Nissan Skyline z oficjalną datą premiery. Będzie prezent na tegoroczne święta [ZDJĘCIA]

Jedna z najbardziej wyczekiwanych premier odbędzie się już w tym roku. Nissan Skyline pojawi się w grudniu 2026. Zapowiada się fantastycznie.

To jest jedna z tych premier, na które czekam,  i których bardzo się boję. Producenci samochodów już wielokrotnie udowodnili, że "święte" nazwy są tylko nośnikiem emocji, ale nie musi za nimi iść żaden samochód. Japończycy jednak obiecują bardzo wiele. Nissan Skyline już naprawdę zbliża się do premiery. Tę zaplanowano na grudzień tego roku.

Mamy też kilka nowych wieści i zapowiedzi wizualnych.

Nissan Skyline przyspieszył dzięki AI

CEO Nissana, Ivan Espinosa, udzielił wywiadu, w którym potwierdził kilka informacji na temat nadchodzącego Skyline'a.

Przede wszystkim, data premiery znacznie się przybliżyła. Grudzień 2026 jest potwierdzony, a wszystko to dzięki generatywnej Sztucznej Inteligencji. Według Espinosy, pozwoliło to skrócić czas projektowania do 26 miesięcy, z 55 na które był planowany. Komputery odpowiadały za pomoc przy projektowaniu, testach, przygotowaniu produkcji oraz symulacje, co pozwoliło na przesunięcie premiery już na ten rok.

Zupełnie po ludzku mamy nadzieję, że nikt nie stracił przez to pracy, a samochód będzie porządnym autem.

Nissan Skyline

Ale Nissan Skyline ma być naprawdę "czymś". Oczywiście, GT-R pozostanie osobnym modelem i marką, ale Skyline to naprawdę wieloletni, kultowy model, zarówno jako sedan, jak i coupe. Nowy model na pewno będzie sedanem.

Mamy też kilka wizualizacji, które pokazują już wiele. Co prawda linia przodu może kojarzyć się z Cuprą, ale mocno opadająca linia świateł i agresywne "spojrzenie" wyraźnie nawiązuje do R34 oraz kultowej "Hakosuki". Z kolei w linii tylnej szyby, bagażnika i tylnych świateł widzę modele R31, znów R34 oraz klasyczny model z końca lat 60.

Auto ma być "ikoną prędkości", więc charakter samochodu już został ustalony. Ma to być sportowy sedan dla osób, które cenią historię oraz dynamiczną jazdę.

Samochód będzie powstawał w Japonii, w fabryce Toshigi. Tej samej, w której obecnie powstaje Fairlady Z.

Tylny napęd, hybrydy i V6

Auto zachowa też klasyczną architekturę napędu. Będzie więc to tylnonapędowe auto z silnikiem z przodu. Prawdopodobnie bazą będzie któraś z jednostek hybrydowych, łącząca silnik spalinowy z elektrycznym. To i tak progres, bo podstawowe wersje Skyline'ów zazwyczaj miały silniki słabe, za to paliwożerne.

W wyższych modelach pojawiłoby się znane V6 o pojemności trzech litrów, z podwójnym doładowaniem. Jednostka z Fairlady Z w szybkim sedanie miałaby mieć ok. 400 KM. I wciąż byłoby miejsce na Nismo w gamie.

Mówi się też o dostępnej skrzyni manualnej dla mocniejszych, lub stricte spalinowych silników.

Czekamy. Bardzo czekamy. I liczymy, że borykający się z problemami Nissan w ten sposób pokaże, że potrafi jeszcze zrobić coś, co chwyta za serce. Nawet jeśli tylko Japończyków.