525 złotych za 1 KM. Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ wjeżdża na polski rynek i tani nie jest

Nowy Mercedes-AMG CLA 45 debiutuje na polskim rynku. Oferuje 680 KM, ale tanio nie jest - bez blisko 360 000 złotych nie ma co podchodzić, choć...

...gdy spojrzycie na kilka innych samochodów, to mocno się zdziwicie. Oczywiście mówimy tutaj o katalogowych kwotach, które najłatwiej jest ze sobą zestawić. Nowy Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ debiutuje w polskiej ofercie i startuje od 356 700 złotych. W tej cenie dostajecie 680 KM, akumulator o pojemności 94 kWh i szereg systemów wspierających kierowcę (także na torze, w zabawie). Oczywiście postawiono tutaj na architekturę 800V - czyli mamy też gwarancję bardzo szybkiego ładowania.

I choć ta kwota wydaje się ogromna, zwłaszcza na tle poprzednika, to wbrew pozorom jest sporą niespodzianką. Dlaczego?

Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ kosztuje 356 700 złotych. W standardzie ma w zasadzie wszystko, czego potrzebujecie

Na dobrą sprawę już wyjściowa kwota daje Wam dobry samochód, który ma wszystko w standardzie. Oczywiście lista opcji należy do długich, gdyż możemy dobrać najróżniejsze dodatki cyfrowe (w kwocie do 27 556 zł w topowym wydaniu), pakiet AMG Night, pakiet odblokowujący wyższą prędkość maksymalną, czy fotele Performance.

Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ cena polska

Zasadniczo zanurzając się w opcjach spokojnie zbliżymy się do kwoty 500 000 złotych. Udało mi się dotrzeć do blisko 486 000 złotych i to już chyba absolutny szczyt nowego CLA w wydaniu AMG.

Wracając jednak do zaskoczenia: wyjściowo nowe elektryczne AMG nie jest dużo droższe od katalogowych cen Hyundaia IONIQ-a 5 i 6. Te kosztują odpowiednio 343 700 złotych i 344 400 złotych. Jak dobrze wiemy ceny transakcyjne są oczywiście dużo lepsze, niemniej to już zupełnie inna bajka.

Zadam więc bardzo trudne pytanie: czy CLA ma szanse podbić rynek?

Cytując klasyka: "trudne się wylosowało". W wielu krajach, w tym w Polsce, będzie to trudny do sprzedaży produkt. Popatrzcie - Klasę A w wydaniu AMG, jak i CLA, kupowało się dla silnika i stosunku osiągów do ceny. Tutaj faktycznie otrzymujemy atomowy napęd, ale wyłącznie w elektrycznym wydaniu. Dla wielu osób jest to cecha, która całkowicie skreśla taki samochód.

Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ nadwozie

Jestem ciekaw jak to przełoży się na wyniki AMG. Jakby nie patrzeć Klasa A i CLA były fundamentem oferty i robiły wolumen. Bez tych podstawowych i dobrze wycenionych modeli producent z Affalterbach będzie miał naprawdę trudne zadanie. Co więcej, silnik M139 niebawem ma zniknąć z rynku, gdyż pada ofiarą... nowych norm.

Są to dziwne czasy dla świata motoryzacji - i czasami ciężko jest się w tym wszystkim połapać. Jestem ciekaw co potrafi na torze nowe CLA (gdyż poprzednik był udany), ale wielkich emocji myśląc o tej konstrukcji zdecydowanie nie czuję.