Jak Skoda Epiq 2027 prezentuje się z bliska? Czesi przygotowali "epicki" debiut
Skoda Epiq oficjalnie ujrzała światło dzienne - a ja miałem okazję poznać ją z bliska. Co oferuje i jakie są jej mocne strony?
Wczoraj o 14:30 w Zurychu świat, w tym także ja, po raz pierwszy zobaczył nowego elektrycznego SUV-a Skody. Skoda Epiq 2027 to model, który czeska marka mocno promuje i "pompuje" już od momentu debiutu. Hasło „Oooh that’s Epiq” brzmi jak celowo przerysowany slogan, ale nie pojawiło się przypadkiem. To samochód skierowany przede wszystkim do młodszych klientów. I właśnie w tej grupie może okazać się bardzo mocnym graczem, zwłaszcza że ceny mają startować z poziomu poniżej 99 tysięcy złotych.
Skoda Epiq 2027. 99 990 złotych wyjściowo? Wiadomo, to wersja-widmo, ale i dobry punkt wyjścia
Taka cena wyjściowa wygląda bardzo atrakcyjnie. Z moich obserwacji wynika, że klienci Skody są wyjątkowo lojalni wobec marki, dlatego Epiq może szybko znaleźć swoje miejsce na rynku. Ten model dobrze wpisuje się w rolę drugiego auta w rodzinie, ale równie dobrze może stać się pierwszym samochodem dla młodego kierowcy lub młodego dorosłego.

W takim zastosowaniu mniejszy akumulator o pojemności 37,5 kWh netto i zasięg wynoszący 315 kilometrów według WLTP powinny w zupełności wystarczyć. Zresztą dobrze pokazują to codzienne przykłady. Jeden z moich znajomych właśnie zdecydował się na używane BMW i3, uznając podobny zasięg za całkowicie wystarczający do jazdy po mieście i okolicy. Teraz za zbliżone pieniądze będzie można kupić zupełnie nową Skodę.
Wnętrze: fizyczne przyciski wracają do łask
Przed kierowcą znalazł się niewielki prostokątny ekran pełniący funkcję cyfrowych zegarów. Wyświetla najważniejsze informacje, takie jak prędkość, ustawienia tempomatu czy wybrany kierunek jazdy.
Centralnym punktem kokpitu jest natomiast 13,1-calowy ekran systemu multimedialnego opartego na Androidzie. W praktyce jednak wielu użytkowników zapewne będzie korzystać głównie z Apple CarPlay albo Android Auto. Ważne jest coś innego - pod ekranem pozostawiono fizyczne przyciski do obsługi najważniejszych funkcji. Można nimi szybko uruchomić klimatyzację, podgrzewanie szyb czy zmieniać tryby jazdy.
Co prawda sama regulacja temperatury nadal wymaga wejścia do menu klimatyzacji na ekranie, ale przynajmniej producent przewidział fizyczny skrót prowadzący bezpośrednio do tej funkcji. To rozwiązanie wydaje się znacznie bardziej praktyczne niż ukrywanie podstawowych ustawień w kolejnych podmenu.

Samo wnętrze robi zaskakująco dobre wrażenie jakościowe. Epiq oferuje podgrzewane fotele i kierownicę z trzema poziomami regulacji. Materiały użyte na fotelach są przyjemne w dotyku, a na desce rozdzielczej pojawiły się grubsze i bardziej miękkie tworzywa.
Co ciekawe, pod tym względem Epiq wypada lepiej od większego Elroqa, który stoi wyżej w gamie producenta. Różnicę czuć już przy pierwszym kontakcie z autem.
Skoda Epiq 2027. Bagażnik praktyczność pozostaje mocną stroną
Bagażnik wykorzystuje praktycznie całą dostępną przestrzeń. Producent deklaruje 475 litrów pojemności, licząc także schowek pod podłogą. W segmencie miejskich elektrycznych SUV-ów to bardzo dobry wynik i jedna z mocniejszych stron tego modelu.
Pierwsze wrażenie po premierze w Zurychu
Skoda Epiq nie trafi do salonów od razu - na to trzeba poczekać. Po premierze w Zurychu widać jednak, że marka bardzo dokładnie przeanalizowała potrzeby rynku.
Rozsądne wymiary, przyzwoita jakość wykonania i stosunkowo przystępna cena mogą okazać się zestawem, który dobrze sprawdzi się w Polsce. Oficjalnych cen dla naszego rynku jeszcze nie podano, ale wszystko wskazuje na to, że Epiq będzie pozycjonowany bardzo agresywnie.

Mam też wrażenie, że ten samochód dobrze wpisuje się w nowy trend na rynku małych aut elektrycznych. Renault 5, Volvo EX30, Citroen e-C3 czy nowy Nissan Micra pokazują, że producenci coraz częściej stawiają na auta o wyrazistym charakterze, mniej formalnym podejściu i bardziej emocjonalnym odbiorze. Skoda Epiq, mimo umiarkowanego zasięgu i dość specyficznego kształtu tylnej części nadwozia, sprawia wrażenie auta po prostu sympatycznego i stworzonego z myślą o codziennym użytkowaniu.


