Nissanie, na tego X-Traila czekamy. Nowy Rogue pokazuje, jak powinien wyglądać europejski SUV

Nissan Rogue przez lata był amerykańskim odpowiednikiem modelu X-Trail. Teraz role nieco się rozjechały, a my możemy tylko patrzeć z zazdrością na nowy model zza oceanu.

Nissan X-Trail dopiero co przeszedł lifting w Europie. Zmiany bardzo, ale to bardzo dyskretnie poprawiły jego wygląd i wyposażenie, ale nie zmieniły charakteru i wizerunku. Tymczasem po drugiej stronie Atlantyku debiutuje nowy Nissan Rogue Hybrid. I co jak co, ale to jest samochód, który powinien pojawić się także w Europie. Takie są fakty.

Rogue i X-Trail przez lata były bliźniakami. Nissan używał innych nazw na różnych rynkach, ale pod nimi kryły się blisko spokrewnione samochody. Teraz ich drogi mocniej się rozchodzą - Amerykanie dostają Rogue'a z nową stylistyką, przeprojektowanym wnętrzem i trzecią generacją napędu e-Power.

Nowy Nissan Rogue wygląda jak X-Trail, na którego czekamy

Nie jest to rewolucja, a raczej daleko idąca ewolucja. Rogue ma niemal identyczne wymiary jak X-Trail - mierzy 4651 mm długości, ma 2705 mm rozstawu osi i od 213 do 216 mm prześwitu. Kluczowe jest tutaj całkowicie nowe nadwozie, które w niczym nie przywodzi na myśl znanego Wam modelu.

I te zmiany robią ogromną różnicę. Z przodu pojawił się szeroki grill z charakterystycznym wzorem, który wizualnie łączy się ze światłami do jazdy dziennej.

Nad nimi umieszczono wąskie reflektory. Profil zyskał wyraźniejsze przetłoczenia, a linia szyb kończy się charakterystycznym motywem słupka C. Nissan twierdzi, że projektanci inspirowali się tutaj kształtem góry Fuji.

Nissan X-Trail Rogue 2027

Tył również wygląda zupełnie inaczej - ma nowe lampy, klapa zyskała mocniejsze przetłoczenia, a w wybranych wersjach pomiędzy światłami pojawia się listwa LED. Do tego do wyboru jest osiem kolorów nadwozia i dwa warianty dwukolorowego nadwozia.

Całość dużo lepiej pasuje do kierunku, w którym zmierza Nissan. Rogue jest charakterystyczny, ale nie przekombinowany. Ma też własną twarz i nie ginie w morzu podobnych do siebie SUV-ów. Przy obecnym X-Trailu wygląda po prostu dużo nowocześniej. A to jest coś, czego bardzo brakuje temu modelowi w Europie.

W środku Nissan też zrobił porządek

Kabina jest pięcioosobowa, a Nissan deklaruje 881 litrów pojemności bagażnika według amerykańskiej metodologii pomiarowej. Producent twierdzi również, że z przodu jest więcej miejsca na nogi i nad głowami niż w Toyocie RAV4.

Deska rozdzielcza jest znacznie nowocześniejsza niż w europejskim X-Trailu. W standardzie dostajemy cyfrowe zegary i ekran multimediów o przekątnej 12,3 cala. Topowa wersja ma dwa wyświetlacze o przekątnej 14,3 cala oraz system audio Bose z 10 głośnikami.

Nissan nie poszedł przy tym drogą chowania wszystkiego w ekranie. Klimatyzacja ma fizyczne przyciski na konsoli środkowej. Jest też ładowanie indukcyjne z magnetyczną ładowarką Qi2 o mocy 15W, opcjonalnie z dwoma miejscami na telefony.

Lista wyposażenia obejmuje również fotele Zero Gravity z rozbudowanymi funkcjami ogrzewania i wentylacji, 64-kolorowe oświetlenie ambientowe oraz nową wersję systemu ProPilot.

Nissan X-Trail Rogue 2027

Dostępna jest tutaj także automatyczna zmiana pasa, asystent jazdy w korku pozwalający na zdjęcie rąk z kierownicy oraz system kamer 3D HD Around View Monitor z funkcją Invisible Hood View.

Nissan Rogue Hybrid ma napęd, który dobrze znamy. Tutaj jest jednak mocniejszy

Największa zmiana techniczna kryje się pod nadwoziem. Rogue Hybrid jest pierwszym modelem z technologią e-Power oferowanym przez Nissana w USA. Amerykanie długo czekali na rozwiązanie, które w Europie znamy już między innymi z Qashqaia i X-Traila.

Rogue korzysta jednak z trzeciej generacji tego układu. Zasada działania pozostaje znajoma. Pod maską pracuje trzycylindrowy silnik 1.5 turbo o mocy 150 KM, ale nie ma mechanicznego połączenia z kołami. Jego zadaniem jest produkowanie energii dla układu elektrycznego.

Akumulator ma 1,67 kWh pojemności, a za napęd odpowiadają dwa silniki elektryczne. Rogue Hybrid ma dzięki temu AWD w standardzie, a cały układ rozwija 228 KM.

Standardem jest też funkcja e-Pedal z funkcją Smooth Stop. System pozwala sterować przyspieszaniem i wytracaniem prędkości przede wszystkim pedałem gazu, wykorzystując przy tym rekuperację.

Nissan szacuje średnie zużycie paliwa na poziomie 6,2 l/100 km. Toyota RAV4 Hybrid AWD pozostaje jednak oszczędniejsza - o blisko litr na setkę. Przynajmniej na papierze, gdyż praktyka to zupełnie inna bajka.

Toyota RAV4 jest tutaj bardzo ważnym punktem odniesienia. Nissan X-Trail (czyli Rogue) chce z nią rywalizować

Nieprzypadkowo Nissan tak często zestawia Rogue'a właśnie z Toyotą. RAV4 jest jednym z kluczowych rywali tego modelu i to do niej dopasowano dużą część zmian.

Moim zdaniem Nissan powinien ekspresowo wprowadzić taki model w Europie. X-Trail jest znany, ale nawet pomimo liftingu wygląda już... staro. Brakuje mu tego czegoś, co przyciągnęłoby uwagę. Rogue wygląda przy nim znacznie bardziej świeżo i atrakcyjnie. Przede wszystkim jakkolwiek zapada w pamięć, co już jest dobrym punktem wyjścia.

Pierwsze samochody pojawią się w amerykańskich salonach jesienią. Czy nowa wersja zadebiutuje także w Europie? Póki co nic na ten temat nie wiadomo, ale powinno to być jedynym słusznym kolejnym krokiem dla Nissana.