Elektryczny? I co z tego? Mercedes-AMG CLA na prąd wykręcił rekordowe kółko na Nurburgringu
Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ przyjechał na Nurburgring i od razu machnął rekordzik. I mowa tutaj o wyniku seryjnego samochodu!
Jeszcze kilka lat temu trudno byłoby sobie wyobrazić, że rekord na Nurburgringu dla sportowej limuzyny, zresztą "przystępnej" ustanowi samochód elektryczny. Dziś staje się to faktem. Co za czasy... Mercedes-AMG CLA pokazał, że nie boi się szybkiej jazdy. Wynik robi wrażenie, choć... Audi RS3 nie jest dużo gorsze
Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ z rekordem Nurburgringu. Jest "tylko" o sekundę lepszy od Audi RS3
Nowy Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ pokonał Pętlę Północną na Nurburgringu w czasie 7:32,070 min., ustanawiając nowy rekord w kategorii czterodrzwiowych sedanów. Dla producentów taki wynik ma ogromne znaczenie - w końcu to właśnie ten tor od lat jest miejscem, w którym weryfikuje się rzeczywiste możliwości sportowych samochodów.
Mercedes podkreśla, że rekord padł za kierownicą całkowicie seryjnego egzemplarza. Samochód nie otrzymał żadnych modyfikacji. Zarówno nadwozie, jak i układ napędowy czy zawieszenie pozostały zgodne ze specyfikacją, która trafi do klientów. Dodano jedynie klatkę bezpieczeństwa, ze względu na potencjalne ryzyko wypadku
Trzy silniki elektryczne odpowiadają za świetne osiągi
Za osiągami odpowiada nowy układ napędowy wykorzystujący trzy silniki elektryczne o przepływie osiowym. Dwa pracują przy tylnej osi, a trzeci napędza przednie koła. Łączna moc całego zestawu wynosi 500 kW/680 KM, a moc trafia na wszystkie koła za pośrednictwem systemu 4MATIC+.

Takie parametry pozwalają rozpędzić samochód od 0 do 100 km/h w zaledwie 3 sekundy. Sama konstrukcja silników nie jest całkowitą nowością. Mercedes wykorzystał rozwiązania opracowane wcześniej dla AMG GT 4-Door Coupe, jednak tutaj dostosowano je do nowej elektrycznej platformy i charakterystyki modelu CLA.
Rekord to nie jedyna mocna strona tego modelu
Mercedes-AMG CLA 45 4MATIC+ korzysta z architektury 800V, dzięki której akumulator można naładować od 10 do 80 procent w około 22 minuty. Maksymalna moc ładowania sięga 330 kW, a deklarowany zasięg wynosi do 670 kilometrów.
Producent postanowił też zadbać o wrażenia z jazdy. Nowy tryb AMGFORCE S+ generuje dźwięk przypominający pracę silnika spalinowego i symuluje zmiany przełożeń. To rozwiązanie ma sprawić, że elektryczna limuzyna będzie oferowała bardziej angażujące odczucia za kierownicą, mimo całkowicie bezemisyjnego napędu.
Pytanie tylko jak na taki samochód zapatrywać się będą klienci. Co jak co, ale CLA w wydaniu AMG było stosunkowo przystępne i bardzo udane. Czy nowa generacja znowu przyciągnie ludzi do salonów? Mam pewne wątpliwości.


