producenci i rynek

Mercedes zarejestrował nowe nazwy, w tym Klasę O. Czego się spodziewać?

W amerykańskim i europejskim urzędzie patentowym Mercedes zarejestrował szereg nowych nazw. Czy to zapowiedź nadchodzących modeli?

Mercedes nie zwalnia tempa i szykuje nas na premiery kolejnych modeli. W tym roku poznamy wiele nowości – od klasy GLB, przez odświeżone GLC i Klasę E, aż po nowe auta z logo Maybacha i AMG. W przypadku luksusowej submarki tego producenta możemy spodziewać się dwóch nowości – przede wszystkim będzie to kolejna generacja modelu GLS, która będzie również oferowana w unikalnym wydaniu. Dla tych modeli zarezerwowano nazwy GLS 600 i GLS 680. Klasa S również zyska wariant S 680. Pod tą nazwą z pewnością kryć się będzie jednostka V12, choć rozróżnienie pomiędzy 600 a 680 jest nieco zastanawiające – być może pod niższą liczbą oferowane będzie wzmocnione 4-litrowe V8, które aktualnie określane jest liczbą 560.

Znacznie ciekawszym elementem jest jednak Klasa O. W przypadku tego modelu zarejestrowano następujące nazwy – O 120, O 140, O 160 i O 200. Sklasyfikowano je w kategorii „pojazdy mechaniczne i silniki”. Trudno powiedzieć, czy będzie miało to jakieś odniesienie do faktycznie produkowanych pojazdów – aktualnie gama O określa autobusy z oferty Mercedesa, a konkretnie model Citaro, noszący nazwę O530. Tutaj jednak nie stosuje się przerwy pomiędzy literą a liczbą, co jest wyróżnikiem aut osobowych.

Mercedes jakiś czas temu zapowiadał wprowadzenie na rynek małego miejskiego samochodu, który byłby ulokowany w gamie poniżej Klasy A. Czy to może być właśnie Klasa O? Patrząc na numerację, wskazującą na zastosowanie słabszych silników, jest na to spora szansa. Z drugiej strony taki model byłby wewnętrzną konkurencją dla Smarta, który aktualnie został już w całości zelektryfikowany.

Dyskusja

komentarzy