24 godziny jazdy, dwa tygodnie ciężkiej pracy. Tak wygląda Le Mans "od kuchni"

Zespół Inter Europol Competition chce znowu walczyć o zwycięstwo w Le Mans. Polska ekipa pokazała jak od kuchni wygląda logistyka związana z 24-godzinnym wyścigiem w Le Mans.

Gdy myślicie o 24-godzinnym wyścigu Le Mans, widzicie przede wszystkim dobę nieprzerwanego ścigania. W rzeczywistości ten wspaniały wyścig zaczyna się dla zespołów na długo przed "zielonym światłem" na starcie. Inter Europol Competition pokazało to "od kuchni".

Tegoroczna edycja wyścigu rusza 13 czerwca. Dla polskiego zespołu przygotowania trwają już od wielu tygodni. Sam wyjazd do Francji przypomina przeprowadzkę dobrze funkcjonującego warsztatu samochodowego. Trzeba przewieźć ludzi, samochody, części, sprzęt techniczny i całe zaplecze niezbędne do pracy przez blisko dwa tygodnie.

Jak wygląda 24-godzinny wyścig Le Mans od kuchni? To aż osiem ciężarówek w akcji

Po pierwsze, już na kilkanaście dni przed starem wyścigu rozpoczyna się logistyka. Z bazy Inter Europol Competition w Małopolu pod Warszawą do Le Mans wyjeżdża osiem ciężarówek. Na ich pokładzie znajdują się części zamienne, narzędzia, elektronika, wyposażenie garaży oraz infrastruktura zaplecza "hospitality". Do pokonania jest niemal 1800 kilometrów.

Po drugie, potem do gry wkracza przygotowanie "centrum dowodzenia" we Francji. Po przyjeździe na tor wszystko trzeba zbudować od podstaw. Powstają tutaj stanowiska inżynierskie, magazyny części, strefy dla kierowców, zaplecze techniczne i miejsca odpoczynku dla załogi. Przez kolejne dni całość funkcjonuje praktycznie bez przerwy.

Le Mans Inter Europol Competition

Jak podkreśla Aleksander Jeżewski, dyrektor operacyjny zespołu, skala przedsięwzięcia potrafi zaskoczyć nawet osoby związane z motorsportem od lat:

"Le Mans to trochę jak budowa małego miasta na dwa tygodnie. Wszystko musi działać idealnie. Transport, części, harmonogramy, catering, garaże i komunikacja między działami. W pewnym momencie skala robi się naprawdę ogromna" - mówi.

Tu nie ma czegoś takiego jak "przerwa"

Podczas najbardziej intensywnych dni wielu członków zespołu pracuje nawet po kilkanaście godzin. Mechanicy kończą przygotowania samochodów późno w nocy. Inżynierowie jeszcze długo po zakończeniu sesji analizują dane. Równolegle dział logistyczny pilnuje dostaw części, transportu ludzi i harmonogramów.

W wyścigach długodystansowych nawet niewielkie opóźnienie może wywołać lawinę kolejnych problemów.

"Nie istnieje coś takiego jak mały problem. Jedno opóźnienie potrafi uruchomić efekt domina. Dlatego wszystko planujemy z ogromnym wyprzedzeniem, często minuta po minucie" - tłumaczy Jeżewski.

Charakterystycznym elementem wyścigu w Le Mans jest fakt, że garaże praktycznie nigdy nie zasypiają. Nawet w środku nocy pracują tam mechanicy, elektrycy, inżynierowie danych i specjaliści odpowiedzialni za strategię wyścigową.

A samochody to nie wszystko. Mechaników i kierowców trzeba przecież... nakarmić

W trakcie dwóch tygodni pobytu we Francji Inter Europol Competition przygotowuje około 2000 posiłków dla członków zespołu, partnerów i gości. W paddocku zużywa się około 5000 butelek wody, napojów i hektolitry kawy.

Każdego dnia członkowie zespołu pokonują pieszo wiele kilometrów pomiędzy garażami, pit lane, centrum technicznym i zapleczem zespołu. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje koordynacja ludzi. Inter Europol Competition obsługuje w tym roku nie tylko program LMP2, ale także projekt Road to Le Mans oraz działania realizowane wspólnie z partnerami. To dziesiątki lotów, rezerwacji hotelowych, akredytacji i harmonogramów.

Wszystko musi działać jak w szwajcarskim zegarku

Kibice widzą przede wszystkim kierowców i samochody. Za nimi stoi jednak ogromny zespół ludzi odpowiedzialnych za każdy element funkcjonowania ekipy.

"Na torze kibice widzą głównie kierowców i samochody, ale za nimi stoi gigantyczna grupa ludzi. Każda osoba w tym zespole ma swoje zadanie i od każdego zależy końcowy wynik. W Le Mans sukces nigdy nie jest dziełem jednej osoby" - podkreśla Jeżewski.

Polski zespół od kilku lat należy do najmocniejszych ekip w klasie LMP2. Zwycięstwa w latach 2023 i 2025 oraz drugie miejsce wywalczone w 2024 roku potwierdziły jego pozycję w światowej czołówce.