Wciąż inwestują w wodór. Są szaleni, czy myślą logicznie? Nowy Hyundai wygląda ciekawie
Wodór nie znika, przynajmniej w Korei. Hyundai wciąż stawia na ogniwa paliwowe i prezentuje drugą generację modelu Nexo. Jest wydajniejsza i zupełnie inaczej skonstruowana.
Dlaczego wodór brzmi jak marzenie, ale w praktyce jest problematycznym rozwiązaniem? Powodów jest wiele, ale w przypadku motoryzacji największy stanowi kombinacja kilku czynników. Po pierwsze - pozyskiwanie wodoru do pojazdów, idealnie czystego, jest bardzo drogie i energochłonne. Zanieczyszczony wodór może uszkodzić ogniwa paliwowe, a najlepszym przykładem takiego zagrożenia jest sytuacja z Poznania, gdzie autobusy miejskiego przewoźnika po prostu stanęły.
Kolejny problem to transport i przechowywanie wodoru. Ogromne ciśnienie i chłodzenie tego pierwiastka również kosztuje i wymaga bardzo skomplikowanej infrastruktury. Do tego pompy do tankowania do samochodów muszą mieć ciśnienie 700 bar, aby napełnić zbiornik.
Koreańczycy jak widać jednak są jeszcze gotowi eksperymentować z wodorem w motoryzacji. Hyundai Nexo FCEV drugiej generacji ma całkowicie nowy napęd, który ulokowano w świetnie narysowanym nadwoziu. Postawiono tutaj na nowy język stylistyczny "Art of Steel", który łączy masywną bryłę z garścią ciekawych detali.
Hyundai NEXO FCEV ma poprawiony napęd i wydajniej wykorzystuje wodór. Co się tutaj zmieniło?
Kluczowa jest między innymi nowa bateria trakcyjna o pojemności 2,64 kWh. Tak, w takich samochodach też jest akumulator, który działa w sposób zbliżony do tego z hybryd. Ogniwo paliwowe generuje moc na poziomie 150 KM (110 kW) i współpracuje z jednostką elektryczną oferującą 204 KM. Dzięki wyższej mocy sprint do setki zajmuje teraz 7,8 sekundy.
Dużą zmianą są zbiorniki, nieco większe niż w poprzedniku. Te mają teraz 6,69 kilograma pojemności (zamiast 6,33 kg), co oficjalnie przekłada się na zasięg na poziomie 700 kilometrów na tankowaniu. Realnie więc można liczyć na około 500 km zasięgu.
Co ciekawe zmodyfikowane ogniwa paliwowe mogą oferować też energię "na zewnątrz" za pomocą funkcji V2L. Specjalna przejściówka umożliwia zasilanie zewnętrznych urządzeń o mocy do 3,6 kW.
To jeden z najlepiej wyglądających SUV-ów Hyundaia
Powiedzmy sobie szczerze - jeśli tak będą prezentowały się kolejne nowości tej marki, to zmierzamy w dobrym kierunku. Nexo ma przyjemną dla oka masywną linię, ciekawy profil boczny i nietypowy tył. Wnętrze przywodzi na myśl inne Hyundaie i nie zawodzi stylistyką.
Koreański SUV trafi niebawem na wybrane rynki. Jeśli pojawi się w Europie, to na obecność w Polsce możecie liczyć - w końcu mamy już kilka stacji tankowania wodoru, a grupa Polsat korzysta z całej floty wodorowych samochodów.