BYD złapało lekką zadyszkę. Prezes wini produkcję baterii

BYD zaliczyło spadek sprzedaży, przychodów i zysków. Ale to wciąż potężna firma, której 44% produkcji idzie na eksport. I to jest kluczowe.

Jeden z największych koncernów świata właśnie ogłosił raport okresowy za dotychczasowe miesiące 2026 roku. BYD zalicza dość spory spadek sprzedaży, ale wzrost eksportu. To wpisuje się w trendy w chińskiej motoryzacji, której rynek chyba ulega pewnemu nasyceniu.

Przyjrzyjmy się jednak, co spowodowało, że firma w tym roku "boryka się z problemami". I jakimi.

BYD ma przychody na poziomie 50,6 mld dolarów

Także w żadnym wypadku nie ma co mówić o jakimś dużym potknięciu. Jednak te 50,6 mld USD to i tak ponadsiedmioprocentowy spadek względem poprzedniego roku. A jeszcze więcej będzie, gdy spojrzymy na zyski. Chiński potentat stracił 20,54% zysku netto, co przekłada się na zarobek 1,8 mld USD.

Raport uspokaja jednak akcjonariuszy, że te spadki wynikają głównie z wahań kursowych i krótkoterminowych strat spowodowanych właśnie różnicami pomiędzy walutami. Podkreśla, że w samym drugim kwartale zysk netto wzrósł o 30% rok do roku, a marża brutto osiągnęła roczny szczyt na poziomie 18,9%.

BYD

Spadek sprzedaży samochodów jest jednak faktem. Przyczyna, póki co, prozaiczna

15,72% spadku sprzedaży aut elektrycznych, to 1,8 mln sztuk, to jednak sporo.

Ale jak podkreśla prezes koncernu, nie wynika to z niechęci klientów, a zwyczajnie z problemów z produkcją. Zakłady dostarczające akumulatory Blade II generacji wciąż maja niską zdolność produkcyjną i zwyczajnie nie są w stanie dostarczyć ich odpowiedniej ilości na rynek. Wang Chuanfu uważa, że tegoroczna sprzedaż będzie zależała wyłącznie od tego.

Niemniej, firma coraz bardziej opiera się na eksporcie. Już 44% ze sprzedanych aut trafia poza Chiny. To 792 000 samochodów, czyli o blisko 68% więcej niż rok temu. To też podkreśla, że chiński rynek nie ma już takiej siły nabywczej, jak  poprzednich latach.

Nieźle radzą sobie za to marki premium koncernu. Denza, Fang Cheng Bao i Yangwang sprzedały 228 000 samochodów, a to wzrost o 61% i ponad 12,5% sprzedaży całego koncernu.

Koncern deklaruje, że uda mu się wyeksportować 1,5 miliona samochodów do końca 2026 roku. Ale pozycję lidera może stracić. Jeśli chodzi o liczby, Geely w Chinach zbliża się, z ponad milionem sprzedanych samochodów w pierwszej połowie roku. Do końca roku na fotelu lidera może nastąpić roszada. A wśród globalnych hegemonów rozpocznie się walka o eksport - Europę, ale także Azję Południowo-Wschodnią i Amerykę Południową.

źródło: Car News China