Nissan R36 GT-R wyłania się z mroku. I nawet słychać silnik V6
Jest taki facet, Ponz Pandikuthira, CPO Nissana na Amerykę Północną. Zawsze można na niego liczyć. Zwłaszcza, jeśli w grę wchodzi Nissan R36 GT-R.
Ostatnio za każdym razem, kiedy są informacje o nowym GT-R, pojawia się to samo nazwisko. Nie wiem, czy Ponz Pandikuthira, jeden z wiceprezesów Nissana na Amerykę takie ma zadanie, ale skoro jeszcze go nie zwolnili, to nie mówi nic, czego by Japończycy nie zaakceptowali. A tym razem przekazał amerykańskim kolegom z The Drive, że Nissan R36 GT-R jest na dobrej drodze do premiery. I to jakiej!
Nissan R36 GT-R dostanie silnik V6
Na początek jednak ustalmy ramy czasowe. Pandikuthira powiedział:
"Do 2028 roku zobaczycie konkretne zapowiedzi, i mam nadzieję, że przed końcem dekady zobaczycie R36 GT-R"
Nam to na razie wystarcza.
Zwłaszcza, że potwierdził kilka innych krążących plotek oraz zdradził kilka informacji dotyczących rozwoju nowego modelu.
Po pierwsze, jest już grupa osób, która w Japonii oddelegowana jest do tego projektu i są to entuzjaści. A nie marketingowcy, którzy wymyślają nowy model "bo się sprzeda".
Z informacji, które wyłuskali amerykańscy dziennikarze, wynika, że Nissan R36 GT-R "musi być" na nowym podwoziu i "będzie to całkowicie nowy samochód".
Nie wątpimy. Byłoby miło, gdyby nie był to ten sam model, który zadebiutował w 2007 roku, tylko po pewnych zmianach.

Jednak, będzie miał coś wspólnego. Silnik będzie "głównie nowy".
W wywiadzie pada stwierdzenie, że skoro to będzie silnik hybrydowy, to blok silnika VR38 jest świetny. Nie ma powodu, aby go wyrzucać". Prawdopodobnie będzie to całkowicie przebudowana jednostka, dostosowana też do pracy hybrydy, ale bazą ma być V6 z poprzedniego GT-R. To brzmi naprawdę ciekawie.
Do tego są naciski, aby był to samochód globalny. A więc jakimś cudem będzie musiał spełniać normę Euro 7. Na 100% więc będzie w jakimś stopniu zelektryfikowany. Ale jak bardzo?
Wygląda na to, że na te informacje będziemy musieli poczekać jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Ten projekt na pewno będzie kosztował Nissana wiele, ale jest to jedno z najbardziej oczekiwanych aut we współczesnej motoryzacji i oczy wielu miłośników skierowanych jest z uwagą na firmę z Yokohamy.
Nasze też.