KIA EV2 ma specyficzny wygląd, wielkie wnętrze i malutką baterię. Moja opinia: jest rewelacyjna!

KIA EV2 ma stanowić alternatywę dla miejskich, niedrogich aut elektrycznych. Nie jest supertania, ale okazuje się, że to kawał świetnego samochodu.

Od "ciekawa", do "nowa Multipla". Trzeba przyznać że nowy język stylistyczny koreańskiej marki na pewno nie przechodzi niezauważony. Niemniej KIA EV2, miejski crossover, czy też hatchback o pudełkowatym kształcie, w ciekawym kolorze, ma znacznie więcej zalet niż oryginalne wzornictwo. Pojeździłem sobie tydzień tym samochodem i wiem, że tego typu rozwiązania dla wielu osób mogą być optymalne.

Choć oczywiście nie obywa się bez kompromisów, zwłaszcza w aucie takim jak testowe, czyli wyposażonym w mniejszy akumulator.

KIA EV2

Coś za coś. Lakier Vanilla Blossom to jedna z niewielu opcji, które pojawiły się w testowym aucie. Poza tym dołożono pompę ciepła i funkcję V2L. Dzięki temu, nawet bez promocji, samochód kosztuje w okolicach 150 000 zł. Mamy tu bowiem odmianę Earth, która jest całkowicie wystarczająca. Nie brakowało mi w zasadzie niczego z wyposażenia. Poza "pełnym" systemem bezkluczykowym.

Ale Koreańczycy postarali się, aby auto było naprawdę dobrze wyposażone nawet w tej środkowej odmianie. Od przyzwoitego audio, przez systemy wsparcia, aż po bezprzewodowy CarPlay, indukcyjną ładowarkę, ogrzewaną kierownicę oraz dwustrefową klimatyzację.

KIA EV2 to idealny samochód do miasta

Kanciaste nadwozie sugeruje, całkiem słusznie, dobrą widoczność. Ma też duże lusterka oraz czujniki tam gdzie trzeba. Jeździ się więc nią naprawdę fajnie. Nie ma potrzeby dokupowania kamer 360 stopni, parkowanie idzie błyskawicznie, również dzięki lekko pracującemu układowi kierowniczemu i niezłej zwrotności.

W ogóle to bardzo zwinne auto. Lekko i komfortowo pokonuje nierówności i omija przeszkody. Naprawdę z dużą przyjemnością korzystałem z EV2 po mieście, zwłaszcza że przy tym samochód odwdzięczał się podziwu godną oszczędnością.

Choć nieduży akumulator sugeruje mały zasięg, to nie musicie oddalać się od domu z duszą na ramieniu. Samochód zużywał po mieście średnio od 10 do 13,8 kWh/100 km, nie będąc przy tym zawalidrogą. Do tego ma świetnie działającą rekuperację automatyczną (lub ręczną).

Innymi słowy, te 300 - 350 kilometrów jeżdżąc po mieście jest spokojnie osiągalne, a pewnie niektórzy z nieco lżejszą i bardziej defensywną "nogą" znacznie podniosą ten wynik.

Miasto, to również codzienne sprawunki. I KIA EV2, auto czterometrowej długości, tutaj też pokazuje że ma się czym pochwalić. Bagażnik na pierwszy rzut oka nie robi dobrego wrażenia, ale podwójna podłoga powoduje, że w sumie ma ponad 360 litrów pojemności. Na moje oko, zmieszczą się tam duże zakupy. Albo duża walizka podróżna i dwie kabinówki. A do tego jeszcze parę drobiazgów.

Gorzej wypada miejsce z tyłu, ale przyznaję, wciąż można tam dość wygodnie usiąść, jak na samochód tego segmentu. Koreańczycy postarali się za to o nawiewy oraz osobne porty USB dla pasażerów.

Tych to w ogóle jest sporo, bo kolejne trzy są z przodu, oprócz dodatkowej ładowarki indukcyjnej.

Nieźle wypada też kwestia jakości, choć oczywiście samochód ma dużo plastikowych wykończeń. Część jednak jest pokryta materiałem, inne mają oryginalne faktury i ogólnie robi to dobrze, przyjemne wrażenie, podobnie jak materiałowa tapicerka z kolorową wstawką.

Czy więc KIA zaprojektowała idealny samochód do miasta?

Tak, choć mam zastrzeżenia do dwóch rzeczy. Po pierwsze, klamki. W wersji bez systemu bezkluczykowego, odchylane, chowane klamki nie "odskakują" po podejściu do auta i korzystanie z nich jest niewygodne.

Po drugie, bardzo aktywna kamera badająca naszą uwagę. Wystarczy rzut oka na nawigację i już ta elektroniczna niańka się "wydziera" na nas. Funkcja do wyłączenia od razu po zajęciu miejsca.

Zaskakująca w trasie, choć niedługiej

Wyjechanie poza miasto (choć niekoniecznie) spowoduje, że całkowicie wyłączycie asystenta ograniczeń prędkości. Co prawda system ISA da się wyciszyć, ale i tak przy każdej zmianie ograniczenia KIA będzie informować Was o tym piknięciem.

Lepiej więc obrać jakieś drogi, gdzie nie ma za dużego ruchu. Tutaj także auto nie będzie dużo zużywać, a do tego odkryje swoją drugą twarz. Choć same odczucia może nie zachęcają, to EV2... świetnie się prowadzi. Jest nieco "nijaka", ale jest lekka, zwinna i ma nisko położony środek ciężkości. Dzięki temu w zakrętach potrafi być bardzo szybka i bardzo neutralna. Tu też zasługa dobrze skalibrowanego ESP, które nie "ucina" auta zbyt agresywnie.

A przy tym radzi sobie z nierównościami. Nie jest zbyt sztywna, jak wiele aut elektrycznych.

Z kolei gdy wyjedziecie np. na drogę ekspresową, docenicie niezłe fotele i przyzwoite, jak na auto o tej aerodynamice, wyciszenie.

Niestety, im szybciej jedziemy, tym mocniej daje o sobie znać wspomniana aerodynamika. Zużycie energii na ekspresówce, czy na autostradzie nie odbiega już znacznie od wielu mocniejszych i większych aut elektrycznych. A "bak" nie jest duży. Więc 200 km na trasie to można włożyć między bajki. Na szczęście, jak na takiego malucha, moc ładowania nie rozczarowuje, bo wynosi 118 kW.

zużycie energii KIA EV2 Standard Range
przy 100 km/h: 14,4 kWh/100 km
przy 120 km/h: 18,7 kWh/100 km
przy 140 km/h: 23,6 kWh/100 km
w mieście: ok. 10 - 13,8 kWh/100 km

W opcji jest jeszcze wersja Long Range z 62 kWh akumulatorem, ale... nie wiem czy ma duży sens. To 20 000 zł różnicy i niecałe 100 km zasięgu w trasie. W mieście i "mała" jest w sam raz".

145-konna KIA ma też całkiem przyzwoitą dynamikę, ale trzeba pamiętać że również znacznie lepiej czuje się w mieście. Powyżej 110 - 120 km/h auto nie jedzie już tak chętnie.

Za to sprawnie hamuje i jest stabilne przy wyższych prędkościach. To plus.

KIA EV2 - moja opinia i podsumowanie

Naprawdę tym samochodem jeździło mi się bardzo przyjemnie. KIA stworzyła auto, które jest dojrzałym miejskim autem. Ma w sobie znacznie mniej kompromisów niż typowe auto segmentu B i tylko zasięg tak naprawdę ogranicza jego przydatność na dłuższych dystansach. Za to tam, gdzie jest "jej miejsce", sprawdza się świetnie. Zwinna, komfortowa, dynamiczna i oszczędna. Do tego dość ergonomiczna, wygodna i bardzo praktyczna, ze sporym bagażnikiem.

Myślę, że EV2 jest tym, co Mazda chciała zrobić z modelem MX-30, czyli stworzyć bardzo dobry "drugi samochód" do wykorzystania w aglomeracjach. A i świetnie poradzi sobie jako jedyne auto w domu, jeśli i tak nie planujemy jeździć nim na dalekie wakacje.

No i za te niecałe 150 tysięcy ma możliwość ładowania V2L, pompę ciepła i naprawdę przyzwoite wyposażenie. Myślę, że jest tutaj czym powalczyć nawet z chińską konkurencją.

Zalety
  • Bardzo oszczędna w mieście
  • Dobre prowadzenie i zwinność
  • Niezły komfort jazdy
  • Spory bagażnik
Wady
  • Niewielki zasięg w trasie
  • Nadaktywni asystenci jazdy
  • Niewygodne klamki

DANE TECHNICZNE PRODUCENTA
MOC MAKSYMALNA 107 kW (146 KM)
MAKS. MOMENT OBROTOWY 250 Nm
NAPĘD przedni
ZAWIESZENIE PRZÓD kolumny MacPhersona
ZAWIESZENIE TYŁ belka skrętna
HAMULCE tarczowe went./tarczowe
BAGAŻNIK 362/1202 l
BATERIA 42,2 kWh (LFP)
MAX MOC ŁADOWANIA 118 kW
TYP NADWOZIA hatchback/crossover
LICZBA DRZWI / MIEJSC 5/5
WYMIARY (DŁ./SZER./WYS.) 4060/1800/1575 mm
ROZSTAW OSI 2565 mm
MASA WŁASNA / ŁADOWNOŚĆ 1550/540 kg
MASA PRZYCZEPY / Z HAMULCEM 750/750 kg
PRZYSPIESZENIE 0-100 km/h 8,5 s
PRZĘDKOŚĆ MAKSYMALNA 161 km/h
GWARANCJA MECHANICZNA 7 lat lub 150 000 km
GW. PERFORACYJNA / NA LAKIER
GWARANCJA NA BATERIĘ / SILNIK 8 lat lub 160 000 km
CENA WERSJI PODSTAWOWEJ 116 200 zł
CENA WERSJI TESTOWEJ 138 700 zł
CENA EGZ. TESTOWANEGO 148 000 zł