Nowa Skoda Peaq kosztuje 204 900 złotych. Ale jeśli chcesz zajechać dalej, to przygotuj 240 000 złotych
Nowa Skoda Peaq debiutuje właśnie w polskiej ofercie marki. Ile trzeba zapłacić za największego SUV-a z Czech?
Nowa Skoda Peaq ma przed sobą bardzo trudne zadanie. Czeska marka stawia na dużego SUV-a, który pożegnał się z napędem spalinowym. To elektryczny samochód, bazujący na platformie MEB, wyposażony w duży akumulator o pojemności 86 kWh netto w topowej wersji. Jest to też drugi samochód czeskiego producenta, który korzysta z całkowicie nowego designu - zarówno na zewnątrz, jak i w środku.
Skoda wiąże z tym modelem ogromne nadzieje. Ile trzeba zapłacić za rodzinnego Peaqa i co oferuje ten samochód na tle konkurencji? Sprawdziłem to.
Nowa Skoda Peaq - 204 900 złotych to kwota, która otwiera cennik
Tyle kosztuje wersja 60 Selection z napędem na tylną oś. Dostajemy tutaj 204 KM i akumulator o pojemności 63 kWh. Tym samym kwota nie jest porażająca, ale warto zauważyć, że akumulator nie zapewni nam dogodnego zasięgu - zwłaszcza w trasie.

Znacznie ciekawiej prezentuje się Skoda Peaq 90. Tutaj za 242 100 złotych dostajemy 286 KM, napęd na tylne oś i akumulator o pojemności 91 kWh (86 kWh netto). Wariant Sportline podnosi cenę tej wersji do 266 100 złotych.
Na szczycie gamy stoi Peaq 90x. Korzysta z tego samego akumulatora o pojemności 91 kWh, ale dokłada drugi silnik, napęd na cztery koła i oferuje 299 KM
Wariant Selection kosztuje 255 100 złotych, a Sportline 279 100 złotych. Tym samym nie jest to najtańszy samochód na rynku, ale warto tutaj spojrzeć na konkurencje. W gronie elektrycznych SUV-ów dla siedmiu osób nie ma wielkiego wyboru.
Spójrzmy więc na alternatywy. Na przykład KIA EV9 kosztuje od 328 200 złotych i ma akumulator o pojemności 99,8 kWh. Jest znacznie większym samochodem, ale teoretycznie celuje w tego samego klienta.
Hyundai IONIQ 9 kosztuje od 317 600 złotych i ma akumulator o pojemności 110,3 kWh. Skoda ma więc mniejszą "baterię", ale różnica w cenie jest bardzo duża. Peaq 90x Selection jest tańszy od Kii o 73 100 złotych, a od Hyundaia o 62 500 złotych.

Najbliżej Peaqa cenowo znajduje się Peugeot E-5008. Podstawowy wariant elektryczny z akumulatorem o pojemności 73 kWh kosztuje od 216 750 złotych - o 11 850 złotych więcej od bazowej Skody z pakietem 63 kWh.
Francuzi mają w gamie także model E-5008 Long Range z akumulatorem o pojemności użytkowej 97 kWh i silnikiem o mocy 230 KM. To właśnie ta wersja jest znacznie bliższa Peaqowi 90 pod względem możliwości. Ciekawostką jest jednak to, że... ten wariant nie pojawił się w polskim cenniku, choć w innych krajach jest już w ofercie.


