Ceny paliwa szybują również w USA. Tymczasem General Motors: Oto nasze dwie nowe V8-ki
Choć ceny paliwa w USA osiągają kolejne rekordy, GM wierzy w silnik V8 (i słusznie). Właśnie pokazali dwa nowe modele: 5,7 oraz 6,6 litra.
Żyjemy w ciekawych czasach. Ale mam wrażenie, że zgodnie z chińską klątwą "obyś żył w ciekawych czasach". Transformacja na prąd, powrót do benzyny, kryzys paliwowy nie widziany od lat 70. W tym wszystkim trudno się poruszać producentom samochodów. General Motors jednak postanowiło zupełnie się nie przejmować i pokazało nowy silnik V8. A nawet dwa, o oznaczeniach L76 oraz L78. Więcej mocy, więcej pojemności, lepsza technologia.
Silnik V8 trzyma się mocno. I wraca do kultowej "350-ki"
350 cali sześciennych, czyli 5,7 litra. To jedna z najbardziej znanych pojemności używanych w USA. Kultowa "350-ka" wraca do oferty, zastępując jednostkę 5,3 V8.
Większy stopień sprężania, nowe przepustnice, przeprojektowane kolektory dolotowe oraz podwójny pośrednio-bezpośredni wtrysk paliwa. Nowy Small Block osiąga teraz 407 KM oraz 580 Nm.
Silnik trafi do nowego Chevroleta Silverado 2027
Z tej wartości korzystać będą właściciele odświeżonego Chevroleta Silverado 1500. Co ciekawe, nowa jednostka napędowa będzie pozwalać na lepsze wyniki w ulubionej przez Amerykanów wartości. Czyli uciągu. Silverado z 5,7 może pociągnąć ponad 100 kg więcej niż dotychczas.
General Motors nie chwali się za to w ogóle, czy nowy silnik jest oszczędniejszy. Nie, po prostu ma więcej mocy i momentu. Kropka.
Nowe 6,6 litra na szczycie gamy
Mało Wam mocy? No to w pickupach General Motors będzie teraz można zamówić większy silnik V8. Nowe L78 wymienia dotychczasową jednostkę o pojemności 6,2 litra. Odświeżona "czterysetka" (400 cali sześciennych) ma 487 KM i 680 Nm momentu obrotowego. Co ciekawe, ma znacznie niższe możliwości uciągu. W przypadku mniejszego silnika było to 13 700 funtów (6214 kg), ale większy i mocniejszy silnik może wziąć na hak tylko 9700 funtów (4400 kg).

A to dlatego, że przeznaczony jest do samochodów nastwionych na lepsze osiągi, jazdę drogową oraz offroadową, a nie "do pracy". Możemy się więc go spodziewać w odmianach Silverado przeznaczonych do zabawy poza asfaltem.
Choć można by powiedzieć, że nowe silniki aż proszą się o zamontowanie w czymś sportowym, to na to na razie nie ma co liczyć. Obydwie V8-ki zaprojektowano do pickupów. Niemniej, to Ameryka i wszystko jest możliwe. Chevrolet ma wypuścić nowe Camaro. Może więc L76, po pewnych modyfikacjach, trafi pod maskę tego auta.


