- autoGALERIA
- NOWOŚCI
- Nowości i premiery
- Bentley odświeżył swoją limuzynę. Ma nową twarz, hybrydowe V8 i ten sam poziom luksusu
Bentley odświeżył swoją limuzynę. Ma nową twarz, hybrydowe V8 i ten sam poziom luksusu
Bentley Flying Spur przechodzi dużą modernizację. Luksusowy sedan otrzymał hybrydowy napęd V8, najmocniejszą wersję S w historii oraz nową kolekcję wyposażenia Virtuoso.
Oto nowy Bentley Flying Spur 2027 - flagowa limuzyna przeszła lifting i tym razem zmian jest całkiem sporo. Brytyjska marka nie ograniczyła się do nowego wyglądu nadwozia - najważniejszą nowością jest przebudowa gamy napędowej, której fundamentem stał się układ hybrydowy z silmikiem V8. Jednocześnie producent przywraca do oferty sportową odmianę S i rozwija program personalizacji wnętrza.
Oto wszystko, co zmieniło się w limuzynie Bentleya.
Bentley Flying Spur 2027. To najmocniejszy wariant tego modelu w historii. Wszystko dzięki hybrydzie
Powrót wersji S to jedna z najważniejszych zmian w ofercie. Bentley połączył aktywne zawieszenie z nowym układem hybrydowym, tworząc najmocniejszego Flying Spura S, jakiego dotąd oferowano.
Układ napędowy generuje systemowo 680 KM oraz 930 Nm momentu obrotowego. Według producenta oznacza to poprawę osiągów o około jedną piątą względem poprzedniego Flying Spura S. Luksusowy sedan rozpędza się do setki w 3,7 sekundy i osiąga 307 km/h.

Aby wykorzystać potencjał napędu, Bentley zastosował elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu przy tylnej osi, aktywny napęd na cztery koła oraz system wektorowania momentu obrotowego. Samochód otrzymał także amortyzatory dwuzaworowe i aktywną stabilizację przechyłów wykorzystującą architekturę 48V.
Brytyjczycy dają więcej przestrzeni do indywidualizowania wyglądu
Równolegle z modernizacją modelu Bentley rozszerzył ofertę wykończenia wnętrza. Klienci mogą teraz wybierać spośród pięciu wzorów foteli. Przygotowanie każdego z nich wymaga około dwunastu godzin pracy.
Nowością jest także kolekcja Virtuoso. To specjalny pakiet wyposażenia obejmujący unikalne materiały wykończeniowe, hafty oraz dekoracyjne elementy utrzymane w szampańskiej kolorystyce.
Bentley przygotował trzy warianty stylistyczne nazwane Soprano, Tenor i Bass. Każdy oferuje inną interpretację kolorystyki kabiny, od jasnych po zdecydowanie ciemniejsze kompozycje.
Elementem kolekcji Virtuoso jest również rozbudowany system audio Naim for Mulliner. Zestaw wykorzystuje 21 głośników i rozwiązania opracowane wcześniej dla limitowanego modelu Batur. Producent zastosował membrany bazujące na rozwiązaniach firmy Focal, co ma przełożyć się na wysoką jakość dźwięku oraz ograniczenie zniekształceń.
Bentley Flying Spur 2027. Zmiany w stylistyce? to przede wszystkim nowy pas przedni
Choć najważniejsze nowości kryją się pod karoserią, projektanci nie pozostawili bez zmian wyglądu Flying Spura. Samochód przejął część rozwiązań stylistycznych z najnowszego Continentala GT.
Najbardziej charakterystyczną zmianą są nowe światła z przodu. Osłona chłodnicy jest mocniej zintegrowana ze zderzakiem, a z boków nadwozia zniknęły tradycyjne wloty powietrza. Zastąpiły je gładkie powierzchnie z emblematami umieszczonymi za przednimi kołami.
Zmiany objęły także tylną część nadwozia. Bentley przygotował nową klapę bagażnika, zmodyfikowane lampy oraz obramowanie tablicy rejestracyjnej lakierowane w kolorze karoserii.
Przy okazji liftingu producent rozszerzył także paletę lakierów. Nowym kolorem w ofercie został Dark Teal, czyli metaliczny odcień łączący niebieskie i zielone tony.
Sportowa odmiana otrzymała pakiet Blackline. W jego skład wchodzą błyszczące czarne elementy wykończeniowe nadwozia, przyciemnione reflektory LED Matrix, ciemne oznaczenia modelu oraz czarne końcówki sportowego układu wydechowego.
Do gamy trafiły również nowe wzory 22-calowych obręczy kół dostępnych między innymi dla odmian Azure i S.
Produkcja ruszy jeszcze w tym roku
Produkcja zmodernizowanego Flying Spura rozpocznie się we wrześniu w zakładzie Bentleya w Crewe. Zamówienia już wystartowały, a pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów w czwartym kwartale 2026 roku.
Wielki fan dziwnych samochodów, których nikt nie lubi i pasjonat kina klasy B. Po godzinach oddaje się majsterkowaniu i dłubaniu w elektronice. W redakcji portalu autoGALERIA.pl odpowiada za codzienne newsy, porady i ciekawostki


