Ferrari chce odciągnąć Waszą uwagę od Luce ciekawym "dodatkiem" i nowymi modelami
Premiera Ferrari Luce wstrząsnęła światem motoryzacji. Pasjonatów marka chce uspokoić nowymi modelami, w tym z ręczną skrzynią biegów.
Stwierdzenie, że po premierze Ferrari Luce w świecie motoryzacji zawrzało, to eufemizm. Samochód, hehe, zelektryzował opinię publiczną, a na temat wyglądu auta wypowiedzieli się nawet ludzie, którzy na co dzień nie siedzą w "naszej" bańce i samochody nie są w ich kręgu zainteresowań. I nie były to wypowiedzi pozytywne.
Tymczasem pojawiły się informacje, że firma planuje zrobić coś dla fanów i prawdziwych motoryzacyjnych maniaków. Zmiany czekają model 12Cilindri.
Ferrari 12Cilindri ma dostać skrzynię manualną
Okazuje się, że choć auta z ręczną skrzynią biegów teoretycznie odchodzą do lamusa, wśród marek sportowych wciąż jest zapotrzebowanie na "machanie wajchą". Ręczne skrzynie ma Porsche, GMA, czy Koenigsegg, a także Pagani. Ferrari zauważyło też, że model "z manualem" osiągają znacznie wyższe kwoty przy późniejszej odsprzedaży.
Tymczasem ostatni pedał sprzęgła zainstalowano w Maranello blisko 20 lat temu. Taka przekładnia była ostatnio dostępna w 599 GTB (30 sztuk) oraz limitowanych Superamerica.
Z najnowszych raportów wynika, że firma pracuje nad wprowadzeniem takiej skrzyni do swojego GT, czyli modelu 12Cilindri. Do informacji dotarli koledzy z The Supercar Blog.
Jest jednak haczyk, jak to w Ferrari. To ma być auto dla klientów z najwyższej półki, oczywiście wybranych przez markę. Powstanie w limitowanej liczbie egzemplarzy i będzie znajdować się przez moment na szczycie gamy. Silnik pozostanie niezmieniony, a więc "otwarta" przekładnia będzie pozwalała operować wolnossącym V12 o mocy 830 KM.
Pojawiły się też potencjalne oznaczenia. Włosi zastrzegli bowiem nowe nazwy aut - 12Cilindri MM oraz 12Cilindri MM Aperta. Takie więc pewnie będą oficjalne nazwy nowych aut. I przy okazji potwierdzają, że manual trafi też do otwartego modelu.
Wśród zastrzeżonych oznaczeń jest też jeszcze jedno. 12Cilindri GTO. A więc marka pracuje już nad najmocniejszym, najostrzejszym wydaniem swojej przedniosilnikowej V12-ki.
Premiera nowego Ferrari z ręczną skrzynią biegów, według źródeł, ma nastąpić niedługo. Klienci zapoznają się z nim podczas Ferrari Cavalcade pod koniec czerwca, a światu zostanie ogłoszone to w lipcu tego roku.