BYD rzuciło wyzwanie Porsche 911. Problem w tym, że Denza Z ma 1604 KM. Czy to sensowne?
Denza Z ma 1604 KM, przyspiesza do 100 km/h w 2,25 s, ładuje się od 10 do 97 procent w 9 minut i niebawem pojedzie na Nurburgring.
Jeszcze nie tak dawno temu granica 1000 KM była zarezerwowana dla bardzo wąskiego grona. Mowa tutaj o okrutnie bogatych ludziach, którzy mogli pozwolić sobie na wyjątkowe hipersamochody, oraz o... tunerach. Pewne jest jednak to, że ogromna moc była niedostępna, przez ceny i rozwiązania techniczne. Elektryki to jednak zmieniły, a Chińczycy przesunęli kwestię "demokratyzacji" mocy wręcz zbyt daleko. Denza Z jest świetnym przykładem - ma ponad 1600 KM, ale zaoferuje je w cenie, która będzie bliższa Porsche 911.
Niby fajnie, ale... kiedyś taka moc była zarezerwowana dla wybranych i stanowiła rzadkość. Nisko ustawiony próg wejścia oznacza, że 1600 KM może znaleźć się w rękach wielu osób. Ale czy powinno? Do tego wątku jeszcze wrócę.
Denza Z ujrzała światło dzienne w Goodwood
Światowa premiera modelu odbywa się podczas Festiwalu Prędkości w Goodwood. Do oferty trafiają wersje Coupe, Spider i Racing, a równolegle zapowiedziano także wariant Special Edition. To odmiana przygotowywana z myślą o próbach ustanowienia rekordów okrążeń na torze Nurburgring, co ma się zadziać jesienią.

Producent planuje rozpoczęcie przyjmowania zamówień na wersje Coupe, Spider i Racing jeszcze tego lata na wybranych rynkach. Pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów przed końcem roku.
Wpakowano tutaj 3 silniki, łączna moc to 1604 KM i 1240 Nm
Podstawą wszystkich odmian jest nowa platforma e3 Sports Car Platform, opracowana wyłącznie dla marki Denza. Model Z korzysta z trzech silników elektrycznych. Z przodu pracuje jednostka rozwijająca 680 KM i 440 Nm, natomiast przy tylnej osi znajdują się dwa niezależne silniki o mocy 462 KM i 410 Nm każdy.
Łącznie układ napędowy generuje 1604 KM oraz 1240 Nm, a napęd standardowo trafia na wszystkie koła.
Osiągi robią równie duże wrażenie. Coupe osiąga setkę w 2,25 sekundy, Spider potrzebuje na to 2,3 sekundy, a Racing schodzi do absurdalnego poziomu 1,96 sekundy po zastosowaniu opcjonalnych opon semi-slick. Sprint do 200 km/h trwa odpowiednio 6,36, 6,46 oraz 6,0 sekundy.
Prędkość maksymalna wynosi 299 km/h, a w wersji Racing z odpowiednim pakietem aerodynamicznym osiąga 349 km/h.
Producent przygotowuje także wersję Special Edition. Jej moc przekracza 2000 KM, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje mniej niż 1,7 sekundy. Szczegółowa specyfikacja tego wariantu zostanie ujawniona w późniejszym terminie.
Platforma e3 to rozwiązania z nowej bajki
Nowa platforma e3 Sports Car Platform integruje kilka autorskich technologii BYD. Obejmuje konstrukcję Cell-to-Body 2.0, aktywne zawieszenie DiSus-M, trójsilnikowy układ napędowy oraz system FLASH Charging.
Istotnym elementem jest również zintegrowany moduł napędowy 15 w 1, w którym połączono silniki elektryczne, przekładnie, sterowniki oraz elementy odpowiedzialne za zarządzanie energią i ładowaniem. Maksymalna prędkość obrotowa silników sięga 30 000 obr./min.
Nad pracą wszystkich podzespołów czuwa system Vehicle Motion Control, który jednocześnie steruje napędem, hamulcami, zawieszeniem i układem kierowniczym. Producent deklaruje czas transmisji sygnałów wynoszący zaledwie 10 milisekund.
Układ umożliwia także wykonanie tzw. Compass Turn, czyli obrotu samochodu wokół przedniej osi dzięki niezależnemu sterowaniu momentem obrotowym obu tylnych silników.

Akumulator nie jest wielki - ma 76 kWh. Ładowanie od 10 do 97 procent zajmie za to dziewięć minut
W każdej odmianie zastosowano akumulator Blade Battery drugiej generacji wykonany w technologii LFP. Jego pojemność wynosi 76 kWh, a ogniwa są integralną częścią konstrukcji nadwozia dzięki technologii Cell-to-Body 2.0.
Deklarowany zasięg według WLTP wynosi 409 kilometrów w Coupe, 399 kilometrów w Spiderze i 380 kilometrów w wariancie Racing.
Jednym z najważniejszych elementów nowego modelu pozostaje technologia FLASH Charging. Denza i BYD deklarują możliwość ładowania od 10 do 70 procent w pięć minut oraz od 10 do 97 procent w dziewięć minut. Nawet przy temperaturze -30 stopni C ładowanie od 20 do 97 procent ma zajmować jedynie 12 minut.
Za tak krótkie czasy odpowiada druga generacja akumulatora Blade oraz nowe rozwiązania opracowane przez BYD, obejmujące m.in. zmodyfikowaną konstrukcję elektrod, nowy elektrolit i przeprojektowaną warstwę SEI odpowiedzialną za stabilność chemiczną ogniw.
Wariant Racing ma być faktycznie "wyścigowym" wydaniem tego samochodu
Flagowa odmiana otrzymuje przeprojektowany przedni wlot powietrza oraz rozbudowany układ chłodzenia silników i hamulców. Producent deklaruje wzrost wydajności chłodzenia jednostek napędowych o 50 procent, natomiast chłodzenie tarcz hamulcowych poprawia się o 32 procent.
Do tego dochodzą takie elementy jak karbonowy splitter, generatory wirów pod podwoziem, dodatkowe kanały wentylacyjne oraz opcjonalne tylne skrzydło z regulacją w trzech pozycjach. Całość pozwala wygenerować nawet 1060 kg docisku przy 349 km/h.
Jeszcze dalej idzie Special Edition. Zastosowano tutaj nadwozie z włókna węglowego oraz z aktywnej aerodynamiki, która redukuje opór powietrza nawet o 40 procent. Jednocześnie producent deklaruje ponad 2000 kg docisku przy 299 km/h.
Chińczycy rozwijają swoje nietypowe zawieszenie
Coupe i Spider korzystają z podwójnych wahaczy z przodu oraz układu pięciowahaczowego z tyłu. Obie wersje otrzymują pneumatyczne zawieszenie współpracujące z inteligentnym systemem DiSus-M, wykorzystującym amortyzatory magnetoreologiczne.
Wariant Racing zachowuje identyczną geometrię zawieszenia, ale rezygnuje z pneumatyki na rzecz klasycznych sprężyn, lepiej przystosowanych do jazdy torowej.

We wszystkich odmianach standardem są karbonowo-ceramiczne hamulce z sześciotłoczkowymi zaciskami z przodu oraz czterotłoczkowymi z tyłu.
Ciekawostką jest fakt, że Denza Z to GT dla czterech osób
Mimo osiągów typowych dla supersamochodu Denza Z pozostaje autem czteromiejscowym. Rozstaw osi wynosi 2780 mm, a bagażnik oferuje 250 litrów pojemności w wersjach Coupe i Racing. Wariant Spider dysponuje przestrzenią od 131 do 176 litrów.
Kierowca ma do dyspozycji cyfrowe wskaźniki o przekątnej 8,88 cala oraz centralny ekran systemu multimedialnego 12,8 cala z usługami Google. Standard obejmuje również bezprzewodową ładowarkę telefonu, cyfrowe lusterko wsteczne, elektrycznie domykane drzwi oraz nagłośnienie Devialet z 12 głośnikami w Coupe i wersji Racing oraz 10 głośnikami w Spiderze.
Przednie fotele oferują elektryczną regulację, podgrzewanie, wentylację, funkcję masażu oraz regulowane podparcie lędźwiowe. W Coupe i Spiderze kierowca otrzymuje także aktywne boczne podparcie fotela podczas szybkiej jazdy.
Denza Z ma też "track mode"
Denza przygotowuje rozbudowany Track Mode, który wyświetla dane telemetryczne, umożliwia analizę przeciążeń, zapis okrążeń oraz eksport danych na pamięć USB.
Kierowca może również indywidualnie konfigurować rozdział momentu obrotowego, poziom działania kontroli trakcji, siłę rekuperacji, charakterystykę zawieszenia, systemów stabilizacji oraz pracy układu hamulcowego. Samochód oferuje także funkcję driftu oraz przycisk Boost, który przez 20 sekund zwiększa dostępny moment obrotowy o 30 procent.

I na koniec zadajmy sobie pytanie: gdzie jest nowa granica?
Obawiam się, że ten wyścig zbrojeń w Chinach będzie trwać w najlepsze. Tu chodzi o szpan liczbami, które faktycznie mogą imponować. Poczekajmy jednak na pierwsze przejazdy na torach, a także na opinie klientów. Bez wątpienia Denza Z jest jednym z najładniejszych samochodów z Chin. Ale czy to wystarczy, aby przekonać rynek do elektrycznego "super-GT"?


