Honda Prelude stała się bardziej czerwona. Nie jest od tego szybsza, ale wygląda godnie
Honda Prelude właśnie otrzymała nową edycję specjalną. Niestety, nie skutkuje ona mocniejszym napędem. Ale samochód wygląda bardzo elegancko.
Jeśli kiedyś będą jacyś kolekcjonerzy poszukujący rzadkich Hond Prelude, to edycja na rok 2027 powinna być naprawdę poszukiwana. Nazywa się 2027 Limited Edition (mało oryginalnie) i jest bardzo czerwona. Niestety, to wyłącznie "limitka" wizualna.
Honda Prelude Limited Edition dostała wyjątkowy lakier
Trzeba przyznać, że coupe Hondy w burgundowym lakierze wygląda fenomenalnie. Ma bardzo długą i prestiżową nazwę Premium Crystal Garnet Metallic i Honda deklaruje, że nigdy wcześniej nie użyła go na Prelude.
Do tego samochód dostał dopasowane listwy na atrapie, wstawki w zderzaku w kolorze czerwonym oraz takież zaciski tarcz hamulcowych, sygnowane przez Brembo. Uzupełnieniem są standardowe felgi, ale polakierowane w dwa odcienie, w tym niestety czarny. Do tej ciemnej czerwieni (wiśni) pasowałyby srebrne koła.
Ciekawie rozwiązano wnętrze Prelude. Tutaj Honda postawiła na ten sam kolor. Fotele, boczki drzwi oraz deska rozdzielcza i konsola środkowa mają teraz bordowy odcień. Tapicerka jest skórzana, ale również w tym kolorze. Ciemnoczerwony panel deski rozdzielczej wykończony jest logo modelu w kolorze czerwonym, zamiast standardowego białego.
Co ciekawe, Honda postanowiła wykończyć tym odważnym odcieniem tylko połowę wnętrza. Cała tylna część jest już obszyta czarną skórą, a bordowe są tylko szwy na fotelach. Trochę to dziwnie wygląda.

Bez zmian jest, jeśli chodzi o mechanikę. Mamy więc napęd hybrydowy o mocy 203 KM z napędem na przednie koła i skrzynią automatyczną symulującą ręczne zmiany przełożeń. Zawieszenie również jest standardowe, czyli łączące elementy z Civica Type R, ze standardowym.
Nowa Honda Prelude Limited Edition będzie poszukiwana również ze względu na to, że dostępna będzie wyłącznie w Japonii. Niestety nie ma ani słowa o ilości egzemplarzy, więc limitacja będzie raczej tylko czasowa.
Co ciekawe, oryginalny kolor i wnętrze Japończycy wycenili na 126 500 jenów, czyli nieco ponad 2 900 zł. To uczciwa cena, za ciekawą wersję samochodu. Cena samochodu "w całości" to 6 306 300 jenów. To niecałe 145 tysięcy złotych. I uważamy, że to jest bardzo dobra cena za Prelude.


