Najładniejsze BMW M2 będzie pochodzić z Włoch. Zapamiętajcie nazwę Riverti
Tak, to kolejny restomod. Włoska manufaktura Riverti Automobili zabrała się za BMW M2. I zrobiła z niego fantastyczny hołd dla klasycznych "rekinów".
Takie mamy czasy w motoryzacji, że mnóstwo firm zabiera się za restomody. Współczesna technika potrafi być świetna, ale brakuje "duszy". Najwyraźniej tak samo pomyślało Riverti Automobili, tworząc auto korzystające ze świetnej bazy, ale zmieniając wszystko wokół niej.
Wygląda to naprawdę obiecująco.
Riverti Automobili kocha stare "rekiny"
Włosi uznali, całkiem słusznie, że BMW M2 to naprawdę świetny samochód. Owszem, jeździliśmy nim i uważamy, że to jedno z fajniejszych aut sportowych, które ostatnio wyszły. Jeździ jak złoto, a silnik B58 ma olbrzymi potencjał. Tylko wygląda dość kontrowersyjnie.
Co innego stare BMW, takie jak 3.0 CSL, czy chociażby M3 E30. Nowe auto ma przypominać właśnie takie auta, charakterystyczne dla dawnej epoki.
Zmiany poszły na tyle daleko, że na pierwszy rzut oka oryginalną "M-dwójkę" poznacie tylko po kształcie kabiny. Choć samo auto jeszcze nie zadebiutowało oficjalnie, podczas imprezy Tutto Bene Hillclimb pokazało się w maskowaniu. Firma udostępniła też kilka zapowiedzi.
Widzimy na nich potężnie zmodyfikowany przód z charakterystycznym podcięciem, okrągłymi reflektorami i stylizowanym na 3.0 CSL przednim zderzakiem. Riverti zmodyfikowało przód auta na tyle głęboko, że nawet maska nie została z oryginału. I wygląda to świetnie. Podobnie jak wloty za tylnymi drzwiami oraz duży, ale dość wąski spoiler, bez wątpienia charakterystyczny dla lat 70.
Całości dopełniają felgi, imitujące stare BBS-y, tylko w nowoczesnej formie. W ogóle wygląda na to, że Włosi bardzo postawili na detale. Na zapowiedziach widać, że reflektory oparły się modzie i nie są full LED, ani z żadnymi diodowymi "ringami" wokół. Stara szkoła pełną gębą.
Niestety, póki co jeszcze nie poznaliśmy szczegółów tyłu, gdzie naprawdę zaszły spore zmiany. Producent nie pochwalił się też wnętrzem. Ale liczymy również na jakieś modyfikacje.
Nie wiemy też, czy silnik przeszedł jakieś modyfikacje. Ale 480 KM może całkowicie wystarczyć w takim aucie. A dla chętnych, potencjał tego silnika jest naprawdę spory.
Miejmy nadzieję, że niedługo poznamy całość, bo przyznaję, że wygląda to naprawdę jak ciekawy, i zaplanowany od A do Z projekt.


