Głupio wyszło. Jeśli chcesz BMW iX1, to musisz postawić na duże koła. Tych małych zabrakło

Kto by pomyślał, że BMW będzie miało tak nietypowy problem z modelem iX1. Niemieckiej marce zabrakło... felg. I to tych najmniejszych.

Współczesna motoryzacja coraz częściej pokazuje, jak bardzo skomplikowanym procesem stała się produkcja samochodów. Tym razem problem nie dotyczy jednak akumulatorów, elektroniki czy półprzewodników, a rzeczy prozaicznej i prostej. Marka z Monachium mierzy się z niedoborem... podstawowych najmniejszych felg do BMW iX1. Sytuacja jest na tyle poważna, że część klientów w Europie może odebrać swoje samochody dopiero jesienią, mimo że dostawy planowano na lato.

Według informacji przekazanych dealerom przez jednego z menedżerów produkcji BMW, producent dysponował jeszcze odpowiednią liczbą felg na maj. Już w czerwcu moce produkcyjne miały jednak okazać się niewystarczające. BMW pozostaje w kontakcie z dostawcą, ale jednocześnie przyznaje, że rozwiązanie problemu może potrwać.

Problem dotyczy najtańszych felg do BMW iX1 - tak, tych aerodynamicznych, z "balonem"

Tak, to jest pewna abstrakcja. BMW ma największe problemy właśnie z najtańszymi, a w zasadzie darmowymi felgami. Brakuje przede wszystkim kół o średnicy 17 i 18 cali. To właśnie takie warianty wybiera wielu klientów zamawiających BMW iX1.

BMW iX1 felgi problem

O co tutaj chodzi? Odpowiedź jest banalnie prosta - mniejsze felgi są tańsze, poprawiają komfort jazdy i mają pozytywny wpływ na efektywność, a dokładniej na zasięg. W przypadku modelu iX1 podstawowa konfiguracja z 17-calowymi kołami oferuje zasięg do 515 kilometrów.

BMW proponuje klientom zmianę konfiguracji na 19-calowe felgi. Problem polega jednak na tym, że taka modyfikacja wymaga wyboru droższego pakietu wyposażenia. W praktyce oznacza to wzrost ceny samochodu o około 1900 euro. A na to wiele osób nie chce się zgodzić

Większe koła oznaczają mniejszy zasięg

Zmiana felg wpływa również na parametry samochodu - niby nieznacznie, ale jednak na dłuższą metę może to być problemem. BMW iX1 z 19-calowymi kołami oferuje do 504 kilometrów zasięgu. Wariant z felgami 18-calowymi zapewnia do 509 kilometrów, natomiast wersja z największymi 20-calowymi obręczami przejedzie do 491 kilometrów.

Najbardziej tracą więc klienci, którzy wybrali podstawowe 17-calowe felgi bez dopłaty. Po przejściu na większe koła nie tylko zapłacą więcej za samochód, ale dodatkowo otrzymają auto o nieco mniejszym zasięgu.

Opóźnienia mogą sięgać kilku miesięcy i nie ma zbyt wielu sposobów na to, aby coś z tym zrobić

Jak donoszą niemieckie media część dealerów już przesuwa terminy odbioru samochodów. Jeden z klientów miał usłyszeć, że dostawa jego BMW iX1 opóźni się o około trzy miesiące.

To szczególnie problematyczna sytuacja dla osób kończących leasing lub planujących sprzedaż obecnego samochodu. W wielu przypadkach klienci muszą samodzielnie organizować samochód zastępczy na czas oczekiwania.

Problem pojawia się w wyjątkowo trudnym momencie dla BMW, ponieważ iX1 stał się jednym z kluczowych modeli marki w Europie. Dealerzy przyznają, że elektryczny crossover jest obecnie jednym z najważniejszych samochodów w gamie i odpowiada za dużą część sprzedaży marki na rynku aut elektrycznych.

Tak, być może o tym nie wiecie, ale BMW iX1 i iX2 sprzedają się jak świeże bułeczki. Połączenie dobrej ceny i sensownej wydajności w zestawieniu z atrakcyjnym finansowaniem jest strzałem w dziesiątkę. Szczerze mówiąc lepiej jest mieć takie problemy, niż jakiekolwiek znacznie większe...