele paliwa.

Mazda Skyactiv-X 2026

Pod koniec suwu sprężania do cylindra trafia dodatkowa porcja benzyny, tworząc bogatszą mieszankę w okolicy świecy. Iskra zapala ją, co powoduje gwałtowny wzrost ciśnienia i temperatury. W efekcie pozostała mieszanka ulega samozapłonowi.

W ten sposób Mazda uzyskała silnik, który w odpowiednich warunkach pracuje z większą sprawnością niż klasyczna jednostka benzynowa. Jednocześnie zachowuje jej kulturę pracy i charakterystykę. Co ważne, Skyactiv-X nie korzysta z zapłonu samoczynnego przez cały czas. W określonych sytuacjach przechodzi na tradycyjny zapłon iskrowy.

Silnik Skyactiv-X ma sporo zalet, ale nie jest konstrukcją idealną

Największą zaletą tego rozwiązania miało być niższe zużycie paliwa bez rezygnowania z osiągów i charakterystyki silnika benzynowego. Mazda chciała uzyskać wysoką sprawność, nie sięgając po rozbudowany napęd hybrydowy.

Problem w tym, że osiągnięcie tego celu wymagało zastosowania wyjątkowo zaawansowanej konstrukcji. Skyactiv-X potrzebuje bardzo precyzyjnego sterowania wtryskiem paliwa, zapłonem i ilością powietrza dostarczanego do cylindrów. Sam proces spalania jest znacznie trudniejszy do kontrolowania niż w klasycznej jednostce benzynowej.

Do tego korzyści nie zawsze były tak duże, jak można było oczekiwać. W codziennej eksploatacji Skyactiv-X potrafił być oszczędny, ale różnice względem innych nowoczesnych silników benzynowych nie w każdych warunkach były spektakularne. Tymczasem pełne hybrydy zaczęły oferować bardzo niskie zużycie paliwa, szczególnie podczas jazdy miejskiej.

Mazda 3 traci silnik Skyactiv-X. Pozostanie on tylko w modelu CX-30

Według informacji podanych przez Auto Express, Mazda wycofa dwulitrową jednostkę Skyactiv-X z europejskiej i brytyjskiej oferty Mazdy 3 na kolejny rok modelowy. Jej miejsce zajmie wolnossący silnik 2.5 Skyactiv-G, który będzie można połączyć z manualną lub automatyczną skrzynią biegów.

Nie jest to jednak zamiana jeden do jednego. Większa jednostka Skyactiv-G oferuje mniejszą moc niż Skyactiv-X. Tym samym Mazda 3 straci nie tylko najbardziej zaawansowany silnik w swojej gamie, ale również mocniejszy wariant napędowy.

Skyactiv-X nie znika jednak całkowicie. Przynajmniej na razie. Jednostka pozostanie w ofercie CX-30, które będzie jedynym europejskim modelem Mazdy wykorzystującym tę technologię.

Mazda nie podała również oficjalnego powodu wycofania Skyactiv-X z modelu 3. Wiadomo natomiast, że Japończycy pracują już nad nową generacją silników, które mają zastąpić dotychczasowe mniejsze jednostki benzynowe. Tym razem zaawansowany proces spalania będzie jednym z elementów pełnego napędu hybrydowego.

Mazda Skyactiv-X 2026

Rodzina Skyactiv-Z zastąpi dotychczasowe rozwiązania. Mazda nie rezygnuje z rozwijania silników spalinowych

Nowa konstrukcja otrzyma nazwę Skyactiv-Z. Jej podstawą będzie całkowicie nowy czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 2,5 litra, współpracujący z pełnym układem hybrydowym opracowanym przez Mazdę.

Japończycy zamierzają wykorzystać doświadczenia zdobyte podczas rozwoju Skyactiv-X. Jednym z najważniejszych kierunków pozostaje spalanie bardzo ubogich mieszanek, co ma pozwolić na dalsze zwiększenie sprawności silnika.

Mazda pracuje również nad rozwiązaniami ograniczającymi straty cieplne i umożliwiającymi lepsze wykorzystanie energii, która w tradycyjnych jednostkach jest tracona w postaci ciepła.

Istotną zmianą będzie oczywiście obecność napędu elektrycznego. Pełna hybryda pozwoli ograniczyć pracę silnika spalinowego w warunkach, w których jego sprawność jest najniższa. Dotyczy to przede wszystkim jazdy z niewielkim obciążeniem i częstego zatrzymywania się.

Pierwszym modelem wyposażonym w nowy napęd Skyactiv-Z ma być Mazda CX-5. Według obecnych zapowiedzi jednostka zadebiutuje w tym SUV-ie w 2027 roku.