KIA sprawia, że odcinkowy pomiar prędkości nigdy Was nie zaskoczy. To genialny patent

Rozwiązanie genialne w swojej prostocie, a jakże skuteczne - KIA znalazła sposób na to, abyście nigdy nie dostali mandatu na odcinkowym pomiarze prędkości. Jak to działa?

Jeszcze rok temu odcinkowe pomiary prędkości były rzadkością. Teraz taki system dyscyplinowania kierowców staje się powszechny na większości dróg, zmuszając wszystkich do utrzymania właściwego zadanego tempa. Co prawda wiele osób panikuje na widok bramownic i drastycznie zwalnia, ale to już zupełnie inny problem. Fakt faktem czasami można gdzieś minimalnie się zagalopować, przegapiając początek pomiaru. KIA sprawia jednak, że odcinkowy pomiar prędkości nigdy Was nie zaskoczy. Jak to możliwe?

To proste: z nawigacją powiązano mapę odcinkowych pomiarów prędkości i dodano nie tylko stosowne alerty, ale także odpowiednie dane. I to jest świetna rzecz.

KIA odcinkowy pomiar prędkości średnia

KIA sygnalizuje Ci zbliżający się odcinkowy pomiar prędkości, ostrzega o zbyt wysokiej prędkości i podaje średnią z odcinka

Gdy przykładowo na OPP, na którym ograniczenie jest do 140 km/h jedziecie 143 km/h, to na kilkaset metrów przed rozpoczęciem pomiaru usłyszycie alert dźwiękowy. Jednocześnie prędkość na cyfrowym prędkościomierzu podświetli się na żółto (to samo dzieje się na wyświetlaczu HUD).

Jeśli nie korzystacie z Apple CarPlay lub Android Auto i macie otwartą nawigację lub ekran główny, to na mapie zobaczycie trzy dodatkowe informacje: o ograniczeniu prędkości, dystansie do końca odcinkowego pomiaru prędkości i o Waszej średniej. Możecie więc cały czas monitorować to z jaką prędkością poruszacie się na tym odcinku.

KIA odcinkowy pomiar prędkości średnia

Zasadniczo więc trzeba byłoby się bardzo postarać, aby dostać mandat na OPP w Kii. Najpierw mamy wyraźny sygnał dźwiękowy, jest też ostrzeżenie graficzne w postaci zmienionego koloru prędkości, dokładnie wiecie ile jeszcze będziecie jechać w OPP, a na deser dostajemy podgląd średniej. Genialne, nieprawdaż?

Moim zdaniem takie rozwiązania powinny być standardem w samochodach

Tu nie chodzi o to, aby ostrzegać kierowców o OPP, aby mogli uniknąć mandatu. Trafiają się miejsca, w których OPP ma przykładowo niższy limit (np. na autostradzie A4), albo trwa w nieskończoność i nie wiecie jaką macie średnią. Dane i tak są w nawigacji, a podanie średniej prędkości to kwestia dodania garści linijek kodu w systemie.