Omoda 4, Omoda 5, czyli nowości z Chin gotowe na Paryż. To będą kluczowe modele

Na targi w Paryżu Omoda przywiezie dwa kluczowe modele: 4 i 5. Ten pierwszy to całkowita nowość i wejście w segment nieco większych miejskich crossoverów. "Piątka" zmieni zaś swój wizerunek.

Omoda jest na polskim rynku od ponad dwóch lat i szybko odnalazła się w "naszych" realiach. Wyniki sprzedaży należą do dobrych, a wybrane auta cały czas znajdują się w naszym krajowym TOP 20. Nie zmienia to jednak faktu, że oferta pozostaje skromna. Omoda 5 ma już swoje lata, "siódemka" nie chwyciła aż tak, jak można by się było spodziewać, a 9-ka cieszy się zaskakująco największym uznaniem. Teraz to grono uzupełni Omoda 4 i odświeżona Omoda 5.

Omoda 4 2026 premiera polska

Ten pierwszy model będzie szczególnie ważny. Chińczycy wchodzą w segment powiększonych aut miejskich. Co więcej, jest to także samochód utrzymany w nowym, nieco bardziej agresywnym wizualnie stylu.

Omoda 5 z kolei zyska nowe nadwozie i wnętrze. W ten sposób ma zachować konkurencyjność i utrzymać zainteresowanie ze strony klientów. Pod maską nie znajdziemy tutaj jednak nowych rozwiązań.

Omoda 4 2026 premiera polska

Omoda 4 2026. 224 KM i napęd hybrydowy w standardzie, czyli przepis Chińczyków na podbój Europy

Z tym samochodem mieliśmy już do czynienia. Marcin Napieraj miał okazję sprawdzić "czwórkę" podczas testów w Chinach. Co prawda jazdy były bardzo krótkie i na zamkniętnym terenie, niemniej dały ogląd tego, czego możemy się spodziewać.

Kliknij tutaj, aby przeczytać wrażenia z testów Omody 4

W skrócie: przestrzeni jest sporo, a napęd cieszy sposobem pracy. Tajemnicą pozostaje kwestia wyciszenia (to może być problematyczna strona tego samochodu). Testowane auta zawodziły także jakością wykończenia. Mnogość twardych i łatwo rysujących się plastików nie wygląda dobrze, choć oczywiście wpływa na cenę. Ta powinna być stosunkowo niska (na poziomie 100 000 złotych).

Omoda 4 2026 premiera polska

Omoda 5 upodobniła się do "siódemki". Wygląda nowocześniej, ma te same silniki

Tutaj nie ma rewolucji. Pod nowym nadwoziem, które zaczerpnęło formę tylnych świateł z modelu 7 (podobnie jak i koncepcję wnętrza) kryje się stary znajomy. Kluczowym wariantem pozostanie wersja hybrydowa, która korzysta z tego samego napędu, co Omoda 4. 224 KM wystarczają w tym aucie, a zużycie paliwa pozostaje stosunkowo niskie.

Omoda 5 2026 premiera polska

Obydwa auta zadebiutują podczas targów w Paryżu

Sprzedaż powinna ruszyć w ciągu najbliższych tygodni. Jak dobrze wiemy Chińczycy nie lubią zwlekać, a premiera "czwórki" i tak przeciągnęła się w czasie. Najtańsza Omoda może być strzałem w dziesiątkę tej marki, choć z drugiej strony wiele osób woli dopłacić do większego auta dla komfortu i przestrzeni.