Range Rover Evoque i Velar przechodzą do historii. Następcy? Jacy następcy?

Range Rover Evoque i Velar znikną z rynku i pozostanie po nich tylko wspomnienie. Brytyjczycy zmieniają strategię, a nowy Range Rover GT będzie bazowym modelem w gamie marki.

Grupa JLR całkowicie zmienia swoją strategię. Jaguar Type 01 ujrzał światło dzienne i wreszcie wyjeżdża na drogi. Całkowicie zerwał z dotychczasowym wizerunkiem marki, stawia na nowych klientów i podnosi próg wejścia do bardzo wysokiego poziomu. Podobnie będzie wyglądała sytuacja w Range Roverze. Tutaj lada chwila pożegnamy dwa kluczowe modele, które stanowiły nieco bardziej przystępną twarz marki. Range Rover Evoque i Velar mają zniknąć z rynku.

Co dalej? Do akcji wkroczy nowy model, który będzie znacznie droższy. Nie oznacza to jednak, że grupa JLR nie planuje "tańszych" produktów. Trzeba będzie ich jednak szukać w innym miejscu.

Range Rover Evoque i Velar znikną z rynku. Nie dostaną następców

Range Rover zamierza zakończyć produkcję dwóch swoich najtańszych modeli. Evoque i Velar pozostaną na rynku jeszcze przez pewien czas, ale ich obecne generacje będą ostatnimi. Martin Limpert, dyrektor zarządzający Range Rovera, potwierdził w rozmowie z brytyjskim Autocarem, że firma nie pracuje nad ich następcami.

Odważnym ruchem jest pożegnanie Evoque'a. Ten model przez lata był najtańszym sposobem na zakup nowego Range Rovera. Pierwsza generacja zadebiutowała w 2011 roku i szybko stała się jednym z największych sukcesów marki. Charakterystyczna sylwetka, niewielkie jak na Range Rovera wymiary i znacznie niższa cena przyciągały klientów, którzy wcześniej nie rozważali samochodów tego producenta.

Range Rover Evoque Velar koniec produkcji

Velar pojawił się w 2017 roku, zajmując miejsce pomiędzy Evoque'em a Range Roverem Sportem. Wyróżniał się przede wszystkim stylistyką i bardziej drogowym charakterem. Obecna generacja ma już dziewięć lat, a producent nie zamierza inwestować w jej następcę.

Range Rover Evoque i Velar stają się zbędnymi samochodami. Brytyjczycy nie chcą już walczyć tą marką o klientów w niższych segmentach

Za tą decyzją stoi zmiana strategii całego koncernu JLR. Brytyjczycy od kilku lat rozwijają koncepcję House of Brands, w której Range Rover, Defender, Discovery i Jaguar funkcjonują jako osobne marki. Każda z nich ma mieć własny charakter i trafiać do nieco innej grupy klientów.

Range Rover ma skupić się na najdroższej części rynku. Tym samym oznacza to odejście od dotychczasowego modelu, w którym obok luksusowych SUV-ów za kilkaset tysięcy złotych znajdowały się również znacznie mniejsze i tańsze samochody.

Martin Limpert uważa, że Range Rover nie musi już oferować modeli w tak szerokim przedziale cenowym. W nowej strukturze koncernu bardziej przystępne SUV-y mają znaleźć swoje miejsce w gamach Defendera i Discovery.

Range Rover GT stanie się jednym z najtańszych modeli marki

Nową ofertę Range Rovera otworzą dwa samochody: Range Rover Sport oraz nadchodzący Range Rover GT. Nad nimi pozostanie flagowy Range Rover, dostępny w różnych wersjach wyposażenia i z szeroką gamą napędów.

Szczególnie ciekawy jest tutaj GT, którego premierę zaplanowano na początek przyszłego roku. Wbrew wcześniejszym spekulacjom nie będzie on bezpośrednim następcą Velara. To zupełnie nowy samochód, który ma połączyć cechy luksusowego grand tourera z możliwościami typowymi dla Range Rovera.

Brytyjczycy postawili na niskie nadwozie o sylwetce zbliżonej do limuzyny. GT ma najniżej położony środek ciężkości spośród wszystkich Range Roverów i najbardziej aerodynamiczne nadwozie w historii marki. Jego konstrukcję podporządkowano przede wszystkim komfortowi podczas długich podróży, wyciszeniu kabiny i dobrym właściwościom jezdnym.

Samochód powstaje na nowej platformie EMA, przygotowanej z myślą o elektryfikacji. Początkowo GT będzie oferowany wyłącznie z napędem elektrycznym. W późniejszym okresie do gamy ma dołączyć pełna hybryda, wykorzystująca silnik spalinowy i jednostkę elektryczną.

Range Rover GT 2027

Według ustaleń Autocar, elektryczny Range Rover GT ma kosztować około 100 000 funtów. Przyszła odmiana hybrydowa może obniżyć cenę wyjściową do około 90 000 funtów. Oznacza to, że najtańszy Range Rover może kosztować blisko 500 000 złotych. Produkcja nowego modelu ruszy w brytyjskim zakładzie Halewood. To ta sama fabryka, w której powstają obecnie Evoque i Discovery Sport.

Defender i Discovery przejmą rolę tańszych SUV-ów. Duże znaczenie będzie miał nowy model z tą pierwszą nazwą

Wycofanie Evoque'a i Velara nie oznacza, że JLR całkowicie rezygnuje z klientów szukających mniejszych samochodów. Koncern chce jednak przekierować ich do innych marek.

Duże znaczenie będzie miał tutaj nowy Land Rover Defender Sport. To mniejszy model, który ma rozszerzyć ofertę Defendera i pozwolić marce wejść do segmentu zajmowanego dotychczas między innymi przez Evoque'a i Discovery Sport.

Defender Sport również wykorzysta platformę EMA. Dzięki temu będzie technicznie spokrewniony z Range Roverem GT, choć otrzyma zupełnie inne nadwozie i charakter. Można spodziewać się bardziej terenowej stylistyki, która stała się znakiem rozpoznawczym Defendera.

Range Rover Evoque Velar koniec produkcji

Nie będzie to jednak bezpośredni następca Evoque'a. JLR chce mocniej rozdzielić poszczególne marki, a Defender ma zachować swój terenowy charakter. Discovery zaś będzie koncentrować się na samochodach rodzinnych i funkcjonalnych.

Zmiany obejmują zresztą nie tylko Range Rovera. Już w grudniu zakończy się produkcja Discovery Sport, który jest obecny na rynku od 2015 roku. Ten model również nie doczeka się bezpośredniego następcy o tej samej nazwie.