KIA szykuje się do obniżenia cen samochodów. Chińczycy zmienili zasady gry

Koreańczycy przygotowują się do wojny cenowej z chińskimi markami. KIA już obniżyła poziom cen swoich wybranych modeli, ale docelowo chce zbliżyć się do kwot, które oferują producenci z Państwa Środka. W grę wchodzą nawet radykalne decyzje, które będą w pewnym sensie "kosztem" dla producenta.

  • KIA chce podjąć rywalizację z chińskimi markami na polu cen samochodów
  • Koreańczycy już teraz obniżają kwoty, ale są gotowi pójść o krok dalej
  • Ekspansja chińskich marek w Europie jest szybsza, niż zakładano, a ich udział w rynku rośnie ekspresowo

Chińskie marki zdobywają europejski rynek dużo szybciej, niż zakładano. Mowa tutaj oczywiście o największych graczach, z BYD na czele. Ten koncern zanotował w marcu sprzedaż wyższą aż o... 150%. Takie liczby robią wrażenie i są problemem dla konkurencji. Koreańczycy nie chcą składać broni i zamierzają walczyć za wszelką cenę - a na pierwszą linię frontu idzie KIA, która obniży ceny swoich samochodów.

Już teraz różnica w cenie zmniejszyła się z poziomu 20-25% do 10-15%. Koreański producent jest jednak gotów jeszcze bardziej ograniczyć swoją marżę, aby rywalizować z markami z Chin.

Globalne przychody Hyundaia i Kii jako koncernu idą w górę, niemniej zysk kwartalny spadł, głównie za sprawą Europy. Koreańskie marki chcą jednak wykorzystać swoją bardzo wysoką rentowność, aby stać się realną alternatywą. Do tego nowe portfolio modeli ma być tym, co przyciągnie ludzi do salonów.

KIA jest gotowa obniżać ceny do absolutnego minimum, kosztem swojej marży

Ten rok przyniesie wiele zmian. Chińskie marki straciły subwencje i ulgi, które napędzały wojnę cenową. Co więcej, władze tego kraju położyły kres sprzedaży poniżej kosztów produkcji. Realnie rzecz biorąc oznacza to, że samochody z Państwa Środka mogą podrożeć.

Chińczycy korzystają jednak z innego aspektu - nadpodaży. To ona pozwala im utrzymywać atrakcyjne kwoty, nawet w obliczu nowej polityki cenowej. Co więcej, liczy się tutaj także kwestia tanich samochodów hybrydowych i elektrycznych, które w Europie grają pierwsze skrzypce.

KIA Hyundai Ceny 2026

Jose Munoz, szef Hyundaia, twierdzi, że rentowność całej grupy jest kluczowym elementem układanki. Chińczycy stracą dopłaty i wsparcie rządu przy produkcji samochodów, co wyrówna częściowo "zasady gry" na rynku. Jeśli więc ceny samochodów z Korei Południowej spadną, to część osób może sięgnąć po właśnie takie produkty, rezygnując z zakupu chińskich samochodów.

Dla koreańskiego producenta najważniejszy może być nowy Seltos

KIA pokazała swojego kompaktowego crossovera miesiąc temu. Nowy model ma być atrakcyjnie wyceniony, a do tego zyska wydajny hybrydowy napęd. KIA wprowadza też na rynek model EV2, który będzie najtańszym elektrykiem w ofercie tej marki - przynajmniej na tę chwilę.

Hyundai szykuje się zaś do premiery nowej Kony i Tucsona, swoich dwóch bestsellerów. Tutaj także ceny mogą pójść w dół, a dobra wartość rezydualna sprawi, że koreańskie samochody mają szansę łapać się na świetne finansowania.

Źródło: Automotive News Europe